Dyskahrafija
Starana maja aziornaja
Uładzimier Pravalinski. (r) 2002. Vydaviec nie paznačany.
Pa tym, što vykanaŭca vykazaŭ padziaku firmie “Vigma”, možna zdahadacca, što jana tyražavała hety albom, jaki jość takim sabie propuskam u virtualnaje minułaje ajčynnaj estrady. Kali chto maje žadańnie pieranieścisia ŭ “sałodkija” 80-ja — raju pasłuchać. Tak, jak vykananyja hetyja 18 pieśniaŭ, śpiavali na prastorach sacyjalistyčnaj ajčyny 20 hadoŭ tamu. Śpis aŭtaraŭ — taksama z tych časoŭ: Łučanok, Čyrkun, Pachmutava. Z novych imionaŭ chiba tolki Hienadź Markievič, aŭtar Iny Afanaśjevaj. Paety — Michaił Jasień, A.Vosienieŭ (pseŭdanim putčysta Anatola Łukjanava). Z usich tvoraŭ tolki adzin hučyć pa-biełarusku (zahałoŭnaja pieśnia Źmitra Jaŭtuchoviča na vierš Jaŭhienii Janiščyc). Staŭleńnie da rodnaj movy ŭ zasłužanych artystaŭ BSSR za dva dziesiacihodździ nie źmianiłasia.
Pieśni — roznyja. Jość bolš udałyja (“Tanha”, “Majski vals”, “Ty maja nadzieja”), jość napyšliva-falšyvyja (“Hienerały”), jość tannyja pa muzycy (“Cyhanka”) i zusim užo niearyhinalnyja (“Bierah junactva”). A tak — ničoha. Albom znojdzie słuchačoŭ siarod tych, chto lubić retra, usichnuju vialikuju dziaržavu i kaŭbasu pa 2.20 za kilo.
I ŭsio ž Uładzimier Pravalinski siońnia — adziny ŭ krainie baryton, zdolny aktyŭna vystupać z takim repertuaram. A tamu jaho varta bierahčy.
Zaniepakojeny Słuchač
Ja lublu!
Hrupa “Anžalika”. (r) 2002. “TON Records”.
Vydatny prykład małabiudžetnaj papsovaj pradukcyi! Małabiudžetnaj, bo siłaŭ na stvareńnie takoj nibyta modnaj muzyki pajšło sapraŭdy mała. Dastatkova pačytać teksty piesień, nadrukavanyja na vokładcy, kab pierakanacca, što byłaja salistka Dziaržaŭnaha kancertnaha arkiestru Biełarusi Anžalika Jut niašmat vymahała ad aŭtaraŭ pieśniaŭ. Adnak, kali apošnich jašče možna z naciažkaj nazvać paetami, dyk aŭtaraŭ fonu dla ichnych radkoŭ kampazytarami nazvać składana. Dyj Anžalika padčas zapisu karystałasia niejkimi pačvarnymi apracoŭkami vakału, z-za čaho toj nabyŭ mechaničnaść i z hołasam žyvoha čałavieka maje niašmat supolnaha. Mo kamu taki “pakiemon” i padabajecca, mo padletki i šalejuć pad takuju muzyku ŭ načnych klubach, adnak ja hetkaj mody nie razumieju i nie prymaju. Choć by tamu, što žyć joj — adzin sezon.
Firma “TON Records” specyjalizujecca na vydańni nia duža intelektualnaj, zatoje duža papularnaj muzyki. Daj boh joj mieć na tym prybytak. Adnak pieśni kštałtu “Ty abnuliŭ luboŭ” navat na plahijat tannych rasiejskich padrobak pad zachodni papular nia ciahnuć. Muzyku tut jaŭna “abnulili”. Zastałasia adna praciahłaja žalba žančyny, jakoj, vidać, jość što skazać. Adnak jana maŭčyć pra surjoznaje, a havoryć pra toje, što ŭ vučniaŭ starejšych klasaŭ vyklikaje nervovyja śmiešački.
Słuchač z Nula
Adzinoki
Alaksandar Saładucha. (r) 2002. “TON Records”
Jašče hod nie paśpieŭ jak śled pačacca, a telereklama hołasam Alaksandra Saładuchi nazvała jahony ž biełaruski tur “hałoŭnaj muzyčnaj padziejaj hodu”.
Suciašaje toje, što druhoj pa značnaści padziejaj hodu Alaksandar nie nazvaŭ svoj albom. Ale ścipłaść — nie najlepšaja jakaść. Bo kali bambić — dyk pa ŭsich aŭhanistanach adnačasova! Najlepšy tur, najlepšy albom, najlepšy śpiavak, najlepšaja pieśnia — kasić tady “Rok-karony” nie skasić!
Adnak skazać pra “adzinoki” albom jość što. Uziać choć by pieśniu Aleha Jelisiejenkava na vierš Alesia Badaka “Karaleva zimy”. Tvor biez anijakich pretenzijaŭ, prosty i vyrazny. Adziny, darečy, pa-biełarusku. Ale j naskroź falšyvych (pa źmieście, nie pa vykanańni) piesieniek u albomie chapaje. To liryčny hieroj zalacajecca da kabiety, pakutujučy z taje pryčyny, što jana — “okolcovannaja ptica”, to jon rumzaje z toj nahody, što jamu, zorcy i hałoŭnaj padziei hodu, nie chapaje hrošaj na novy “Mers” (pieśnia Eduarda Chanka i Mikałaja Traćciakova — pa ŭzroŭni “nižejšaja za pejdžer”). Pieśnia “Kalina”, paznačanaja na vokładcy jak “super-hit”, navat na prosty hit nia ciahnie. Samalubavańnia tut až na piać albomaŭ. Alaksandra ciažka zrazumieć: ci to jon ščyra vieryć va ŭłasnuju vielič, ci to z usiaje siły namahajecca trymać marku hetkaha superpapularnaha vykanaŭca, adno imia jakoha prymušaje raŭci stadyjony.
Mo varta było b jamu ŭvažliva prysłuchacca, ad čaho tyja stadyjony ravuć, i aściarožna abychodzić ich bokam. Kab nie paznali.
Samotny Słuchač
Praŭdzivyja historyi pra toje, jak u Karłsana ŭhnali kambinezon
Hurt “Nejra Dziubiel”. (r) 2002. “Nejra Dziubiel Hanhrena Pradakšn” i “BMA-group”.
Za vyniatkam pary momantaŭ, hety albom možna nazvać tradycyjnaj pracaj “Nejra Dziubielu”. Bahata piesień, stylistyčna vytrymanych u adnym nastroi, niepraciahłych. Maje miesca cytavańnie tvorčaści papiarednikaŭ (“Rakienroł” z cytataj z muzyki savieckaha hurta “Novyj elektron”), kaver (“Buchast” na muzyku “Ramštajnu”), aperatyŭny vodhuk na novyja prajavy žyćcia (“Rasčlanieńnie Pakiemona”, “Telepuzik”). Teksty pieśniaŭ daścipnyja, choć i ahresiŭnyja.
Albom vykliča ŭsplosk entuzijazmu nia tolki ŭ stałych fanataŭ hurta. Historyja pra ścibrany ŭ Karłsana kambinezon (nazva albomu nijak nie źviazanaja ź jahonym źmiestam) moža pašyryć šerahi prychilnikaŭ “Nejra Dziubielu”. Adbudziecca heta dziakujučy tym momantam, jakich raniej u tvorčaści kalektyvu nie było. Muzyka hurta paciažeła, choć u joj prysutničaje nia tolki rok-n-rolnaja stylistyka. Kožnuju piesieńku ŭ albomie supravadžaje vieršyk — atrymlivajecca niejki paetyčna-muzyčny mantaž pamiaci Astryd Lindhren i tych, chto jašče nie zvaliŭsia z dachu. U albomie až try pieśni pa-biełarusku, čaho raniej u tvorčaści Alaksandra Kulinkoviča nie nazirałasia. Adnu ź ich (“Skrypka dryhvy”) jon napisaŭ na vierš Uładzimiera Karatkieviča. I atrymałasia typovaja dla hurta pieśnia, tolki što pabudova tekstu vydaje inšaje pachodžańnie. A jašče “Nejra Dziubiel” intelihientna (upieršyniu ŭ historyi ajčynnaha roku!) u jakaści dvuch bonus-trekaŭ dadaŭ u albom pieśni inšaha kalektyvu — blizkaha pa duchu maładoha hurta “Sam praces”.
Nejra Słuchač
Hłybokaja nirvana
Ethno Trio Troitsa. PAN Records, 2001.
“Trojca” narešcie vypuściła novuju kružełku. Praŭda, vydadzienaja jana ŭ Halandyi, tamu nabyć jaje paščaścić niamnohim. Vyrableny dysk hustoŭna, huk jakasny. Prazrysty, ale nie “šklany” saŭnd zachoŭvaje ciepłyniu archaiki. Dysk źmiaščaje 15 kampazycyjaŭ. Niekatoryja ź ich užo hučali ŭ małaviadomym kancertnym zapisie 1999 h. “Live at Oerol”, i, paraŭnoŭvajučy ich, zaŭvažaješ vidavočny prahres.
Užo pieršaja, pryvitalnaja kampazycyja “Dobry viečar” daje ŭjaŭleńnie pra ahulny koler albomu. Uražvajuć viačorkavaja “Dobra tomu” ź cikavaj partyjaj hitary j harmonikam, “Kudy laciš” dy “Kamiannaja piečańka”, vytrymanyja na pruhkich źmienach rytmu, “Prykarnuła”, pabudavanaja na niecharakternym dla hurta rok-n-rolnym zabojnym rytmie. Blizkaja da jaje nastrojem kupalskaja “Ŭ nas siahońnia…”. Drajv! Začaroŭvaje harmonijaj “Oj, boru moj”. Arhan, vykručanaja melodyja, dzivosnaje šmathałośsie. Niedzie hłyboka čuvać vodhulle ŭschodnich matyvaŭ, što jašče raz paćviardžaje blizkaść usich piesiennych tradycyjaŭ. Ćvik prahramy — himnavaja “Požnia”: hałasy Kirčuka dy Dźmitryjeva splatajucca ŭ adno na tle ščylnaha hučańnia liry j žalejki, adnatonny hrukat bubnaŭ źmianiajecca poščakam, praciahły śpieŭ — pulsavańniem šmathałośsia. Heta ci nia samy “pahanski” tvor. Nadzvyčaj udała zaviaršaje prahramu kampazycyja “Sonca” — bujańnie nastrojaŭ, farbaŭ, imknieńnie ŭharu, u nieba. Hłybokaja nirvana.
Albom hety — adzin ź niešmatlikich našych praduktaŭ, cikavych i dla “zamiežnaha” słuchača. Zapis maksymalna nabližany da žyvoha hučańnia tryjo. Kali na pieršym albomie možna było pačuć siam-tam i bas-hitaru, dyk tutaka muzyka čysta akustyčnaja. Praktyčna nijakich modnych efektaŭ, a hučyć — pasłuchajcie!
Jaraš Mališeŭski
Kamientary