Žurnalisty BT i ANT — jak jany dastali. Piša Rusłan Raviaka.
Kryzis dajecca ŭ znaki našaj ekanomicy. Heta možna zrazumieć, kali pabačyš ciapierašnija naviny dziaržaŭnych kanałaŭ telebačańnia. Česnyja žurnalisty sioleta vyznačajucca nie tolki ahranamičnymi viedami — paviedamlajučy pra tony zžataha, centniery vysušanaha i litry zdadzienaha. Sioleta jany jašče, tak by mović, i revizory na paŭstaŭki.
Štodnia nam kruciać siužety pra zatavaranaść pradpryjemstvaŭ. Maładyja žurnalisty jeździać pa Biełarusi, ułomvajucca na zavody i zdymajuć na kamieru poŭnyja palicy ci zastaŭleny technikaj padvorak pradpryjemstva.
Z razumnymi tvarami jany vykryvajuć na ŭsiu krainu niaŭdałych menedžeraŭ, raspaviadajuć pra nialohkuju dolu prostych pracoŭnych, jakija niedaatrymoŭvajuć naležny zarobak. Maŭlaŭ, nakryŭki dla zakrutak razychodziacca «na ŭra», a voś nažnicy, jakija taksama vyrablaje pradpryjemstva, nie pradajucca na hetulki adsotkaŭ.
«Revizory z televizara», jak nazyvać ich ciapier na zavodach i fabrykach. Paśla takoj karcinki jany pačynajuć razvažać pra chiby kiraŭnictva, zakaścianiełaść pohladaŭ. Pačynaješ navat vieryć, što voś hety maładzion ź mikrafonam bačyć daloka i pierśpiektyŭna, nie toje što stary sivy dyrektar.I sam dyrektar apraŭdvajecca: zatoje my vykanali płan, daviedzieny dziaržavaju.
Płany tyja taksama nichto karektavać nie źbirajecca, tamu, z adnaho boku, nad kiraŭnictvam visić pahroza nievykanańnia ŭziatych pierad dziaržavaj (ci, lepš kažučy, daviedzienych) pakazčykaŭ. A ź inšaha boku, davodzicca adkazvać i za pieravytvorčaść nikomu nie patrebnaj pradukcyi. Nie vykanaješ płana — źnimuć, a to i pasadziać. Vykanaješ, ale nie pradasi — toje samaje.
Žurnalisty pryjeduć, za hadzinku‑druhuju «raźbiarucca» ŭ prablemie i palatuć nazad. I niaŭciam tym maładym i česnym, što i ich «pradukcyja», jakuju vylivajuć nam na hałavu štodnia z televizaraŭ, radyjo i haziet, taksama daŭno sastareła maralna.Dyj pra pieravytvorčaść ideałahičnaha praduktu ŭžo daŭno treba ŭzdymać pytańnie. Nasielnictva jamu nie vieryć.
Kamientary