«Vaŭkoŭ bajacca — u les nie chadzić». Jak uładkavany biznes biełaruskaha pierakupščyka ŭ Polščy
Andrej pracuje bajeram. Praź jaho biełarusy zakazvajuć tavary na polskich placoŭkach, a jon atrymlivaje pakupki, afarmlaje dakumienty dla viartańnia PDV i pieradaje ich klijentam u Biełaruś. Andrej raskazaŭ vydańniu Most, jak uładkavany hety biznes, kolki na im zarablajuć, jak «sankcyjonku» pravoziać praź miažu i čamu ŭ najbližejšyja piać hadoŭ taki handal dakładna budzie žyć.

U nievialikim paviljonie na Kavaleryjskim rynku Biełastoka stajać vysokija stełažy, na jakich raskładzieny tavar. Mnohija rečy zamatanyja čornaj plonkaj, ale niekatoryja ŭsio ž možna razhledzieć — jak praviła, heta matornyja alivy, aŭtazapčastki i bytavyja tavary. Mienavita siudy kurjery dastaŭlajuć Andreju zakazy.
Mužčyna adrazu pryznajecca: navošta patrebnyja bajery, jon i sam da kanca nie razumieje. Asabliva ciapier, kali praz sankcyi i limity daloka nie na ŭsio aformiš tax free.
«Usio toje ž samaje možna kupić u Biełarusi, inšym razam navat tańniej. Ale ŭ ludziej jość takaja zvyčka: maŭlaŭ, davajcie my heta kupim u Polščy — heta budzie lepš i tańniej».
Praca bajera — u nastupnym: kupiec ź Biełarusi šukaje na polskich anłajn-placoŭkach patrebny jamu tavar, bajer zakazvaje jaho na svoj adras i zabiraje pasyłku. Zatym afarmlaje dakumienty, nieabchodnyja dla viartańnia PDV.
«Biez bajera nie abyścisia, bo hetyja sajty siońnia ŭ Biełarusi zabłakavanyja. Pakolki ŭ mianie zarehistravana IP, ja mahu ludziam vypisać adrazu VAT. Tamu dla ludziej heta vyhadna. Hladzicie, z tavaru, jaki ŭmoŭna kaštuje 1000 złotych (kala 255 dalaraŭ), vierniecca 200 złotych (kala 51 dalara) PDV — vyhadna ž».
Sam bajer zarablaje na pracentach. Jak praviła, heta 7% ad koštu zakaza. Kali zakaz vialiki, canu za pasłuhi možna źnizić da 4%.
«Možna zarabić minimum 8‑10 tysiač złotych»
Pavodle raźlikaŭ Andreja, na rynku pracujuć kala dvaccaci bajeraŭ. Štodnia siudy pryjazdžaje ŭ siarednim kala sta aŭtamabilaŭ ź Biełarusi, tak što pracy chapaje ŭsim.
«U siarednim možna zarabić minimum 8‑10 tysiač złotych (kala 2000‑2500 dalaraŭ) na takich pasłuhach. Ale treba jašče ŭličvać vydatki: buchhałtar — 600—700 złotych ( 150‑170 dalaraŭ) i arenda paviljona — u siarednim 1000 złotych. Tak što kali chtości kaža, što zarablaje mienš, jon by tut užo nie siadzieŭ», — upeŭnieny mužčyna.
U samoha Andreja vialikaha patoku klijentaŭ niama. U asnoŭnym heta jaho znajomyja i siabry ź Biełarusi. Ale z ulikam taho, što jany zakazvajuć davoli darahija rečy, «niešta zarablajecca».
Jak abychodziać sankcyi
Najbolš pašyrany zakaz — aŭtazapčastki. Andrej źviazvaje heta z tym, što za čas dziejańnia sankcyj u Biełarusi vielmi zvuziŭsia rynak. U asnoŭnym zapčastki tudy viazuć z Rasii, i mnohija ź ich kontrafaktnyja.
Zapčastki, jakija nie ŭvachodziać u sankcyjnyja śpisy, viazuć aficyjna: viartańnie PDV afarmlajuć na miažy. Tyja, što pad zabaronaj, usio adno viazuć, ale ŭžo biez afarmleńnia.
Raskazvać padrabiazna, jak pieravoziać sankcyjny tavar, Andrej nie ryzykuje, ale niešta ŭsio ž pahadžajecca patłumačyć. Naprykład, pralnuju mašynu vyvozić možna, a sušylnuju — užo nielha. Pieravozčyk zamotvaje jaje ŭ čornuju plonku, a na mytni kaža, što heta «prałka». Z matornaj alivaj praściej: etykietku prybirajuć z butelki. Viartańnie PDV u takich vypadkach, viadoma, aformić nie ŭdasca.
«Vaŭkoŭ bajacca — u les nie chadzić»
Pakul idzie razmova, u paviljon uvachodzić klijentka — prosta tut zabrać zakaz. Žančyna biare padrychtavanyja karobki i aściarožna pytajecca:
«Jany nie zabjuć mianie za heta na hranicy? Vaty možna aformić?»
Bajer kaža, što jaje tavaru niama ŭ śpisach sankcyj, ale dla ŭpeŭnienaści prapanuje spytać u ChatGPT.
«Tak, vy spytajcie, kab mianie nie raźviarnuli», — pahadžajecca žančyna.
Paśla pravierki jana zabiraje tavar i sychodzić.
«Jość takaja staraja prykazka: vaŭkoŭ bajacca — u les nie chadzić, — praciahvaje Andrej, tłumačačy, čamu biełarusy, niahledziačy na zabarony, viazuć «sankcyjonku». — Da taho ž palaki hladziać na ŭsio heta praz palcy. Jany razumiejuć, što ludzi ŭsio adno viazuć i tuju ž chimiju, i tyja ž zapčastki. Hałoŭnaje — nie być nadta nachabnym i prychavać tavar u mašynie, kab jon u vočy nie kidaŭsia. Jak praviła, polski mytnik nie ryjecca. Jon adkryŭ, pahladzieŭ vizualna — usio, svabodny».
«Vyhadna abodvum bakam»
Našmat stražej, pa słovach surazmoŭcy, praviaraje biełaruskaja mytnia. Jana hladzić, ci vykananyja limity biazmytnaha ŭvozu pa sumie i pa vazie. Kab ich abyści, pieravozčyki biaruć u mašynu pasažyraŭ, na jakich «viešajuć» častku tavaru, — nibyta tyja sami ŭvoziać jaho dla svaich patreb.
«Sadžajuć da siabie ŭ mašynu piensijanierku. Jaje zadača — prosta jechać. Za heta joj płaciać kala 30 dalaraŭ, a tavaru jana pravozić na 70 dalaraŭ čystaha prybytku. Vyhadna abodvum bakam».
Biełaruski bajer upeŭnieny, što taki pamiežny biznes budzie žyć jašče jak minimum piać hadoŭ. Šmat u čym tamu, što biełarusy da jaho ŭžo pryvykli, a da lubych źmien pravił chutka adaptujucca.
«Salarku [biełarus] zaŭsiody praviazie. Kali pryjedzie na pasacie, užo 70 dalaraŭ zarobić. Źvierchu dźvie butelki harełki i błoki siharet, jakija zdaść tut, — voś tabie ŭžo sotka ŭ kišeni. Naŭrad ci jon hetyja hrošy paviazie dadomu — kupić što-niebudź tut. Tak što heta vyhadna ŭsim».
Pa što biełarusy dahetul jeździać na zakupy ŭ Polšču i ci naohuł papularnyja takija pajezdki
Ci vyhadna siońnia ŭvozić techniku z Polščy ŭ Biełaruś?
«Polšča ŭžo nie taja». Biełarusy, jakija doŭha nie jeździli na zakupy, ździvilisia cenam i novym praviłam
«Užo sił niama hladzieć na hetyja ceny». Biełarusy skardziacca na košt aŭtobusnych biletaŭ u Litvu
Noŭtbuk nie pryviazuć, a krasoŭki — kali łaska. Ci možna zamović tavary z Polščy paśla abmiežavańniaŭ na vyvaz?
Ciapier čytajuć
«Ludzi kamientavali, što salmanieła ŭvajšła ŭ čat». Biełarus pajechaŭ pracavać u Kremnijevuju dalinu — i staŭ kulinarnym błohieram na 28 miljardaŭ prahladaŭ
Kamientary