Jak i siemdziesiat hadoŭ tamu, da ŭsiaho, što adbyvajecca na postsavieckaj prastory – ad Biełarusi da Uźbiekistana, Zachad padychodzić krychu inakš, čym da padziejaŭ u siabie. Piša Vital Taras.
Niekalki hramadskich aktyvistaŭ, palitykaŭ i žurnalistaŭ ź Biełarusi naviedali niadaŭna miemaryjał Katyń u Smalenskaj vobłaści, dzie ŭskłali kvietki da brackaj mahiły aficeraŭ Polskaha vojska, rasstralanych NKUS u 1940 hodzie. Siarod ich byli, viadoma, i biełarusy.
Na žal, mnie nie daviałosia ŭ siłu abstavinaŭ tudy pajechać. Na moj subjektyŭny pohlad, heta było adzinaje hodnaje dziejańnie: słovaŭ chapała ŭ suviazi z 70-j hadavinaj Pakta Mołatava-Rybientropa i pačatku Druhoj suśvietnaj vajny.
Nasupierak łohicy
Słovy, biezumoŭna, taksama jość spravaj. Ale tolki ŭ tym vypadku, kali ciabie hatovy słuchać. Paradoks u tym, što sam fakt padpisańnia paktu pamiž Hitleram i Stalinym (Mołataŭ i Rybientrop byli ŭsiaho tolki vykanaŭcami ich voli) nichto nikoli nie asprečvaŭ. Dakumienty, ułučna z «sakretnymi pratakołami» i kartaj padziełu Centralnaj Jeŭropy z paznakami Stalina, apublikavany. Źjezd narodnych deputataŭ SSSR u 1989-m hodzie pryznaŭ hetyja dakumienty haniebnymi i «jurydyčna mizernymi» ad momantu ich padpisańnia.
Ale navat kali b my viedali tolki pra «Pakt ab nienapadzie», jak nas vučyli ŭ škole, stanoŭča aceńvać jaho nie vypadaje prosta z hledzišča łohiki. Pakt adsunuŭ napad Hiermanii na SSSR, prynies jamu stratehičnuju vyhadu, daŭ mahčymaść lepš padrychtavacca da vajny? Ale jak tady być z «vierałomnym i niespravakavanym» napadam hitleraŭskich vojsk «na ŭsim praciahu saviecka-hiermanskaj miažy? Ustalavanaj, darečy, mienavita ŭ vyniku paktu. Jak być z tym, što niemcy ŭžo na šosty dzień vajny zaniali Minsk? A moža być, uvohule nie było 1941-ha hodu, razhromu savieckich vojsk, miljonaŭ savieckich pałonnych?
I narešcie, čamu hienijalny Stalin, jaki supraćstajaŭ «hniłomu» Zachadu, nikoli nie daviaraŭ jamu, uvosieni 41-ha vymušany byŭ pačać pieramovy z Čerčylem, a potym i ŭvajści ŭ skład antyhitleraŭskaj kaalicyi razam ź nienavisnymi Anhlijaj i ZŠA?
Razumnych arhumientaŭ u adkaz na hetyja pytańni niama – jość tolki złoba i adprečvańnie faktaŭ. Albo ich «interpretacyja». Kab pierakanacca ŭ hetym, dastakova pačytać niekatoryja «kamientary» na temu vajny na sajtach biełaruskaj albo rasiejskaj Svabody. Ci pačytać błoh Zimoŭskaha, jaki dastaje z hłybokich kałašyn savieckaj prapahandy kazku pra «vyzvolny pachod Čyrvonaj Armii» i ŭźjadnańnie Biełarusi. Kalektyvizacyja, rusifikacyja, represii suprać zachodniebiełaruskaha sialanstva, intelihiencyi, śviatarstva i navat suprać KPZB, zrazumieła, apuskajucca jak nieistotnyja detali.
Pamiać vs sublimacyja ahresii
A ŭsio taki, havaryć na hetuju temu varta. I nie dla taho, kab pierakanać u čymści sučasnych adeptaŭ stalinizmu.
Važnuju dumku, na moj pohlad, vykazaŭ historyk, siabra maskoŭskaha «Miemaryjała» Mikita Piatroŭ. Jon źviarnuŭ uvahu, što ŭ rezalucyi Parłamienckaj asamblei ABSIE adnosna daty 23 žniŭnia havorka – nie pra paraŭnańnie stalinizmu i fašyzmu. Jana tyčycca nie ideałohij, ab jakich možna dyskutavać. Rezalucyja ŭstaloŭvaje Dzień pamiaci achviaraŭ abiedźviuch tatalitarnych sistem. A heta i biełarusy, i palaki, i rasiejcy, i ŭkraincy, i hramadzianie krain Bałtyi, i niemcy, i jaŭrei – miljony zahibłych u Druhoj suśvietnaj vajnie.
Kab hetaha nie razumieć, treba, jak raiŭ Hitler, «pazbavicca chimiery sumleńnia». Jaho paradzie śledujuć usialakaha rodu naračnickija, prachanavy i šaŭčenki. Jany zusim nie prahnuć, miž inšym, zahinuć u baraćbie za idei Stalina, bo niebłaha ŭładkavalisia ŭ posttatalitarnym hramadstvie, dy j nadta vysoka ceniać svaje piersony, kab achviaravać saboj. I sami zabivać jany nikoha nie buduć. Prynamsi, da pary. Ich «patryjatyčnyja» kryki – heta sublimacyja ahresii i nianaviści, sparodžanych kompleksam niapoŭnaj vartaści.
Niedaaceńvać moc hetaha spataleńnia nianaviści i samaaślapleńnia nie varta, hetak ža, jak i čałaviečaj abyjakavaści. Jany źviernuty nie tolki ŭ minułaje.
Biesłan i historyja
70-ja hadavina pačatku Druhoj suśvietnaj vajny 1 vieraśnia supadaje ź piataj hadavinaj trahiedyi ŭ Biesłanie. I taja, i druhaja daty naŭrad ci buduć adznačacca na vysokim aficyjnym uzroŭni ŭ Rasiei ci ŭ Biełarusi. Praŭda, Pucinu, jaki zajaviŭ niekali, što z razmovami pra Pakt Mołatava – Rybientropa treba skončyć, mahčyma, nie ŭdasca paźbiehnuć niepryjemnych pytańniaŭ padčas svajoj sustrečy ŭ Hdańsku z Anhiełaj Mierkiel i Donaldam Tuskam [kiraŭniki ŭradaŭ Hiermanii i Polščy].
Ale naŭrad ci zachodnija palityki abo žurnalisty zhadajuć trahiedyju Biesłana. Hetuju temu, jak i niadaŭni «vyzvolny pachod» Rasiei ŭ Hruzii imknucca lišni raz nie varušyć. Nie dyskutujecca ŭ zachodnim hramadstvie i tema Paktu Mołatava – Rybientropa, bo jaho histaryčnaja acenka padajecca vidavočnaj, a tamu nieaktualnaj. Vidavočnymi dla jeŭrapiejskaj supolnaści padajucca i vyniki vojnaŭ u Čačni, prychodu da ŭłady Ramzana Kadyrava. Ale taja samaja parłamienckaja asambleja ABSIE daŭno pierastała damahacca rezalucyj u pytańni pravoŭ čałavieka na Paŭnočnym Kaŭkazie, kab nie dražnić Maskvu.
Chto vinavaty ŭ zachopie bolš jak tysiačy zakładnikaŭ u biesłanskaj škole i hibieli amal 350 ź ich (pałovu achviaraŭ skłali dzieci)? Jasna chto – čačenskija terarysty-śmiarotniki, jakija zachapili škołu. Za adsutnaść naležnych zachadaŭ u biaśpiecy, što zrabiła mahčymym zachop škoły, za šturm jaje z vykarystańniem tankaŭ, hranatamiotaŭ i ahniamiotaŭ, za tapornyja dziejańni fiederalnych słužb nichto, zrazumieła, adkaznaści nie niasie. (Jak i ŭ vypadku z «Nord-Ostam».) I ŭvohule, lepiej pieraklučyć uvahu hramadstva na hruzinski «hienacyd u Paŭdniovaj Asiecii, dy na ŭkrainskich nacyjanalistaŭ, jakija, nibyta, vajavali na baku Hruzii.
Amal nikoha ŭžo nie cikaviać «Maciarki Biesłana» – hramadstva pakinuła ich sam-nasam ź ich niazbyŭnaj trahiedyjaj. Apošniaja nadzieja niaščasnych maciarok była na avanturysta Hrabavoha, jaki abiacaŭ za hrošy ŭvaskrasić dziaciej ź miortvych. Za što trapiŭ za kraty. Jon handlavaŭ nadziejaj na cud. A dziaržava, chiba, zajmajecca, nie tym samym? Pry vypadku jana jašče i handlujecca, kab mienš płacić kampiensacyj siemjam zahinułych.
Biełarusy nie ŭ pašanie
Jak i siemdziesiat hadoŭ tamu, da ŭsiaho, što adbyvajecca na postsavieckaj prastory – ad Biełarusi da Uźbiekistana, Zachad padychodzić krychu inakš, čym da padziejaŭ u siabie.
Niekali Aleś Adamovič, jakomu nie adnojčy ŭ 1970-80-ja hady davodziłasia dyskutavać ź niemcami na temy vajny, raspaviadaŭ, jak niekatoryja ź ich dla siabie tłumačyli, čamu biełarusy albo rasiejcy zmahli vyžyć u nievierahodna ciažkich umovach vajny – u partyzanach albo ŭ błakadnym Leninhradzie. Na ich dumku, słavianie ŭvohule niedastakova cyvilizavanyja, u ich prymityŭny duchoŭny śviet – tamu, maŭlaŭ, lahčej pieranosiać hoład i pakuty. Nu, a jaŭrejaŭ, viadoma, niemcy ŭvohule za ludziej nie ličyli.
Miž inšym, muziei i vystavy, pryśviečanyja Chałakosta, złačynstvam SS i Viermachta ŭ Druhoj suśvietnaj pačali źjaŭlacca ŭ Hiermanii adnosna niadaŭna – u 1990-ja. I heta ŭ krainie, dzie adbyŭsia Niurnbierh i ŭ jakoj nacyzm aficyjna byŭ pryznany złačynnaj ideałohijaj. Što ž patrabavać ad Biełarusi, jakaja ličyć siabie pieramožcaj, razam z Rasiejaj, u vajnie SSSR z Hiermanijaj? Jana zhodna z honaram pachavać rasiejskich sałdat, što zahinuli na jaje terytoryi ŭ Pieršuju suśvietnuju, ale ŭsio jašče admaŭlaje ŭ prystojnym dahladzie za mohiłkami sałdat viermachta, ci va ŭšanavańni pamiaci palakaŭ-akaŭcaŭ. Dy čaho chacieć, kali kiraŭnictva RB dahetul admaŭlaje ŭ pašanie da biełarusaŭ – achviaraŭ stalinščyny.
Dobra, što biełarusy mohuć pajechać u Katyń, uskłaści tam kvietki da pareštkaŭ svaich suajčyńnikaŭ. Drenna, što ŭ Biełarusi pryjści ŭ Kurapaty – usio jašče prykmieta apazicyjnaści, niełajalnaści ŭładzie, akt hramadzianskaj mužnaści. Zrešty, nie kožny biełarus naviedvaje siońnia i mahiły svaich prodkaŭ. Choć mahiły tych, chto zahinuŭ u minułaj vajnie albo vajavaŭ na joj – jašče zusim śviežyja.
«Dekałanizacyja — heta pryjści i zaniać svajo miesca». Nasta Rahatko budzie ŭdzielničać u fiestyvali rasijskaj knihi. Sulima jaje asudziŭ, jana nie zmaŭčała ŭ adkaz
Kamientary