Majo nastaŭnickaje minułaje
Uspaminy byłych vučycialoŭ
Siarhiej Vahanaŭ
žurnalist:
“Maja maładość supała z peryjadam chruščoŭskaj “adlihi”. Ja blizka ŭspryniaŭ tyja idei — asabliva ideju “chadžeńnia ŭ narod”. Ličyŭ, što treba vyvučać žyćcio ź siaredziny, ubačyć, jak žyvuć ludzi ŭ hłybincy, tamu i pajechaŭ nastaŭničać u viosku Dalokija, što na Brasłaŭščynie. Tam byŭ kaścioł. Naturalna, maje vučni chadzili tudy, chadziŭ ź imi i ja, što adrazu vyklikała pretenzii z boku miascovych uładaŭ. Zrešty, pretenzii byli paŭaficyjnyja i surjoznych vynikaŭ majo valnadumstva nia mieła.
Siarod vučniaŭ mnie zapomniŭsia adzin chłopčyk z 8-j klasy. Jaho zvali Janak. Baćka jahony byŭ u “lasnych bratach”, jakija viali paśla vajny sapraŭdnaje partyzanskaje zmahańnie z savieckaj uładaj. Napeŭna, tamu žychary Dalokich ličyli Janka vinavatym va ŭsich niaščaściach, što zdaralisia ŭ ichnaj vioscy. U svaje 14 hod chłopčyk nahadvaŭ złosnaje na ŭvieś śviet vaŭčania. Pamiataju, pieršy raz, kali ja ŭvajšoŭ u klasu, kala mianie ŭ ścianu raptam utknuŭsia nož. Potym u Janka źjaviŭsia navat pistalet… Ale ŭrešcie my vielmi pasiabravali ź im. Jon pastupiŭ u PTV paśla vaśmi klasaŭ, potym źjechaŭ u Łatviju.
Pamiataju svaju vučanicu Ździsłavu — vielmi dobruju i zdolnuju dziaŭčynku. Jejnaja siamja žyła na chutary, pakul nie zahadali pierasialacca ŭ viosku. Ja navat pisaŭ u kamitet partyi, ale ničym nia zmoh dapamahčy. Siamju Ździsłavy pierasialili, a siamiejnaje hniazdo zrujnavali traktarami”.
Uładzimier Arłoŭ
piśmieńnik:
“Ja nie rychtavaŭsia da pedahahičnaj pracy, mahčyma, tamu, što nie pašancavała na školnych nastaŭnikaŭ. Naprykład, skončyŭšy škołu, ja nia viedaŭ takoha piśmieńnika, jak Karatkievič. Adzinym vyklučeńniem byŭ tolki nastaŭnik fizyki, jaki zachaplaŭ mianie nia stolki navukaj, kolki svajoj asobaj. Ja navat chadziŭ u školny arkiestar narodnych instrumentaŭ, jakim kiravaŭ naš fizyk i hraŭ tam, ujavicie sabie, na bałałajcy. Ale, jak i ŭ fizycy, asablivych zdolnaściaŭ ja nia vyjaviŭ.
A paśla histfaku BDU ja atrymaŭ nakiravańnie ŭ adnu z navapołackich škołaŭ. Asabliva zapomniłasia mnie 8“H” klasa, admietnaja tym, što na “dobra” i “vydatna” tam zajmaŭsia tolki adzin vučań. Ale tam mianie słuchali, raziaviŭšy raty. Kali my prachodzili Francuskuju revalucyju, u pryvatnaści, zabojstva Marata, usie navypieradki prasilisia adkazvać. Padniaŭ ruku navat syn dyrektara adnaho z pradpryjemstvaŭ, jaki zvyčajna ź ciažkaściu moh pravilna nazvać, u jakim hodzie my žyviem (zatoje byŭ dobra znajomy z NKVD, Navapołackim kožvendyspanseram). Kali ja jaho vyklikaŭ, jon pramoviŭ: “Ja chaču raskazać, jak jana jaho zarezała”. — “Kaho zarezała?” — “Nu, hetaha, zdychlaka, jaki siadzieŭ u vańnie”, — byŭ adkaz. Paśla hetaha moj vučań nia tolki raskazaŭ, ale i vielmi emacyjna pakazaŭ, jak Šarlota Karde vypraviła dušu Marata ŭ viečny vyraj. A ja kančatkova zrazumieŭ, što ni Jana Amosa Kamienskaha, ni Pestalocy ź mianie nia vyjdzie. Na hetym maja pedahahičnaja karjera skončyłasia”.
Chviedar Klimčuk
movaznaŭca, kandydat filalahičnych navuk:
“Ja pracavaŭ u vaśmi škołach. Pieršaja była ŭ vioscy na Stolinščynie, a pedpraktyku prachodziŭ u Pinsku. Na pracu ja zaŭsiody išoŭ z radaściu, bo viedaŭ, što z radaściu mianie čakajuć i vučni. Akramia vykładańnia, ja vioŭ krajaznaŭčy hurtok. Razam sa svaim vučniem Uładzimieram Laščynam my vyjavili ŭ adnoj miaścinie askiepki kieramiki, jakija adnosilisia da piaci roznych epochaŭ — ad VIII—IX da XVIII st. Heta dapamahło ŭdakładnić čas uźniknieńnia vioski Simanavičy, što na Darahičynščynie.
Prachodzić čas. Niaredka sustrakaješ byłych vučniaŭ. Časam ciažka ich paznać, u niekatorych užo jość unuki. Ale pačynajecca razmova i ŭsio vyśviatlajecca…”
Valancina Koŭtun
staršyńka Fondu Eŭfrasińni Połackaj:
“Ja vučyłasia ŭ Lvoŭskim universytecie na fiłfaku. U 1969 h. pa zaprašeńni praf. Adama Supruna pieraviałasia ŭ BDU, kab paśla 5-ha kursu vučycca ŭ aśpirantury. Padčas navučańnia ŭ BDU paznajomiłasia i zajmieła pierapisku z Łarysaj Hienijuš, dałučyłasia da hrupy Alesia Razanava. My źbirali podpisy suprać rusifikacyi, što panavała va ŭniversytecie. Pačaŭsia pieraśled z boku kiraŭnictva, i razmovy pra aśpiranturu ŭžo nie mahło być. Ja atrymała nakiravańnie na pracu nastaŭnicaj. Vybrała viosku Varniany na Astravieččynie. Mianie ŭraziła sakavitaja biełaruskaja mova, dzivosnaja nacyjanalnaja nastrajovaść. Varniany blizka ad Vilni, i ja časta jeździła tudy, prachodziła pa vulicach, jakija pamiatajuć Ałaizu Paškievič... U Varnianach ja nastaŭničała tolki hod. Pamiataju ŭražańnie vučniaŭ, jakich ja paznajomiła z tvorčaściu Ŭ.Karatkieviča. Jak bliščali ich vočy, jak jany potym jeździli ŭ Astraviec i šukali ŭ biblijatecy tvory Karatkieviča. Z mnohimi vučniami ja pierapisvajusia i zaraz. Adzin ź ich, Ryčard Bialačyc, navat staŭ paetam”.
Zapisała Ł.H.
Ciapier čytajuć
Irłandziec, da jakoha małaja Cichanoŭskaja jeździła ŭ 1990-ja: «Kali b niechta skazaŭ, što adnoje z hetych dziaciej stanie palitykam, ja b pakazaŭ na Śvietu»
Irłandziec, da jakoha małaja Cichanoŭskaja jeździła ŭ 1990-ja: «Kali b niechta skazaŭ, što adnoje z hetych dziaciej stanie palitykam, ja b pakazaŭ na Śvietu»
«Pra ciažarnaść viedali tolki jana i jaje chłopiec». Stali viadomyja padrabiaznaści historyi ź miortvym niemaŭlom, znojdzienym u Baranavičach u pakiecie
Kamientary