«Ja staju na kaleniach pierad aźviarełymi adnahodkami». Žorstkija ŭspaminy z himnazii
Nasta Chomič-Bazar — stvaralnica biełaruskamoŭnaj škołki ź niefarmalnaj adukacyjaj «Škołka na padvorku», pra jakuju my šmat i padrabiazna pisali.
«U mianie taksama jość takaja historyja. Ciapier razumieju, što bolš za ŭsio mianie padbiła abyjakavaść nastaŭnikaŭ i rabotnikaŭ škoły. Dahetul mnie było soramna havaryć. Ale, mabyć, narešcie pryjšło razumieńnie, što majoj viny ŭ hetym niama, tamu chaču prahavaryć heta ŭsłych.
Ja vučyłasia ŭ himnazii. Ja vielmi ŭdziačna himnazii i nastaŭnikam, tam było vielmi cikava, tam raźvivali indyvidualnaść, tam pavažali dziaciej.
Ale heta nie dapamahło mnie ŭ adnoj kankretnaj situacyi.
Važna skazać, što himnazija zajmała pałovu budynka škoły. U druhoj pałovie mieściłasia zvyčajnaja ahulnaadukacyjnaja škoła. I, na žal, byli nastaŭniki, jakija kazali vučniam ahulnaadukacyjnaj škoły, što himnazisty razumniejšyja, što jany lepšyja i hetak dalej. Heta, biezumoŭna, pravakavała svarki pamiž nami.
Pry hetym spartovyja zacikaŭlenaści ŭ vučniach škoły padtrymlivali, i hetym jany brali svaju pieravahu.
Byŭ vośmy kłas. Spabornictvy pa baskietbole. Hulali jakraz himnazisty i vučni ahulnaadukacyjnaj škoły. U niejki momant ja, mabyć, zaharadziła ahlad dziaŭčatam z ahulnaadukacyjnaj paraleli, jakija ŭžo apynulisia na miescach sudździaŭ. I adna ź ich skazała: «Bazar, advali». Ja paviarnułasia i adkazała: «Čamu Bazar? U mianie imia jość, i ty jaho viedaješ».
Hetaha było dastatkova. Heta było dla ich vyklikam. Heta ich pryniziła: himnazistka nie pasłuchałasia na «ich» terytoryi i nie pramaŭčała. Chacia ničoha takoha ja nie skazała.
Na nastupny dzień mnie pieradali, što ŭ subotu sa mnoj buduć razborki. Subota, mała nastaŭnikaŭ u škole.
Ja nie pavieryła: nu što možna zrabić u škole-himnazii?!
U subotu na pierapynku ŭ kryło himnazii pryjšło šmat dziaciej z ahulnaadukacyjnaj častki škoły, papiaredzili, što paśla zaniatkaŭ mianie buduć bić.
Mnie stała strašna, ale ja ŭsio roŭna vieryła, što hetaha nie budzie. Što pojduć maje adnakłaśniki, vučni z paraleli, što heta pabačać nastaŭniki.
A nie. Na vychadzie mianie čakała kala 30 dziaciej. Mianie «abniali» i paviali na vychad. Sa mnoj, kali što, pajšło piać adnakłaśnic («-nic»! Dziaŭčat! Chłopčyki nie paličyli patrebnym).
I voś na vychadzie idzie nastaŭnik pa fizkultury, jon mianie asabista nie viedaje, ale jon viedaje hetych dziaŭčat. I kaža: «Što, Machnačka (mianuška dziaŭčyny), ty znoŭ za svajo?» U adkaz atrymlivaje: «Heta maja stryječnaja siastra, my idziom hulać».
*****, *****, *****! Jon vydatna viedaŭ, što adbyvajecca, jon viedaŭ, kudy jany mianie viaduć. Ale jon uśmichnuŭsia i pajšoŭ dalej.
Apošniaj nadziejaj była vachciorša, jakaja adviarnułasia, kali ja pahladzieła ŭ jaje bok.
Mianie abiacali pabić i patrabavali prasić prabačeńnia. Maich dypłamatyčnych zdolnaściaŭ chapiła na toje, kab starhavacca tolki na naprasić prabačeńnia. Bieź bićcia. Jany pahadzilisia, ale prymusili stać na kaleni.
8 kłas, 14 hod. Ja staju na kaleniach pierad statkam aźviarełych adnahodak i prašu prabačeńnia za toje, što ja nie rabiła (pa viersii dziaŭčyny, ja jaje pasłała na ch**).
Zasłona.
Potym było šmat śloz, potym byŭ soram pierad usimi.
Tak, mianie, kaniečnie, padtrymali baćki. Kaniečnie, potym byli pakazalnyja razborki ŭ zavuča. Potym ja nasiła z saboj u škołu hazavy bałončyk.
Paralelna z hetym ja vystupała na kožnym kancercie škoły, pravodziła mierapryjemstvy. Da mianie dobra stavilisia. Ja daviedałasia šmat cikavaha, vielmi lubiła nastaŭnikaŭ, jakija nasamreč byli niezvyčajnyja. Ja hrała ŭ śpiektaklach, arhanizoŭvała kancerty, znoŭ vystupała na scenie.
Ja vyrasła, ja mocnaja, ale hety epizod nijak nie padziejničaŭ na maju moc. I lepš by hetaha epizodu nie było ŭ maim žyćci.
Ja pahardžaju hetaj sistemaj. Sistemaj, u jakoj i dobryja nastaŭniki, i dobryja baćki traplajuć u małaciłaŭku biurakratyi. U prastoru, dzie niama ni mahčymaści, ni žadańnia pabačyć, što adbyvajecca pad nosam. U sistemu, dzie nastaŭniki vyžyvajuć na prynižalnych zarobkach, a za kolkaściu papierak nie bačać ni svaich dziaciej, ni vučniaŭ. Dzie dzieci atrymlivajuć farmalnyja viedy dla ptušački.
Artykuł šarachnuŭ mianie pa hałavie — heta paŭsiul! Paŭsiul u škołach jość bulinh [ahresiŭny pieraśled adnaho ź siabraŭ kalektyvu]. Heta adbyvajecca i ciapier, u nas pad nosam, z našymi dziećmi.
Škoła — dobra, viedy — dobra, ale čas niešta mianiać. Toje, što my pryvykli žyć tak, jak žyviom, nie značyć, što heta dobra.
Vielmi važny P.S.
Ja pišu heta biez kryku pra dapamohu. Ja pražyła heta, pryniała. Kali łaska, ustrymajciesia ŭ kamientarach ad žadańnia mianie ratavać ci škadavać.
Taksama prašu ŭstrymacca ad raspoviedaŭ, jak vam było kłasna ŭ škole. Rada za vas, ale tut nie pra heta. Mnie taksama ŭ škole było kłasna.
Ja napisała heta dla taho, kab pakazać, što heta łatareja. Što maleniečkaja vioska ŭ vobłaści, što himnazija ŭ abłasnym centry — luboje dzicia, absalutna luboje, moža apynucca na maim miescy. I ŭ takuju ruletku, prynamsi sa svaimi dziećmi, ja hulać admaŭlajusia».
U jakaści ilustracyi da artykuła vykarasny kadr ź filma «Vučyłka», ngzt.ru.
Kamientary