Zorny asiłak z Čerykava raskazaŭ, čamu źmianiŭ Maskvu na małuju radzimu
35‑hadovy trenier Maksim Dončanka viadzie papularny błoh u instahramie — na siońnia jon maje ažno 840 tysiač padpisčykaŭ. Dniami zavirusiŭsia jaho rolik, dzie Maksim patłumačyŭ, čamu vyrašyŭ pierabracca z Maskvy nazad u rodny Čerykaŭ.

Niekali ŭ rodnym Čerykavie mały Maksim raspačynaŭ chadzić u macoŭniu, potym papracavaŭ tancoram i stryptyzioram u Kitai i Maskvie. Tam ža, u Rasii, mužčyna raspačaŭ karjeru ŭ fitnesie i trenierstvie, zavioŭ papularnyja błohi ŭ sacsietkach.
Ale ž ź niadaŭniaha času Dončanka znoŭ žyvie ŭ rodnym horadzie i, vyhladaje, nazad u Maskvu nie śpiašajecca. Rolik pra toje, čym Maksima tak vabić małaja radzima, za tydzień nabraŭ bolš za 45 tysiač łajkaŭ i amal tysiaču kamientaroŭ.
«Badziajučysia pa śviecie, u svaje 35 hodzikaŭ ja zrazumieŭ adnu reč. Ja sam biełarus i žyŭ doŭhi čas u Maskvie, i kali pierajechaŭ da siabie na małuju radzimu, u Čerykaŭ, dla siabie adkryŭ nievidavočnyja plusy maleńkaha horada, chacia da hetaha ŭ žyćci nie dumaŭ, što budu chacieć tut žyć», — dzielicca Maksim.
Plus numar adzin, na jaho dumku — heta cišynia:
«Tut niama mašyn, jakija jeździać, b**dź, 24 na 7. Ja zabyŭsia, jak hučyć cišynia. Prykiń, ty prychodziš i nastolki cicha, što ažno źvinić u vušach».

Dalej Maksim adznačaje, što i pavietra ŭ Čerykavie zusim nie toje, jak u Maskvie — maŭlaŭ, i adnaŭlacca padčas trenirovak, i dychać atrymlivaje lepš.
Jašče adzin plus — čas:
«U vialikim horadzie, kab dajechać z punkta A ŭ punkt B, moža spatrebicca ad paŭhadziny da dźviuch hadzin, a to i da troch, kali zatory. A tut, kab pierasunucca pa horadzie, zajechać u kramu, zajechać u macoŭniu i jašče niekudy, ja vydatkoŭvaju chvilin 15 i niečakana dla siabie ekanomlu 2‑3 hadziny na dzień».
Maksim usio ž nie idealizuje žyćcio ŭ hłybincy i kaža, što paŭsiul jość svaje plusy i minusy. Jość rečy, jakich u Čerykavie prosta niama:
«Zrazumieła, što tut niama pracy. Zrazumieła, što tut niama dastaŭki i kłubaŭ, kudy možna pajści patusić, abo p***atych kaviarniaŭ. Ale da 35 hadoŭ ja zrazumieŭ, što ja chaču vysypacca, mienš stresavać i mienš vydatkoŭvać čas na ŭsiakuju ch**niu. I na hety momant ja zadavoleny, što ja žyvu ŭ vioscy!»
Maksimu ŭkazali ŭ kamientarach, što Čerykaŭ — heta jašče nie vioska i byvajuć bolš hłuchija biełaruskija miastečki, naprykład, Chocimsk. A voś praz Čerykaŭ prachodzić trasa z Mahilova ŭ bok Rasii, niedaloka ad Čerykava jość čyhunka.
I ŭsio ž kałarytny macak znajšoŭ u svaich padpisčykaŭ poŭnaje razumieńnie:
«Mnie 35, i ja siadžu kivaju na kožnaje słova».
«Pryhažun va ŭsich sensach».
«Voś što takoje staleńnie».
«Naša Niva» — bastyjon biełaruščyny
PADTRYMAĆ
Kamientary