«Nachabna ŭsio źniščyli». Minčanka ŭ šoku ad kvietkavych vandałaŭ u dvary
U Minsku ludzi aktyŭna ŭparadkoŭvajuć prydamavuju terytoryju. Niekatoryja starajucca i vysadžvajuć roznyja kvietki. Navat atrymlivajucca nievialikija palisadniki. Tak, na bulvary Šaŭčenki mnohich radavaŭ hihancki kust šykoŭnych pivoniaŭ. Adnak jaho praktyčna ŭvieś źniščyli. Žurnalisty Tochka.by vyvučyli prablemu, a taksama daviedalisia, što dumajuć ludzi.

«Nie pakinuli žyvoha miesca»
Minčanka apublikavała post u Threads, u jakim raskazała pra nadzionnuju prablemu.
Napeŭna, ad kryŭdy jana nie saromiełasia ŭ vyrazach. Karystalnica napisała, što pieradaje pryvitańnie «bydłu», jakoje ŭnačy nie pakinuła žyvoha miesca ad kłumby ź pivoniami.
Dziaŭčyna adznačyła, što kvietnik byŭ prosta vytaptany.
«My sabie kvietki nie zrazali, kab pryhažość nie psavać, a vy nachabna ŭsio źniščyli», — reziumavała jana.
Post vyklikaŭ burnuju reakcyju. Ludzi dzialilisia svaimi prykładami. Voś tolki niekatoryja kamientary:
«Taksama stamiłasia zmahacca z vandałami, spačatku sadziła biez aharodžy — pavykopvali ŭsio absalutna: ružy, ciulpany, chosty, pietuniju, lilei. Pastavili pryhožy draŭlany płocik vyšynioj paŭmietra, abharadzili, ale znoŭ usio vykapali za tydzień».
«Kala našaha ofisa žančyna vysadžvaje kvietki. Raskazvała: zaŭvažyła babulu, jakaja zrazała kvietki. Vykazała pratest. Taja vieraščała: «A čaho, tvajo, ci što?» Paśla pajšła. Uviečary na najbližejšym prypynku jaje pabačyli: siadzieła, handlavała z šuflady».
«Jak ža ja lublu takija kvietniki kala padjezdaŭ. Jak škada».
«Šmat hadoŭ vyroščvała kvietki kala padjezda…. Usio! Bolš nie chaču, chaj bylnik raście. Staić irvie maje ružy. Na pytańnie, što jana robić i navošta, adkazvaje, što ŭ jaje maci dzień naradžeńnia… Maci na dzień naradžeńnia kradzienaje!!!».
Kali kłumbu pryjdziecca prybrać
U administracyi Kastryčnickaha rajona Minska raniej adznačali, što palisadniki časam mohuć zaminać pracy kamunalnikaŭ.
Jany padkreślivali, što pad hazonam niaredka prachodziać inžyniernyja sietki. Kali budzie nieabchodnaść vykanać ramont abo likvidavać nastupstvy avaryi, to kamunalnym słužbam pryjdziecca ŭskryvać ziamlu — i kłumba, na žal, paciarpić.
Tamu śpiecyjalisty pavinny padkazać, dzie sadzić možna, a dzie nie varta. Taksama ŭłady ŭdakładnili: kali jość žadańnie raźbić kvietnik, treba źviarnucca ŭ ŽKH pa miescy žycharstva. Pry hetym z saboj varta ŭziać prykładnuju schiemu pasadki.
Śpiecyjalisty ahledziać učastak, pravierać najaŭnaść kamunikacyj i, kali ŭsio dobra, uzhodniać pasadku. Adnak dahladać raśliny pryjdziecca inicyjatyŭnym žycharam, a nie supracoŭnikam ŽEU.
Taksama nielha ŭładkoŭvać kvietniki pry dapamozie šyn, płastykavych butelek, vysadžvać invaziŭnyja raśliny, a taksama aharodninnyja kultury.
Tym nie mienš, kamunalnyja słužby nie suprać inicyjatyŭ žycharoŭ. U kožnym kankretnym vypadku možna znajści kampramis. I samaje hałoŭnaje — karać za kvietniki biez pryčyny nie buduć.
Parečki, vinahrad i navat piersiki. Minski piensijanier vysadziŭ mini-sad kala svajho padjezda
Ci praŭda, što za kvietniki kala padjezda ciapier buduć štrafavać?
U Bataničnym sadzie źjavicca «Francuzski sad» i bierso
Raździalalnyja pałosy hałoŭnych mahistralaŭ Minska ŭpryhožyli vosiem tysiač skryniaŭ ź vijołami
Ciapier čytajuć
«Spasibo, Lena! Prodołžajtie viesti nabludienije». Aficer, jaki pisaŭ Charysavaj, paśviŭsia ŭ čatach palitemihracyi, a niekatorym dziaŭčatam navat prapanoŭvaŭ abmianiacca niudsami
Kamientary