Dzie ŭ subotu było bolš trešova: na Dni šmatnacyjanalnaj Rasii kala Ratušy ci na Zybickaj? FOTY I HIFKI
Na minułych vychodnych imidž minskaj vulicy Zybickaj sapsavaŭ milicejski chapun. Tyja, chto adpačyvaŭ tam u toj dzień, śćviardžali, što amapaŭcy masava zatrymlivali ludziej, biez tłumačeńnia pryčyn, a paśla składali pratakoły.
Paźniej milicyja abvierhła takija źviestki, udakładniŭšy, što zatrymlivali vyklučna pjanych, jakija ŭžyvali ałkahol pa-za miežami baraŭ i teras. Było zajaŭlena, što kantrol na Zybickaj uzmocnicca. U pryvatnaści, źjaviacca kamiery videanazirańnia, a vuličnym muzykam zabaroniać vystupać paśla 23.00.
Zhadvajučy apošnija hałoŭnyja naviny z tusovačnaj vulicy (pra toje, jak tam čarhovy raz stančyli na mašynach ci skrali adzieńnie), my vyrašyli sami pravieryć, ci taki strašny čort, jakim jaho malujuć.
Uviečary 9 červienia Vierchni horad, možna skazać, padzialiŭsia na dva łahiery. Adzin, bolš stałaha ŭzrostu, kala Ratušy śpiavaŭ razam z ruskimi hurtami ŭ miežach «Dnia šmatnacyjanalnaj Rasii». I druhi, zielaniejšy, tradycyjna traciŭ hrošy ŭ barach i kaviarniach Zybickaj i akolic.



Ad sceny z artystami danosilisia vieršavanyja radki pra kazakaŭ, pra toje, nakolki im darahi kraj biarozavy i pra toje, što Rasiju budujuć mužyki i lud rabočy, a jašče prosta tosty «Za Rasiju!».
Amal usie vykanaŭcy pryjechali da nas nibyta ź minułaha. Kali nie viedać, možna było b padumać, što ŭ Rasii zusim niama sučasnych artystaŭ, adny «Retra-chity». Zatoje ludzi ich viedali. Radavalisia i ŭzdymali ŭ pavietra rasijskija ściažki-trykałory.


— U nas adna historyja, adna kultura i ziamla, — vitała biełarusaŭ hrupa «Vataha» z Branska.
Sustrakalisia ludzi ŭ kaściumach-dvojkach z nazvaj ich lubimaj krainy na ŭsiu śpinu ci hrudzi. Praŭda, niahledziačy na toje, što ruskaja kuchnia haścinna prapanoŭvała svaje napoi, suŭłaki i chaładziec, na stolikach u mnohich krasavaŭsia ałkaholny «Bulbaš».


Płastykavyja talerki sa šklankami padali na ziamlu. Kab padtrymlivać vobraz čystaha Minska, sabrać ich siarod pjanych tancaŭ sprabavała prybiralščyca.

Kali spuścicca krychu ŭniz, u bok Hiercena, vačam adkryvałasia nibyta zusim inšaja realnaść. Vuličnyja muzyki tut sprabavali paŭtaryć aryi vakalista «Akijana Elzy» i Toma Jorka.

Pytajemsia ŭ muzyki-pačatkoŭca Denmi, jaki sabraŭ vakoł siabie abjomnaje paŭkoła z hledačoŭ, jak jamu ideja ad čynoŭnikaŭ: zabaranić hrać paśla 23.00 vuličnym muzykam na Zybickaj. «Pa-mojmu, na ŭsioj tusovačnaj terytoryi takaja zabarona była b niapravilnaja. Mahčyma zrabić heta cyvilizavana i arhanizavana. Ščyra kažučy, nie ŭsie vuličnyja muzyki ŭ nas robiać jakasnyja rečy i elemientarna imknucca vyhladajuć achajna. Ja liču, kali ty vystupaješ pierad ludźmi, to treba adpaviadać uzroŭniu. Ale kali zrabić vystupy arhanizavanymi, na vychodnych, dumaju, možna śpiavać i tančyć kudy bolš pozna. Čamu ŭ Kijevie dla hetych met mohuć pierakryć šyroki praśpiekt Chryščacik, a ŭ nas prablemy navat tut?»
U suviazi z masavym mierapryjemstvam AMAP dziažuryć vakoł i praviaraje bujnyja sumki. Paśla taho, jak u 23.00 zakančvajecca śviatkavańnie Dnia Rasii, jany pakrychu «rastajuć», robiačy ścipłyja zaŭvahi, asabliva tym, chto aktyŭna śviatkuje.
Małady milicyjanier, jaki siońnia adpačyvaje na Zybickaj jak zvyčajny hramadzianin, pad sakretam kaža, što abłava na minułych vychodnych była zapłanavanaja. U pieršuju čarhu nakiravanaja na toje, kab papužać «małaletak, jakija tut pjuć». Siońnia niepaŭnaletnija na vypusknych, nibyta tamu milicyi mienš. Redkija ludzi ŭ formie rassłablena špacyrujuć pa vulicach i nabyvajuć kvas u fudtrakach.


Administratarka «Słoikaŭ-butelek» Taćciana kaža, što ŭchvalaje bačnaść prysutnaści pravaachoŭnych orhanaŭ: «Toje, što jany sočać za paradkam, — heta dobra. Bo niaredka bližej da ranicy tut zastajecca šmat ludziej, jakija, tak skažam, pieraacanili svaje siły. Byŭ momant, kali na vulicy nie było zusim nikoha. Spadziajusia, što niejki kantrol prymusić tych, kaho ałkahol pieratvaraje ŭ ahresaraŭ, zadumacca pra kulturu. My ŭ bary za jakasny adpačynak».



Barmen šot-bara «Na dnie» Maksim vykazvaje alternatyŭnuju dumku: «Kali tut budzie radykalny kantrol, jaki sens u hetaj barnaj vulicy? I pa praktycy dziejańniaŭ milicyi na mitynhach, kali chapajuć usich biez razboru, ja nie vieru, što tut našy orhany buduć pracavać zaŭsiody čysta i zabirać tolki tych, chto sapraŭdy parušaje zakon. Moža, im čarhovy raz treba budzie vykanać płan».
Maładziony, što hajdajucca na kani kala miedcentra «Jeva», sprabujučy pierakryčać vuličnych muzykaŭ, jakija pakul što spakojna śpiavajuć paśla 23.00, kažuć, što milicyi tut nikoha nie zapužać.

Chto pieramoža ŭ žadańni stać uładarom Zybickaj, ubačym u nastupnych sieryjach.

Kamientary