Biełaruska ŭładkavałasia ŭ kandytarskuju kramu. Ale vyśvietliłasia, što za naviedvańnie tualeta joj treba płacić
U samoj kramie prablemy nie bačać.

Dziŭnuju historyju niaŭdałaha pracaŭładkavańnia raspaviała ŭ Threads biełaruska Alina Sacharava. Sama jana z Homiela, ale pierajechała ŭ Mazyr i ciapier aktyŭna šukaje pracu na novym miescy.
Niadaŭna Alina pryjšła na stažyroŭku ŭ kramu «Cukieračka», što znachodzicca na kirmašy «Słavianski».

Spačatku i dziaŭčynu, i pracadaŭcu ŭsio zadavalniała: Alinu ŭziali na stažyroŭku, admoviŭšy inšym kandydatkam. Ale na čaćviorty dzień uźnikła niečakana prablema.
Vyśvietliłasia, što ŭ kramie niama svajho tualeta. Supracoŭnikam prapanoŭvajuć chadzić u hramadski tualet, jaki naležyć kirmašu — i płacić hrošy za naviedvańnie.
Pa słovach Aliny, jana daviedałasia, što inšyja supracoŭnicy kramy vymušany mianiać prakładki ŭ dni mienstruacyi prosta na składzie, dzie znachodzicca sałodkaja pradukcyja — kab sekanomić i lišni raz nie apłačvać pachod u tualet.
Nieabchodna dadać, što pracoŭny dzień pradavački ŭ hetaj kramie — 10 hadzin.
Dziaŭčyna pryznajecca, što była ŭ šoku, bo nikoli nie čuła pra takoje. Jana vyrašyła ŭdakładnić u dyrektarki, ci dakładna ŭsio zrazumieła. Tuju ničoha nie zasmuciła: «Nu tak, usie chodziać pa 10 hadoŭ, i nichto nie aburajecca, ja ŭvohule adzin raz na dzień chadžu». Na što ja joj rastłumačyła, što ŭ kožnaha čałavieka arhanizm pracuje pa-roznamu (kamuści treba i try razy schadzić, a raptam u čałavieka cystyt, krytyčnyja dni i hetak dalej). U takija dni naviedvańnie prybiralni nijak nie moža być adzin raz na dzień. Taksama spytała, čamu arhanizacyja nie apłačvaje tualet, kali svajho niama, na što mnie było skazana: heta narmalna, my zaŭsiody tak pracujem».

Na hetaj dziŭnaj nocie supracoŭnictva skončyłasia. Pry hetym stažyroŭku Alinie tak i nie apłacili: «Ja prychodziła i ŭvieś čas pracavała na kasie, zajmałasia fasoŭkaj pradukcyi, vykładkaj na vitryny. Adna sprava, kali b ja prychodziła i siadzieła prosta na kreśle, dyk, viadoma, pra jakuju apłatu možna kazać, ale kali ja pracavała tam jak naležyć, to prabačcie. Tut samaje sapraŭdnaje parušeńnie zakanadaŭstva ab pracy (abaviazak najmalnika arhanizavać sanitarna-bytavoje zabieśpiačeńnie rabotnikaŭ)».
U kamientaryjach źjaviłasia žančyna, jakaja pracuje ŭ kramie na inšym kirmašy, i padzialiłasia svaim dośviedam: «U nas na kirmašy prybiralnia płatnaja dla ŭsich, ale supracoŭnikam kirmašu ŭsie ŭładalniki apłačvajuć hetyja vydatki z raźliku try naviedvańni na dzień. Chočaš čaściej, dyk užo za svaje hrošy».
Alina ž paviedamiła, što ŭžo pačała pisać skarhi na kramu ŭ roznyja instancyi. Aficyjny akaŭnt «Cukierački» pryjšoŭ u kamientary da dopisu — nie prosta tak, a z pahrozami zasudzić Alinu za paklop.
Spačatku, praŭda, u «Cukieračcy» pierakonvali kamientataraŭ, što ŭsio ŭ ich dobra: «U našaj kramie stvorany ŭsie nieabchodnyja ŭmovy dla adpačynku. Čajnik i mikrachvalevaja pieč, supracoŭniki mohuć hatavać haračyja napoi i razahravać ježu ŭ luby čas. Rakavina z haračaj i chałodnaj vadoj dla zabieśpiačeńnia hihijeničnaści i zručnaści».

Ale ŭ vyniku ŭsio ž krama była vymušany pryznać: unitaza ŭ paviljonie «Cukierački» niama, a supracoŭnikam sapraŭdy nieabchodna karystacca hramadskim tualetam za ŭłasnyja hrošy.
A paśla i ŭvohule krama pačała błytacca ŭ apraŭdańniach. Spačatku napisała: «My razumiejem, što heta moža dastavić peŭnyja niazručnaści, tamu ŭ kancy miesiaca my kampiensujem hetyja vydatki našym supracoŭnikam praz premii i nadbaŭki».

Paśla łahičnaha pytańnia Aliny, čamu ž joj tady nie raspaviali pra takuju sistemu kampiensacyi, krama zdała nazad: «U našych abmierkavańniach nie ŭkazvałasia, što hetyja premii pryznačany dla pakryćcia vydatkaŭ na prybiralniu. Premii i nadbaŭki źjaŭlajucca častkaj ahulnaj sistemy ŭznaharodžańnia za pracu i vyniki pracy supracoŭnikaŭ».
Kamientary