Nielehalna — na Baćkaŭščynu
Maładyja biełarusy ŭ Niamieččynie ŭtvaryli Demakratyčny Sajuz Biełarusi, kab zmahacca za svabodu radzimy
Na pačatku hodu naša hazeta ŭžo pisała pra ŭcioki na Zachad maładoha sudździ z Babrujsku Jurja Suškova. Paźniej mnohija čytačy cikavilisia dalejšym losam hetaha čałavieka. Ale źviestak pra jaho nie było, akramia nadrukavanaha ŭ presie ŭkazu Łukašenki. Jon vyzvalaŭ Suškova ad abaviazkaŭ sudździ.
Dniami Jury pakinuŭ Biełaruś druhi raz — paśla tajemnaha pryjezdu na radzimu. Pierad adjezdam jon sustreŭsia z karespandentam «NN».
...Pieršym čałaviekam, ź jakim Jury razhavaryŭsia paśla pryjezdu ŭ Niamieččynu, byŭ zvyčajny taksist. Słova za słova, i raptam vyśvietliłasia, što kiroŭca j pasažyr majuć padobnyja losy. Taksist akazaŭsia palakam, jurystam pa adukacyi, jaki źbieh u Niamieččynu ad Jaruzelskaha pad čas vajennaha stanovišča ŭ Polščy. Palak uspryniaŭ znajomstva ź biełarusam z peŭnym santymentam. Jon ŭziaŭ za taksi ŭdvaja mienš, čym było na ličylniku, a paśla palez u bahažnik i ŭručyŭ Jurju ceły pakiet prysmakaŭ. «Vypjecie harbaty ź inšymi ŭciekačami. Ja sam kaliś byŭ taki!» Tak našaha ziemlaka sustreła Eŭropa...
— Jury, jak Vy žyvy-zdarovy na novym miescy?
— Ja ciapier žyvu ŭ Niamieččynie. Užo davoli praciahły čas u horadzie Dujsburhu. Pracavać tam pakul mahčymaści niama, bo ŭciekačam nia nadta dajuć pracavać. Niemcy ŭvohule vielmi dobrazyčliva staviacca da našych ludziej. Vielmi vialikuju dapamohu daje ŭciekačam dziaržava. Nia tolki hrašyma: možna chadzić vučycca, movu vyvučać, što važna. A mahčyma, navat najvažniej na pieršym etapie. Ludzi ŭ Niamieččynie vielmi dobryja, vielmi spahadlivyja. Naturalna, našy suajčyńniki, jakija vymušany tam znachodzicca, imknucca adpłacić tym ža. Choć, viadoma, tam šmat vychadcaŭ z uschodu Eŭropy, jakija zajmajucca kryminalnaj dziejnaściu. Heta padryvaje naš aŭtarytet.
Jak juryst, ja źviarnuŭ uvahu, što pakarańni ŭ Niamieččynie vielmi miakkija, nie takija, jak u nas. Tut usich raźmiarkoŭvajuć u papraŭča-pracoŭnyja kalonii, jak praviła. Tam ludzi atrymlivajuć zbolšaha štrafy. Pry hetym našy štrafy ŭ paraŭnańni z našymi zarobkami navat bolšyja, čym ichnyja štrafy — ź ichnymi.
My ŭ horadzie Duseldorfie — heta ŭ Rejnanii-Vestfalii — stvaryli Demakratyčny Sajuz Biełarusi. Sabrałasia hrupa maładych ludziej ź Biełarusi, hatovych zmahacca za volnuju Baćkaŭščynu.
— Heta našy emihranty? Ci dzieci emihrantaŭ?
— Nie, heta ŭsio emihranty ŭ pieršym pakaleńni, biełaruskaja moładź, što ciapier žyvie ŭ Niamieččynie. Arhanizacyja pacichu pašyrajecca. Źjaŭlajucca novyja ludzi, jakija žadajuć akazvać dapamohu — jak intelektualnuju, tak i materyjalnuju. Heta pieravažna pradstaŭniki intelihiencyi. Kantynhient šyroki. Ludzi roznyja.
Adna z pryčynaŭ majho pryjezdu ŭ Biełaruś — naładžvańnie suviaziaŭ ź biełaruskaj apazycyjaj. Treba naładzić kantakty, kab akazvać adzin adnomu dapamohu, najpierš infarmacyjnuju. Jość perspektyvy stvareńnia na Zachadzie — vidać, u Halandyi j Niamieččynie — biełaruskich infarmacyjnych centraŭ. Možna budzie vypuskać navat svoj biuleteń ci hazetu. U nas budzie mahčymaść pakazać sapraŭdnaje abličča našaj dziaržavy.
— Pierad adjezdam Vy vykazvali namier napisać knihu pra Biełaruś. Ci jdzie praca?
— Pra knihu viedajuć u Demakratyčnym Sajuzie Biełarusi. I mnie ciapier užo dapamahajuć u zbory materyjałaŭ.
— Jak Vas sustreli ŭ Babrujsku, ci była niejkaja asablivaja reakcyja z boku znajomych?
— Ja ŭ svaim rodnym horadzie amal nia byŭ. Bo ž ja pryjechaŭ nielehalna. Žyvu tut tak, što pra mianie amal nichto nia viedaje, akramia vuzkaha koła asobaŭ, jakim ja daviaraju. Bo ŭłady abvieścili moj vyšuk. Maju ŭ rukach dakumenty, jakija heta dakazvajuć. Kali šmat chto daviedajecca pra majo pierabyvańnie ŭ Biełarusi da taho, jak ja znoŭ vyjedu za miažu, mohuć być prablemy. Mahu trapić im u ruki. Strašna niešta prahnazavać u sytuacyi, kali ŭ krainie źnikajuć ludzi. Paprostu kažučy, mohuć dać dzieś za kutom pa hałavie, i raźvitvajsia z usimi planami. U Miensku ludzi, jakija asabista viedajuć staršyniu Viarchoŭnaha sudu Sukału, skazali, što jon mnie nie daruje majho ŭčynku... Vystupajučy na mahiloŭskim telebačańni («Mahiloŭ-1», pa-mojmu, kanał zaviecca) niedzie ŭ minułym miesiacy sp.Sukała skazaŭ, što kropka ŭ majoj spravie jašče nie pastaŭlena i buduć jašče z maim vypadkam raźbiracca. Im jašče niešta chočacca vyśviatlać i ź niečym raźbiracca...
— Što značyć «u Vašaj spravie»? Suprać Vas što — kryminalnuju spravu zaviali?
— Spravu, kaniečnie, naŭrad ci zavodzili, bo heta peŭnaja pracesualnaja pracedura. Pavinny ž być abhruntavańni, a ŭ maich dziejańniach nijakaha składu złačynstva nie było.
— Kali łaska, prakamentujcie artykuły ŭ babrujskaj i mahiloŭskaj presie, jakija byli napisanyja jak reakcyja na Vašaje ŭciakactva.
— Z zadavalnieńniem prakamentuju, bo heta bolš humar, čym niešta surjoznaje. U «Babrujskim kurjery» (zdajecca, hetak jon nazyvajecca) Halina Prockaja napisała pra mianie artykuł. Nu, jana, vidać, nie ad siabie vykazvajecca... U materyjale prysutničaje nievialiki analiz, interviju Ŭładzimiera Hałavačenki (heta ciapierašni v.a. staršyni Leninskaha sudu Babrujsku), staršyni Pieršamajskaha sudu Alaksandra Kazusionka, rabotnika UUS Bialackaha i načalnika Leninskaha RAUS Kaścianieviča. Hałavačenka kazaŭ, što ja adpracavaŭ u sudzie ŭsiaho ničoha — hod (ja adpracavaŭ faktyčna paŭtary hady), a za hety čas rana mierkavać pra sudździu jak pra specyjalista. Što ja «aby-jak» pracavaŭ, i ŭsio takoje... Pa-druhoje, Hałavačenka skazaŭ, što ŭ mianie ŭ Biełarusi zastałasia dačka, jakuju drenny baćka, vychodzić, kinuŭ, pakinuŭ biez alimentaŭ. Ale ja jak płaciŭ alimenty na dačku, tak i płaču. Stabilna, praz poštu. Pakolki sam ja zaraz hetym zajmacca nie mahu, ja daručyŭ svaim baćkam vypłočvać alimenty z maich hrošaj. Naš zakon dazvalaje mnie heta rabić. Maje baćki ŭvieś čas znachodziacca ŭ Biełarusi. Leninski rajsud Babrujsku abvieściŭ mianie ŭ vyšuk. Nakolki mnie viadoma, heta było ŭkazańnie źvierchu...
— I Vašyja byłyja kalehi z hatoŭnaściu na takoje pajšli!
— Tak. Maja adnakurśnica, adnahrupnica, jakaja razam sa mnoj u Charkavie vučyłasia, Karalenka Taciana, vyniesła aznačeńnie ab maim vyšuku. Hety dakument nakiravany ŭ Pieršamajski RAUS dla pryniaćcia jaho ŭ vytvorčaść. Ja ŭvohule nie razumieju sensu hetaha vyšuku: kali sprava ŭ alimentach, dyk baćki majuć prava płacić za mianie alimenty. Piśmovy dazvoł Mahiloŭskaha ŭpraŭleńnia justycyi majecca jak u sudzie, tak i ŭ maich baćkoŭ. Hałavačenka skazaŭ jašče, što ja źjechaŭ u Niamieččynu tamu, što maju tam vielmi šmat siabroŭ, bo ja tam naradziŭsia, u Niamieččynie. Heta prosta hłupstva: naradziŭšysia, ja pražyŭ tam krychu bolš za hod i z baćkami źjechaŭ. Jakija mahli być u hadavałaha dziciaci siabry?!
Chaču paŭtaryć: ja źjechaŭ, zychodziačy tolki sa svaich pohladaŭ na žyćcio. Ja byŭ abaviazany tak zrabić.
Viedajecie, u mianie šmat siabroŭ u milicyi, sudzie, prakuratury, KHB. Hetyja ludzi mianie padtrymali. Usie skazali mnie, što ja mieŭ racyju, što ja skazaŭ praŭdu, što ŭsim viadoma, jakoje ŭ nas robicca «nieviadoma što». Usie pra heta viedajuć, ale nia ŭsie hatovyja na padobny da majho krok.
— Vy zabiarecie svaju siamju ŭ Niamieččynu?
— Pakul što ja nia staŭlu pytańnia tak. Ale maja žonka — moj paplečnik, jana mianie va ŭsich spravach padtrymlivała, dapamahała.
— Usio ž, Jury, dzie Vam chočacca žyć: na Radzimie ci za miažoju?
— Vy viedajecie, heta zaležyć tolki ad palityčnaj sytuacyi. Viadoma, pry źmienie režymu žyć na Zachadzie ja nie źbirajusia. Čamu ja j viarnuŭsia, choć časova j nielehalna — bo palityčny prytułak dla mianie — nie samameta. U lubym vypadku ja hatovy praciahvać zmahacca za volnuju Biełaruś. Ale ciapier ja nie mahu tut znajści sabie lehalny ŭžytak.
— A kali dyktatura zaciahniecca na paru dziasiatkaŭ hadoŭ? Mnie ŭ heta mała vierycca, ale raptam?..
— Budziem zmahacca ź joj! Navat paru dziasiatkaŭ hadoŭ. I abaviazkova pieramožam!
Hutaryła Taciana Śnitko
Kamientary