«Sapraŭdny bajec». Jak u Hrodzienskim zaaparku vyratavali žyćcio busłu
Niekalki tydniaŭ tamu ŭ pryharadzie Hrodna byŭ znojdzieny busieł. Jon chadziŭ uzdoŭž šašy na voziery Jubilejnaje i nikudy nie adlataŭ. Nieabyjakavyja hrodziency zabili tryvohu. U vyniku ptuška apynułasia ŭ zaaparku.

«Busieł byŭ na miažy žyćcia: adkryty pierałom kryła, rany na šyi. Mabyć, ptuška padvierhłasia napadu drapiežnika. Daktary pačali zmahacca za jaje žyćcio. Kryło pryjšłosia amputavać. Niahledziačy na ciažki stan, busieł chutka pajšoŭ na papraŭku», — raskazali ŭ zaaparku.
Ciapier busieł pačuvajecca dobra i ŭžo pierajechaŭ na adzin z vadajomaŭ zaaparka. Daktary kažuć, što heta byŭ adzin z najlepšych ich pacyjentaŭ: pasłuchmiany, ciarplivy, niekapryzny. Sapraŭdny bajec!
U zaaparku miarkujuć, što busieł niejkim čynam zrazumieŭ, što zaapark — heta adziny šaniec na vyratavańnie i, «uchapiŭšysia» za hety šaniec z usich sił, užo jaho nie vypuściŭ!
Ciapier čytajuć
U Čechii palaki źbili palaka, pryniaŭšy jaho za ŭkrainca z-za šapki ŭ kolerach Vierchniaj Silezii. Chłopiec jechaŭ u viełaprabieh dziela chvoraj na rak ciažarnaj partniorki
U Čechii palaki źbili palaka, pryniaŭšy jaho za ŭkrainca z-za šapki ŭ kolerach Vierchniaj Silezii. Chłopiec jechaŭ u viełaprabieh dziela chvoraj na rak ciažarnaj partniorki
«Čas, jaki patrabuje nadzvyčajnaj aściarožnaści». Polski vunderkind, jaki staŭ hałoŭnym navukoŭcam OpenAI, patłumačyŭ, čamu mienavita zaraz ŠI moža vyrvacca z-pad kantrolu
Kamientary