Pieršaha palaka prapahandysty sustrakali na miažy z padarunkami. Što padaryli?
Siońnia, u 02:00 pavodle biełaruskaha času, Polšča adnaviła rabotu punktaŭ propusku «Babroŭniki» i «Kuźnica Biełastockaja». Rehijanalnaje vydańnie «Hrodzienskaja praŭda» arhanizavała ŭračystuju sustreču na punkcie propusku «Bruzhi». Jak paviedamlaje vydańnie, jany «haścinna sustrakali» pieršaha hramadzianina Polščy, jaki ŭjechaŭ u krainu paśla adnaŭleńnia ruchu.

Prapahandysty supravadzili sustreču zajavami, što Biełaruś «cenić dobrasusiedstva» i «imkniecca da mirnaha ŭzajemadziejańnia», a taksama cytatami Łukašenki «nie budavać barjeraŭ».
Pieršy kiroŭca, jaki nazvaŭsia Marjanam, skazaŭ, što vielmi časta jeździć u Biełaruś, bo tut žyvie jaho žonka.
Mužčyna atrymaŭ ad «Hrodzienskaj praŭdy» nabor padarunkaŭ, u jaki ŭvachodzili numary haziety «Hrodzienskaj praŭdy», šakaładki, u tym liku «Prezident», kaŭbasa «Nastalhija», a taksama niejki suvienir z nadpisam «Siła ŭ adzinstvie».

«Naša kraina — vielmi miralubnaja, i my zaŭsiody nacelenyja na dobrasusiedstva, na mirnyja dačynieńni z hramadzianami ŭsich dziaržaŭ, nie tolki susiednich», — skazała pradstaŭnica vydańnia, uručajučy padarunki.
Palak strymana padtakvaŭ.
Kamientary