Stanisłaŭ Sałaviej: Biełaruskaja miedycynskaja sistema razburanaja, i jaje treba lačyć
Hiniekołah Stanisłaŭ Sałaviej prajšoŭ šlach ad pracy ŭ topavych minskich lakarniaŭ da načnych abstrełaŭ u Adesie i palityčnaj pracy ŭ Polščy. U intervju «Biełsatu» jon raskazvaje, jak miedycynskaja sistema Biełarusi sama siabie źniščaje, pra zarobki miedykaŭ u Polščy i čamu viarnuć biełaruskich lekaraŭ dadomu budzie značna składaniej, čym zdajecca na pieršy pohlad.

U 2021 hodzie Stanisłaŭ Sałaviej pakinuŭ Biełaruś i dva hady pracavaŭ akušeram-hiniekołaham va Ukrainie, zatym pierajechaŭ u Polšču i dałučyŭsia da Abjadnanaha pierachodnaha kabinietu, dzie adkazvaje za błok achovy zdaroŭja i prajekt reformaŭ na pierachodny pieryjad.
Stanisłaŭ Sałaviej — vypusknik BDMU. Z 2016 hoda pracavaŭ akušeram-hiniekołaham i doktaram ultrahukavoj dyjahnostyki ŭ 3‑j kliničnaj lakarni Minsku, raniej prachodziŭ internaturu i pracavaŭ u RNPC «Maci i dzicia». U 2019 hodzie atrymaŭ premiju za navukovuju dziejnaść. Padčas pandemii damahaŭsia spraviadlivych kavidnych vypłat. U 2020 hodzie ŭdzielničaŭ u łancuhach salidarnaści, akcyjach pratestu, dvojčy byŭ aryštavany, uvachodziŭ u niezaležny prafsajuz miedykaŭ «Panaceja». Paśla taho, jak hałoŭny lekar 3‑j lakarni prapanavała jamu «zvolnicca pa-dobramu», Stanisłaŭ raskazaŭ pra heta publična.
Ad kanviejeru žorstkaści da cisku ŭ lakarni: jak vialikaja represiŭnaja mašyna dajšła da kožnaha
— Kali viarnucca da 2020 hoda: što vas bolš za ŭsio ździviła, napałochała abo ŭraziła — jak lekara i jak čałavieka?
— Vyniki vybaraŭ nie byli siurpryzam ni dla kaho. Usie vydatna razumieli, što sumlennych vybaraŭ nie budzie, falsifikacyj čakali. Nie było adkryćciom i toje, što siłavyja struktury ŭ Biełarusi zdolnyja na žorstkaść.
Ale maštab taho, što adbyłosia paśla vybaraŭ, — voś heta byŭ šok. Toje, što hvałt staŭ masavym, kanviejernym, što ź miescaŭ utrymańnia faktyčna zrabili katavalnyja łahiery, što heta rabiłasia demanstratyŭna i ŭ takich maštabach — hetaha, ja dumaju, nichto surjozna nie moh ujavić. Maštab represij, sproba zadušyć pieršuju chvalu pratestaŭ — takoha ŭ sučasnaj historyi Biełarusi nie było.
I navat hetaha było mała, kab chutka ŭsio złamać. Daviałosia ŭklučać doŭhuju, lipkuju represiŭnuju mašynu: hod mietadyčnaha cisku, pakul nie ŭdałosia całkam vycisnuć publičnyja formy pratestu, jakija potym iznoŭ vybuchnuli ŭžo ŭ kantekście vajny ŭ 2022 hodzie. Kraina de-fakta pierajšła ŭ paŭvajskovy stan — z cenzuraj, lehalizavanymi katavańniami, demanstratyŭnym ihnaravańniem zakonaŭ. I heta, viadoma, mocna źmianiła ŭnutranaje adčuvańnie realnaści.
— Što stała dla vas samym balučym u sychodzie z 3‑j staličnaj lakarni: sama pracedura zvalnieńnia, cisk, adčuvańnie, što sistema łomić tych, chto nie maŭčyć?
— Ciapier pra heta kazać ciažej, paśla hetaha adbyłosia stolki ŭsiaho, što zvalnieńnie na tym fonie pierastała zdavacca čymści surjoznym: dźvie emihracyi, žyćcio ŭ krainie, dzie idzie vajna.
Dy i tady heta nie ŭsprymałasia jak «kaniec śvietu». Viadoma, było niepryjemna: 3‑aja lakarnia — heta miesca, dzie ja sfarmavaŭsia jak śpiecyjalist. «Žyŭ na pracy» — heta pra mianie. Ja sapraŭdy načami pryjazdžaŭ, kali byŭ patrebny, navat pa-za svaimi dziažurstvami.
Ale kali hladzieć šyrej, heta ŭsio vyhladała jak cyrk: u krainie chraničny deficyt daktaroŭ — pry hetym ułada robić usio, kab hety deficyt uzmacnić. Vykidajuć niazhodnych studentaŭ, vyciskajuć lekaraŭ, jakija dazvalajuć sabie mieć dumki. Kalektyŭ, jaki sfarmavaŭsia ŭ nas u adździaleńni, na moj pohlad, byŭ adnym z najlepšych u Miensku pavodle ŭzroŭniu i abjomu apieracyj. I hety kalektyŭ davoli chutka razahnali: za hod zvolniłasia bolš jak pałova asnoŭnaha składu. Farmalna adździaleńnie nie zakryli, ale ŭzrovień i abjom pracy prykmietna źnizilisia.

Pytańnie — kamu ŭ vyniku zrabili bolš baluča? Sistemie i pacyjentam. Heta vielmi pakazalna dla padychodu ŭładaŭ: klučavaja zadača — vycisnuć niazhodnych, chaj navat koštam razbureńnia pracoŭnych struktur. Spačatku ludziej faktyčna vyšturchvajuć z krainy, kažuć: «valicie, vy tut nie patrebnyja», a kali paśla fizična niama kamu pracavać, pačynajuć razvažać pra «sotni tysiač mihrantaŭ», jakija nibyta pryjeduć i ŭsich vyratujuć.
Ukraina jak ratavańnie «tut i ciapier», jakoje paźniej pieratvaryłasia ŭ žyćcio na fonie vajny
— Kali vy vybirali, kudy zjazdžać, čamu vybar upaŭ mienavita na Ukrainu?
— Treba razumieć moj emacyjny stan. Bo ad uśviedamleńnia, što daviadziecca zjazdžać, da pryniataj pastanovy prajšło litaralna paru dzion. Ukraina była z razradu «chutka zjechać tudy, dzie nie dastanuć, a tam užo kančatkova vyznačusia».
U mianie byŭ siaredni ŭzrovień niamieckaj, tearetyčna možna było hladzieć na Niamieččynu. Ale ŭ Niamieččynie heta aznačała b praciahły pieryjad biez pracy: navučańnie movie, ekzamieny, biurakratyja. Va Ukrainie biełaruskamu lekaru ŭvajści ŭ sistemu tady było značna praściej: mova padobnaja, dakumienty afarmlajucca praz zrazumiełyja schiemy, kultura miedyčnaj pracy bližejšaja.
Treba ščyra skazać: u mianie nikoli nie było mary «zjechać nazaŭsiody». Maksimum, pra što ja dumaŭ raniej, — papracavać niejki čas za miažoj. Vielizarnuju rolu adyhrali siabry i kalehi. Pakul ja prychodziŭ u siabie, paralelna adpraŭlaŭ reziume pavodle pryncypu «pasprabuju, a tam pahladzim». Dziakujučy siabram z Adesy pryjšła prapanova ź vielmi dobrymi ŭmovami, i ŭ niejki momant ja padumaŭ, što było b dziŭna ad hetaha admovicca.
Dumaju, adyhrała rolu i adčuvańnie časovaści. Zdavałasia, što havorka idzie pra hod-paŭtara pracy, a nie pra niezvarotny namier pamianiać krainu i žyćcio. Ukraina ŭ toj momant vyhladała jak varyjant, dzie možna chutka viarnucca da zvykłaj pracy i nie pravalicca ŭ šmathadovuju biurakratyčnuju jamu.

— Vy pražyli ŭ Adesie dva hady va ŭmovach poŭnamaštabnaj vajny. Jak vyhladali budni: praca, pobyt, strachi, kamunikacyja z pacyjentami? Što było samym ciažkim?
— 24 lutaha 2022 hoda ja pamiataju vielmi dobra. Napiaredadni ja jašče pierakonvaŭ kalehu, što vajny nie budzie: heta vajna, jakuju nielha vyjhrać, u joj niama nijakaj łohiki. Daviedaŭsia pra pačatak faktyčna z prylotaŭ: pieršyja ŭdary na Adesu byli ranicaj, davoli niedaloka ad nas.
Adesu bambili ź pieršych dzion. Horad apuścieŭ, zjavilisia błokpasty, čerhi, abmiežavany čas pracy kram. Imkliva źnikła zvykłaja karcinka žyćcia: rachunki ŭ bankach, łahistyka, usio, što zdavałasia ŭstojlivym. Dla zamiežnikaŭ, tym bolš biełarusaŭ, heta dadavała pryhod: mahli padrapać mašynu, spuścić koły, aficyjnyja struktury stavilisia sa śviadomym niedavieram — takija bytavyja, ale vielmi pakazalnyja detali.
Haryzont płanavańnia rezka skaraciŭsia. Žyvieš ad siońniašniaha dnia da kanca tydnia. Kali niekalki načej zapar iduć intensiŭnyja abstreły, ty dniom prosta isnuješ u režymie «chaču spać». Byŭ momant, kali paśla doŭhaj sieryi načnych tryvoh i ŭdaraŭ «šachiedaŭ» ja loh spać z dumkaj: «Užo pryziamlisia dy vybuchni, tolki daj vyspacca».
Klinika pry hetym praciahvała pracu. Pacyjenty ŭsio razumieli, my ŭsie byli ŭ adnym infarmacyjnym poli, nadta abmiarkoŭvać užo nie było čaho — kožny žyŭ z tym samym uzroŭniem tryvohi. Z časam čałaviek zvykaje amal da ŭsiaho. Ja vielmi dobra razumieju ludziej, jakija ciapier praciahvajuć žyć u pryfrantavych haradach: nadychodzić momant, kali vajna robicca fonam. U vyniku va ŭmovach vajny ja pražyŭ u Adesie krychu bolš za dva hady.
— Čamu vy pakinuli Ukrainu?
— Pryčyna biurakratyčnaja. Ja nie paśpieŭ svoječasova pamianiać pašpart. U toj momant, kali nadyšoŭ čas padavać dakumienty na zamienu, zjaviŭsia zakon, jaki zabaraniŭ mianiać pašparty za miežami Biełarusi. I ŭsio — ty apynaješsia ŭ pravavoj dzircy.
U ciabie jość dazvoł na žycharstva ŭ krainie, dzie idzie poŭnamaštabnaja vajna, i jon nibyta biesterminovy. Ź inšaha boku, jon zaviazany na dakumient, jakoha ty nie možaš abnavić. Ambasady niama, pajechać u inšuju krainu, dzie jość konsulstva, ty nie možaš, bo tvoj pašpart zakančvajecca. Praź niejki čas ty pieratvaraješsia ŭ čałavieka z praterminavanym dakumientam — i heta ŭžo zusim inšaja realnaść.
Farmalna zastavaŭsia varyjant padavacca na prytułak. Ale ja viedaju litaralna adzinkavyja vypadki, kali ludzi atrymlivali status uciekača va Ukrainie. U bolšaści heta abo admovy, abo historyja na šmat miesiacaŭ, kali nie hadoŭ.
Polšča tut — vynik Dublinskaha rehłamientu: prasić achovu treba ŭ pieršaj krainie, kudy ty zajechaŭ abo maješ vizu. U mianie była humanitarnaja viza na pašpart, jaki zakančvajecca, i ja pryjechaŭ u Polšču, kab padać zajaŭku na achovu i niejak skončyć hetuju historyju. Z pobytavaha boku vielmi dapamahali siabry i znajomyja: dzie žyć, jak adkryć rachunak, jak razmaŭlać z čynoŭnikami.
Pamiž Doctorina, klinikaj i APK: čym ciapier zajmajecca Stanisłaŭ Sałaviej
— Dzie vy naohuł ciapier pracujecie?
— Ciapier u mianie niekalki kirunkaŭ pracy, ale asnoŭny dachod daje IT-prajekt Doctorina — płatforma na asnovie štučnaha intelektu. Ideja ŭ tym, kab raspracavać doktara na bazie ŠI, jaki moža zakryvać miedyčnyja patreby ludziej, u jakich ź niejkaj pryčyny niama dostupu da lekaraŭ: dać chutkaje tłumačeńnie situacyi, druhoje mierkavańnie abo padkazać, kudy źviartacca dalej.
Paralelna ja padzarablaju ŭ polskaj klinicy na pazicyi asistenta. Zadača vielmi prostaja: chutčej vyvučyć movu, lepš zrazumieć sistemu, adaptavacca. U budučyni ja chacieŭ by ŭsio ž viarnucca da praktyki hiniekołaha.
Svoj biełaruski dypłom ja ŭ Polščy ŭžo paćvierdziŭ, ale heta tolki pieršy etap. Kab stać lekaram-praktykam, treba zdavać moŭny ekzamien, prafiesijny ekzamien, prachodzić staž i potym rezidenturu. Heta hady.
I, viadoma, jość jašče praca ŭ Abjadnanym pierachodnym kabiniecie.
— Što ŭvachodzić u vašyja abaviazki ŭ Abjadnanym pierachodnym kabiniecie?
— Maja zadača ŭ kabiniecie — heta, najpierš, błok achovy zdaroŭja: analiz situacyi, płanavańnie krokaŭ dziela refarmavańnia sistemy, praca z uraźlivymi hrupami, miedyčnaja ekśpiertyza dziela palitviaźniaŭ.
Pačali my z samaha bazavaha: zrazumieć, jakija resursy naohuł jość. My pravodzili daśledavańni kolkaści lekaraŭ, bo ličby Ministerstva achovy zdaroŭja nie supadali z realnaściu. Paźniej — daśledavańni, datyčnyja miedsiostraŭ i ŭmoŭ pracy.

My starajemsia vyvieści temu miedycyny z režymu hieraizacyi, kali pra miedykaŭ kažuć tolki jak pra hierojaŭ, u režym narmalnaha abmierkavańnia prablem. Bo sistema razburanaja — i jaje treba lačyć. I kali reformy napišuć tolki miedyki, jany nie spadabajucca nikomu, akramia miedykaŭ. Tamu my załučajem ekanamistaŭ, jurystaŭ, pacyjentaŭ, ludziej, jakija razumiejuć, jak uładkavanyja pracesy. Biełaruś u hetym sensie ŭnikalnaja: u nas intaresy čynoŭnikaŭ stajać vyšej za intaresy i pacyjentaŭ, i daktaroŭ.
Ciapier my havorym nie stolki pra reformy, kolki pra sanacyju — sprobu stabilizavać sistemu ŭ pieršyja hadziny, dni i miesiacy paśla źmien, kab jana prosta nie abrynułasia. Bo «adrazu lepš» nie budzie. A viarnuć daktaroŭ z emihracyi nadzvyčaj składana: zarobki ŭ miedycynie adroźnivajucca ŭ razy, i abjektyŭnych pryčyn viartacca ŭ ludziej niašmat. Tamu važna razumieć, što možna zrabić u krainie tut i ciapier, kab sistema nie raskidałasia kančatkova.
— Vy padpracoŭvajecie asistentam u polskaj klinicy. Kali paraŭnać hety dachod z tym, što vy atrymlivali doktaram u Miensku, što vychodzić?
— Kali my pačynajem kazać pra zarobki, roźnica robicca jašče bolš adčuvalnaj. Ja razumieju, što asistent u klinicy — heta nie toje ž samaje, što paŭnavartasnaja staŭka lekara-śpiecyjalista. Ale navat maja padpracoŭka asistentam tut daje bolš, čym staŭka lekara ŭ Miensku, kali pieraličyć na hołyja jeŭra. U Miensku ja pracavaŭ nie na adnu staŭku, tut — inšy ŭzrovień dachodu. Zrazumieła, što vydatki taksama vyšejšyja: arenda žytła ŭ Polščy i ŭ Miensku — heta nieba i ziamla. Ale kali kazać pra daktaroŭ-śpiecyjalistaŭ, rezidentaŭ, to polski doktar moža spakojna dazvolić sabie žytło, ipateku, mašynu, adpačynak, padarožžy. Dla jaho heta nie «ŭaŭ, niejmaviernaja raskoša». Heta narmalny vynik narmalnaj pracy. Paraŭnoŭvać ź biełaruskaj realnaściu tut prosta baluča.
— Viarnulisia b vy ŭ Biełaruś, kali b nadaryłasia takaja mahčymaść?
— Ciapier ja mahu ščyra skazać: pakul — tak. Ale ja vielmi aściarožna staŭlusia da lubych kateharyčnym zajaŭ na hetuju temu. Žyćcio i vajna pakazali: toje, što čałaviek kaža, nie zaŭsiody supadaje z tym, jak jon pavodzicca ŭ realnaj krytyčnaj situacyi.
Ja bačyŭ heta na prykładzie Ukrainy. Byŭ lekar-ukrainiec, jaki da vajny vielmi hučna kazaŭ, što «kali pačniecca, vaźmu aŭtamat i pajdu», a kali pačałosia — praz paru dzion jon užo vałancioryŭ dzieści pad Raterdamam. I byŭ inšy prykład — vielmi spakojny anestezijołah-reanimatołah, jaki nikoli nie biŭ siabie ŭ hrudzi i žyŭ zvyčajnym žyćciom. Ale kali da jahonaha horadu pačała padychodzić technika, prosta adpraviŭ siamju ŭ Jeŭropu, a sam staŭ chadzić na pracu z palaŭničaj strelbaj. Tamu ja aściarožna staŭlusia da fraz «ja nikoli nie…» abo «ja abaviazkova…»
Treba razumieć jašče adnu reč: čym daŭžej čałaviek žyvie ŭ inšaj krainie, tym hłybiej jon prarastaje karaniami. Praca, mova, dzieci, škoła, sacyjalnyja suviazi… Kali ŭ ciabie ŭžo jość stabilnaja praca ŭ klinicy, raśpisanyja hrafiki dziažurstvaŭ na miesiacy napierad, kalehi, jakija na ciabie raźličvajuć, pytańnie «ci mahu ja zaŭtra ŭsio kinuć i zjechać» pierastaje być abstraktnym. Heta tyčycca nie tolki daktaroŭ, ale ŭ miedykaŭ situacyja asabliva składanaja: paćvierdzić dypłom i ŭbudavacca ŭ sistemu — doŭhi šlach, i čym dalej ty na im prasunuŭsia, tym daražej kaštuje rezki razvarot.
Ja vielmi dobra razumieju, što adsotak viartańnia siarod miedykaŭ budzie nižejšy, čym siarod mnohich inšych prafiesij. Užo ciapier ja ŭpeŭnieny, što značnaja častka kaleh, ź jakimi my razam pracujem nad reformami, nie vierniecca. I heta narmalna, nichto nie abaviazany achviaravać svaim žyćciom i siamjoj dziela simvaličnaha žestu. Tamu moj sumlenny adkaz taki: ciapier ja chacieŭ by viarnucca, kali zjavicca realnaja mahčymaść viarnucca ŭ svabodnuju Biełaruś i być karysnym i jak lekar, i jak čałaviek. Ale kančatkova na takija pytańni adkazvajuć nie na intervju, a ŭ toj momant, kali hetaja mahčymaść sapraŭdy zjaŭlajecca.
-
Bondarava i ŭsie astatnija. Top-20 biełarusaŭ, pra jakich u 2025 hodzie čytali ŭ biełaruskaj Vikipiedyi
-
Sieviaryniec: Aŭtuchoviča ŭ turmie pryznajuć lehiendaj navat tyja, chto supracoŭničaje z administracyjaj. Jon kremień
-
«Navat sabaka baicca». U Oršy vyrasła hara śmiećcia, ale jaje nichto nie prybiraje
Kamientary
Nia treba plavać u bok svaich ludziej! Łukašenka nie viečny, a biełarusy vyciahvajuć krainu jak mohuć, pokul takija Sałaŭi jazykami jadaviciać.