Dapamožnik «Navučańnie demakratyi ŭ paŭsiadzionnaści» kamprametuje biełaruskich intelektuałaŭ. Piša Daniła Žukoŭski.
Niaprosta vyznačyć, kolki času tryvaje ŭ Biełarusi dyskusija pra toje, ci možna być biełaruskim patryjotam (i šyrej — ci možna ličyć žyćcio asoby ŭ Biełarusi paŭnavartasnym), całkam izalavaŭšysia ad biełaruskaj kulturnaj hleby, nie pryznajučy isnavańnia nacyjanalnaha kulturnaha kantekstu. U čas pierabudovy da hetaha dadałasia jašče tema: ci mahčyma być demakratam u Biełarusi j adnačasna admaŭlać usio biełaruskaje. U postsaviecki čas spaborničali dva prajekty demakratyčnaj budučyni Biełarusi: biełarusacentryčnaha, kali nacyjanalnaje raźvićcio źjaŭlajecca pryjarytetam, i niebiełarusacentryčnaha, kali pieršačarhovym deklarujecca svabodnaje samavyznačeńnie kožnaj asoby.
Tam, dzie teoryja zachoŭvaje vonkavuju prystojnaść i ŭłaścivuju navucy ŭzvažanaść, paŭsiadzionnaja praktyka prapanuje inšy raz uzory vyklučnaj lapidarnaści. Heta, na pohlad pesymista, dazvalaje ŭjavić, što pryniasie pieramoha adpaviednaj tendencyi. Aptymist ža bačyć tut tolki niepryhožyja intelektualnyja zvyčki kołaŭ, ź jakich rekrutujucca aŭtarskija kalektyvy.
Voś ža kalektyŭ — u składzie V.Babroviča, V.Čarnova, Z.Antanovič, V.Achruk, M.Kuźniacova, Ja.Čykina, U.Roŭdy, A.Varonienka, A.Šklaruk, D.Abrazcova, I.Rumiancava, O.Biełavus — raspracavaŭ dapamožnik «Navučańnie demakratyi ŭ paŭsiadzionnaści» i vydaŭ jaho piłotny varyjant pad redakcyjaj V.Čarnova i V.Babroviča ŭ horadzie Miensku ŭ 2007 hodzie. Dźviuchsotstaronkavaja praca ŭražvaje adnak nia stolki tym, što pa‑biełarusku ŭ joj usiaho niekalki staronak, — heta ŭ peŭnym asiarodździ, na žal, standart i sposab demanstracyi ambicyjaŭ. Uražvaje, što Biełaruś praihnaravanaja całkam, z usimi realijami, historyjaj, litaraturaj, falkloram i asablivaściami pobytu.
Litaratura ŭ biblijahrafii ŭ pryhniatajučaj bolšaści rasiejskaja, šmatlikija cytaty z rasiejskich klasykaŭ istotna pieravažajuć nad dumkami mudracoŭ inšych narodaŭ, biełaruskija dziejačy i tvorcy nie pradstaŭlenyja ŭvohule, a tyja niešmatlikija miescy, dzie słovy «Biełaruś» i «biełaruski» ŭžyvajucca, nia ŭtrymlivać aničoha specyfična biełaruskaha. Źjaŭlajecca dumka, što słovy hetyja, kali nadarycca šaniec, planavałasia zastupić na «Rasieja» i «rasiejski» dy prasunucca na nieparaŭnalna bolš jomisty i hrašavity rasiejski rynak. Ułasna kažučy, chaj sabie — ale navošta heta ŭsio ŭ Biełarusi?
Niedaŭmieńnie hranična abvastrajecca padčas čytańnia scenaru klasnaje hadziny‑dysputu «Što značyć być patryjotam siońnia?» dla 10—11 klasaŭ (st. 132—135):
Tiema patriotizma — nynie žhučaja i bolnaja tiema dla našiej strany, dla russkich ludiej…
Armija vo vsie vriemiena nachodiłaś v cientrie vnimanija rośsijskoho obŝiestva…
Vyvod: mołodioż ratujet za vozroždienije Biełarusi kak silnoj dieržavy, a takžie za ekonomičieskuju i finansovuju stabilizaciju v Biełarusi. Takim obrazom, v svoich striemlenijach, ciennostiach i žiźniennych płanach mołodioż očień blizka k staršiemu pokoleniju, i v etom smyśle možno hovoriť o vozroždienii priejemstviennosti…
Navat aficyjnaja prapahanda staić bližej da zdarovaha sensu: zakranajučy temu patryjatyzmu, staranna vykreślivaje niepažadanyja biełaruskija siužety, ale nie sprabuje rabić vyhlad, byccam niama ani biełarusaŭ, ani Biełarusi.
Spraviadliva budzie zaznačyć (i tut na dapamohu prychodzić niedaacenienaja aŭtarskim kalektyvam skarbnica biełaruskaj rytoryki), što nia ŭsio tolki drennaje spałučana sa zhadanym dapamožnikam. Jość tam niamała staronak, jakija sapraŭdy, jak toj kazaŭ, adlustroŭvajuć peŭnaha (chutčej za ŭsio, anhła‑saksonskaha) kštałtu razumieńnie demakratyi. Inšaja reč, što niaznačnyja pa pamiery, ale važkija vyrazna čužarodnyja dla Biełarusi frahmenty vyznačajuć skiravanaść nastolki žorstka, što ahulna pravilnyja, ale biezabličnyja teksty ŭ jakoj zaŭhodna kolkaści sytuacyju nie vypraŭlajuć.
Što heta: nieachajnaja kampilacyja, kab adbić hrošy, ci manifestacyja pierajemnaści pamiž daščentu zrusifikavanaju śviadomaściu savieckaha intelihienta ź biełaruskaj prapiskaju i rozumam zachoplenaha neaimperskimi fantazijami pradstaŭnika rasiejskamoŭnych demakrataŭ, jakomu los nakanavaŭ «naradzicca, žyć i tvaryć» u administracyjnaj izalacyi ad «biełakamiennaj»? Kali pravilny pieršy adkaz, dapamožnik kamprametuje biełaruskich intelektuałaŭ z hledzišča pracoŭnaje etyki. Kali druhi — soramna za ŭzrovień kultury, jaki dazvalaje, pryśviaciŭšy šmat staronak raźvićciu ŭ maładych biełarusaŭ talerantnaści, pavahi da susieda, racyjanalnamu j adkaznamu farmavańniu pierakanańniaŭ, adnačasna ihnaravać usio, što robić jaho biełarusam dy jašče j prapanoŭvać vychavancam sumnieŭnuju rolu:
«A dla vozroždienija Biełarusi nieobchodimo tolko trudiťsia. Mnoho i błahostno».
Kab jašče chto patłumačyŭ, čamu mienavita — «błahostno»?
Nialohka ŭstrymacca ad spakusy razhornutaha abmierkavańnia «dapamožnika», ale padajecca niavartym marnavać publicystyčny zapał na padychody, daŭno i nieadnojčy acenienyja pa zasłuhach. Inšaja reč — pytańnie: jakoje miesca stvaralniki hetkich vydańniaŭ zajmajuć u biełaruskim hramadztvie, jakija ŭłaścivyja našamu hramadztvu kaštoŭnaści ŭvasablajuć vyniki ichniaje dziejnaści.
Klučavym momantam mnie padajecca, pa‑rasiejsku kažučy, «biesstrastnosť» u vykanańni. Materyjał padadzieny choładna j adstaroniena. U jakaści cytataŭ i prykładaŭ biarecca toje, što bližej lažyć — «padnožny korm», vyprabavany arsenał savieckaje pedahohiki dy pieršyja‑lepšyja cytaty z zachodnich «dapamožnikaŭ dla tubylcaŭ». Anivodnaja z kancepcyjaŭ, jakim aŭtary imknucca navučać, nie vyhladaje asensavanaju imi praz ułasny dośvied.
Pierad nami jaskravy dokaz ułaścivaj našamu hramadztvu niaŭvahi da ŭsiaho, što vyšej za čarku i skvarku, pahardy da chacia troški abstraktnaha i składanaha. Śviedčańnie taho, što žorstki žyćciovy prahmatyzm žycharoŭ Biełarusi apošnija dziesiacihodździ nastojliva evalucyjanuje ŭ bok prymityvizmu. Vypracavalisia specyfičnyja metady razumovaj dziejnaści pavodle čužoj zamovy, kali stymułam źjaŭlajucca vyklučna hrošy, a formaju pracy — pahadzinnaja zdača ŭłasnych mazhoŭ u arendu z dazvołam sponsaram krucić u hetym pracesary jakuju zaŭhodna prahramu pry poŭnaj emacyjnaj niezaanhažavanaści asoby.
A moža, heta jakraz i značyć: «trudiťsia błahostno»? To bok nie abciažarvajučy dušy, zachoŭvajučy spakoj va ŭtulnym łohviščy svajho eha? Z hledzišča pracoŭnaje mabilnaści, zručna — lohka pierachodzić ad adnaho prajektu da inšaha. Isnuje tolki adna niebiaśpieka: kali raptam zachočacca niešta skazać svajo, moža vyjavicca, što zdolnaść hetkaja stračana nazaŭsiody. Prosta nia budzie ŭłasnych słovaŭ.
Ciapier čytajuć
Kala Safii ŭ Połacku pastavili pomnik lotčykam Ničyparčyku i Kukanienku. Ale navat nie samalot toj madeli, na jakoj jany zahinuli, a aerapłan stalinskaha času
Kamientary