Łukašenka padjałdyknuŭ Pucina: «Dziakuj, što pahadzilisia pryjechać». — «Jak byccam ja moh nie pahadzicca!»
Pieramovy dvuch palitykaŭ pačalisia ŭ Nova-Aharovie z abmienu replikami nie biez źjedlivaści.

Fota: «Puł pieršaha»
— Dziakuj, što pahadzilisia pryjechać.
— Jak byccam ja moh nie pahadzicca!
— Nu, my ŭsie zaniatyja ludzi, spraŭ chapaje i doma. Učora, darečy, hladzieŭ vašu pres-kanfierencyju.
— Lepš by nie hladzieli. Zasmucilisia, napeŭna?
— Nie, čamu? Ja padzialaju vašy pazicyi i padychody.
Paviedamlałasia, što na sustrečy Pucin i Łukašenka abmiarkujuć pytańni biaśpieki, abarony, enierhanośbitaŭ i impartazamiaščeńnia.
Ciapier čytajuć
«Ja staŭ ščaślivy». Praca na budoŭli prynosić dobryja hrošy, a hramadskaja aktyŭnaść — maralnuju siłu. Były kalinoviec Kuś raskazaŭ pra toje, jak viarnuŭ unutranuju raŭnavahu
«Ja staŭ ščaślivy». Praca na budoŭli prynosić dobryja hrošy, a hramadskaja aktyŭnaść — maralnuju siłu. Były kalinoviec Kuś raskazaŭ pra toje, jak viarnuŭ unutranuju raŭnavahu
«Hałandski architektar», jaki adbudavaŭ Vostruju bramu i pastaviŭ sabie dom-krepaść u Hajciuniškach, akazaŭsia nijakim nie hałandcam. Ale jaho spadčyna zachaplaje
Kamientary