Prestyžnyja mikrarajony Minska pieratvarylisia ŭ minnaje pole — novaja prablema
«Nu prosta ŭsio ŭ sabačym dziarmie! Stupić niama kudy. Usie dvary taksama».

Choć na kalendary tolki siaredzina lutaha i śnieh jašče lažyć, pieršyja adlihi prynieśli minčukam niepryjemnyja adkryćci. Varta było tempieratury trochi padniacca, jak dvary stalicy pieratvarylisia ŭ minnaje pole.
Žycharka prestyžnaha mikrarajona kala Nacyjanalnaj biblijateki ŭ svaim treds padzialiłasia ŭražańniami ad prahułki z svaim hadavancam:
«Majak! Prosta bol. Vyjšli z sabakam hulać na pramienad. Nu prosta ŭsio ŭ sabačym dziarmie!! Stupić niama kudy. Usie dvary taksama. Mnie zdajecca, u mianie sam sabaka ŭ vialikim ździŭleńni. Pabiehać niemahčyma, kab u heta dziarmo nie stać. A što adbyvajecca? Usie rezka zabylisia, adkul biarucca pakiety?!»

Pavodle słoŭ aŭtarki, letaś takoj situacyi nie nazirałasia, jak i na praciahu hetaj zimy. Ale ciapier kultura ludziej dehradavała.

Situacyja nastolki krytyčnaja, što navat sama žyvioła admaŭlajecca hulać.
«U mianie sabaka admoviŭsia hulać. Chočacca niešta paniuchać, a navokał adno haŭno. Nie razumieju, čamu rezka pierastali prybirać. Tut užo i na dvarniakoŭ nie skinuć ničoha, heta ŭsio svaje», — piša aŭtar.

U kamientarach padtrymali aŭtara. Ludzi ličać, što vinavatyja nie tolki ŭładalniki sabak, ale i ŭmovy nadvorja hetaj zimoj, jakija «razbeścili» haspadaroŭ:
«Ciapier jašče nastupić nie strašna, jano zamarožanaje, a voś kali paciapleje))). Tak, sioleta asabliva žachliva, niazvykła šmat śniehu, jašče i marazy. Sabačniki realna rassłabilisia, nie prybirajuć, navat kali sabaka nahadziŭ naŭprost kala padjezda ci na darožcy. U minułyja hady takoha žachu nie było».
Na heta aŭtarka jašče raz padkreśliła, što situacyja horšaje mienavita zaraz, kali krychu ściapleła:
«Śnieh rastaje. Plus da hetaha i śmiećcie ad ludziej pavyłaziła. Dvajnoje komba».

Niekatoryja karystalniki pasprabavali patłumačyć psichałohiju i matyvacyju tych haspadaroŭ, jakija nie prybirajuć za svaimi hadavancami:
«Vašy susiedzi vyrašyli, što pradukt pravalicca i budzie niezaŭvažna. Heta ich staŭleńnie da prablem. Jany ličać, što kali pył zamieści pad łožak, jaho jak by i niama».
Hetuju dumku padtrymała jašče adna ŭdzielnica dyskusii:
«Całkam zhodnaja. Niemahčyma chadzić. Asabista bačyła, jak heta adbyvajecca, jany prosta zakopvajuć śnieham nahoj kakaški svajho sabaki. A ciapier heta ŭsio prajaviłasia. A navošta napružvacca, pakiety niejkija…»

Jak vyjaviłasia, prablema charakterna nie tolki dla «Majaka Minska», ale i dla ŭsich rajonaŭ horada:
«Lebiadziny — takaja ž historyja (( U mianie jość sabaka, i ja nie ŭjaŭlaju, jak možna pajści i nie prybrać».
«Padtrymlivaju! Kurasoŭščyna!!! Siońnia išła, litaralna praz kožny mietr!!! Łajałasia matam. Napeŭna, kali b ubačyła, jak pasrali i nie prybrali, napała b z kułakami!!! Maja zaŭsiody lezie pa hetym šarpaku dalej ad darožki, ale ja ŭsio roŭna lezu prybirać. I heta ceły kvest, kab nie nastupić!!!»
«Kamiennaja Horka ŭsia zasypanaja».
«Dyk heta skroź. U-siu-dy. Ja ŭ šoku i mocnym abureńni. Učora śpiecyjalna piłavaŭ pohladam usich, chto chadziŭ z sabakami… mnie z sabakam samomu hulać niekamfortna. Nie kažučy ŭžo pra toje, što kali idzieš prybirać za svaim, adčuvańnie, što pa vjetnamskich džunhlach».

Adna z žančyn vykazała mierkavańnie, što čaściej za ŭsio hrašać nieprybirańniem «niejkija babki i dzieci». Adnak aŭtarka dopisu zapeŭniła, što vinavatyja daloka nie tolki jany:
«I mužyki takija voś prosta, jakija ličać što jany źviozdy-p**dy, prabačcie za mat. Asabista bačyła. Dzieci tudy ž».

Praŭda, znajšlisia i tyja, chto, nie razabraŭšysia, prapanavaŭ:
«Zabaranić hetych sabak u šmatpaviarchovikach, i ŭsio. Zadziaŭbli i haŭno, i hetyja sabaki biez pavadkoŭ».
Zrazumieła, što takaja ahresiŭnaja pazicyja nie spadabałasia aŭtarcy dopisu, jakaja sama źjaŭlajecca adkaznaj uładalnicaj sabaki.
«To-bok, vy vyrašyli napisać hety kamientar pad maim dopisam, kali ŭ mianie jość sabaka? Čym kiravalisia?» — pacikaviłasia jana.
Adkaz byŭ łakaničny: «Pra sabak pračytała, kryk dušy».

Kamientary
Chaj sabačniki pa čarzie i sušać hetaje siena.