Siońnia — dzień narodzinaŭ Marka Tvena.
Siońnia — dzień narodzinaŭ Marka Tvena(1835–1910) — lubimaha piśmieńnika cełych pakaleńniaŭ. Jaho tvory, pačaŭšy «Pryhodami Toma Sojera», možna čytać ź dziacinstva da hłybokaj staraści — na kožny ŭzrost u Tvena
Na biełaruskuju movu Marka Tvena pačali pierakładać jašče ŭ
Adnym ź pieršych da jaho tvoraŭ źviarnuŭsia Makar Kraŭcoŭ — stvaralnik himna «My vyjdziem ščylnymi radami».
Pierakładzienaja im apovieść Marka Tvena «Prync i žabrak» vyjšła knižkaj u 1928 h. u «Vilenskim vydaviectvie» B. Kleckina.
Pražyŭšy dosyć trahičnaje žyćcio (a Mark Tven — Samiuel Klemiens — pieražyŭ svaich dziaciej), jon nie hublaŭ vyratavalnaha humaru, jaki — adznaka ćviordaści duchu.
Mnohija vypadki ź jaho žyćcia zrabilisia litaraturnymi aniekdotami.
* * *
Adnojčy Mark Tven atrymaŭ ananimny list, u jakim było tolki adno słova «Śvińnia». Na nastupny dzień u svajoj haziecie jon źmiaściŭ adkaz: «Zvyčajna ja atrymlivaju listy biez podpisaŭ. Učora ja ŭpieršyniu atrymaŭ podpis bieź lista».
* * *
Cikaviačysia losam svajho rukapisu, Mark Tven zajšoŭ da vydaŭca.
— Chaču vas papiaredzić, — skazaŭ vydaviec, prahladajučy rukapis, — što ja płaču aŭtaram hanarar u zaležnaści ad jakaści ich tvoraŭ.
— O, ja nikoli nie dumaŭ, što atrymaju taki vialiki hanarar! — uskliknuŭ piśmieńnik.
* * *
Na adnym z pryjomaŭ Mark Tven hutaryŭ z damaj. U jaho byŭ dobry nastroj, i jon skazaŭ:
— Vy čaroŭnaja.
Niavietlivaja asoba adkazała:
— Na žal, ja nie mahu vam adździačyć takim ža kamplimientam.
Piśmieńnik zaśmiajaŭsia:
— A vy zrabicie, jak ja: zmanicie!
* * *
Mark Tven zajšoŭ u kupe, u jakim siadzieŭ adziny pasažyr, choć vahon byŭ pierapoŭnieny. Pasažyr skazaŭ:
— Ja pavinien vas, ser, papiaredzić, kab vy nie siadali ŭ heta kupe. Sprava ŭ tym, što ŭ mianie vostryja formy škarlatyny i dyfterytu.
— Ničoha, — skazaŭ Mark Tven, uładkoŭvajučysia zručniej. — Ja ŭsio adno vyrašyŭ skončyć žyćcio samahubstvam u adnym ź bližejšych tunelaŭ.
* * *
Kali Mark Tven staŭ viadomym piśmieńnikam, jamu pačali prychodzić listy z prośbaj ab dapamozie. Niejak z adnaho miastečka pryjšoŭ list, u jakim mahistrat prasiŭ dasłać hrošaj na budaŭnictva ściany dla haradskich mohiłak. Mark Tven adkazaŭ:
— Liču vaš prajekt niepatrebnym. Tyja, chto na mohiłkach, užo nie mohuć ź ich vyjści, a tyja, chto za jaho ścienami, nie majuć nijakaha žadańnia tudy patrapić.
* * *
U haziecie, jakuju Mark Tven redahavaŭ, nadrukavali vostry artykuł pra adnaho prajdziśvieta. Artykuł skančaŭsia: «Mister N. nie zasłuhoŭvaje i taho, kab jamu plunuć u tvar». Mister N., naturalna, pakryŭdziŭsia i padaŭ u sud, jaki pastanaviŭ, kab hazieta dała abviaržeńnie. Vykonvajučy volu suda, Mark Tven nadrukavaŭ takuju abjavu: «Što tyčycca artykuła pra mistera N., źmieščanaha ŭ našaj haziecie, to my źmianili svajo mierkavańnie i zajaŭlajem:" Niapraŭda, što mister N. nie zasłuhoŭvaje taho, kab jamu plunuć u tvar, naadvarot, mister N. zasłuhoŭvaje taho, kab jamu plunuć u tvar».
* * *
Pryjechaŭšy ŭ adnu z łondanskich haścinic, Mark Tven ŭbačyŭ u knizie rehistracyi pryjazdžajučych adznaku: «Łord Ł. z kamierdynieram». Piśmieńnik u svaju čarhu napisaŭ: «Mark Tven z čamadanam».
* * *
Mark Tven napisaŭ adnamu junaku, jaki skardziŭsia, što baćki jaho nie razumiejuć: «Paciarpicie! Kali mnie było čatyrnaccać hadoŭ, moj baćka byŭ taki durny, što ja ź ciažkaściu pieranosiŭ jaho. Ale kali mnie spoŭniłasia 21 hod, ja byŭ ździŭleny tym, nakolki hety stary čałaviek parazumnieŭ».
* * *
Adnojčy Mark Tven atrymaŭ pačak drennych vieršaŭ pad zahałoŭkam «Čamu ja žyvy?». Viartajučy rukapis nieviadomamu paetaŭ, Mark Tven napisaŭ jamu: «Tamu, što pasłali vieršy poštaj, a nie pryjšli ŭ redakcyju asabista».
* * *
Adnamu maładomu aŭtaru Mark Tven viarnuŭ rukapis z takoj prypiskaj:
«Darahi druža! Aŭtarytetnyja lekary rekamiendujuć asobam razumovaj pracy jeści rybu, bo hety pradukt siłkuje fosfaram mozh. Ja ŭ hetych spravach prafan, ale, miarkujučy pa Vašym rukapisie, mnie zdajecca, što dva kity siaredniaj vieličyni nie buduć dla Vas praźmiernym racyjonam».
* * *
Sustrakajučysia z čytačami, Mark Tven zvyčajna raspaviadaŭ śmiešnyja historyi, viesialiŭ aŭdytoryju. Adnojčy jon špacyravaŭ pa vulicy maleńkaha miastečka, dzie ŭ hety viečar jamu treba było čytać lekcyju. Piśmieńnika spyniŭ małady čałaviek i skazaŭ, što ŭ jaho jość dziadźka, jaki nikoli navat nie ŭśmichajecca. Mark Tven prapanavaŭ pryvieści dziadźku na jaho lekcyju, paabiacaŭšy, što abaviazkova prymusić taho zaśmiajacca.
Uviečary małady čałaviek i jaho dziadźka siadzieli ŭ pieršym šerahu. Mark Tven źviartaŭsia prosta da ich. Jon raspavioŭ niekalki śmiešnych historyj, ale stary ni razu navat nie ŭśmichnuŭsia. Tady piśmieńnik pačaŭ raskazvać samyja śmiešnyja historyi, jakija viedaŭ, ale tvar staroha
— O, — skazaŭ toj, — nie chvalujsia. Ja viedaju hetaha staroha. Užo šmat hadoŭ, jak jon absalutna hłuchi.
* * *
U adnoj kampanii išła razmova ab roście złačynnaści ŭ Amierycy, ab napadach rabaŭnikoŭ, jakija pačaścilisia i srodkach abarony ad ich. Mark Tven zaŭvažyŭ z hetaj nahody:
— Kali vy ŭ ciemry pabłytajecie svaju žonku z rabaŭnikom i strelicie, to abaviazkova jaje zabjacie. A kali heta sapraŭdy budzie rabaŭnik — vy dakładna nie pacelicie.
* * *
Kali Mark Tven byŭ redaktaram haziety, adnojčy da jaho pryjšoŭ niejki aŭtar. Pad vokam u jaho byŭ vielizarny siniak. Mark Tven ŭvažliva pračytaŭ jaho rukapis. Potym spahadliva spytaŭ:
— Ach, ser, ja vas vydatna razumieju. U jakoj ža redakcyi vy prapanavali svoj tvor, pierad tym jak pryjści da mianie?
* * *
Padarožničajučy pa Francyi, Mark Tven jechaŭ ciahnikom u horad Dyžon. Heta była nie kancavaja stancyja, i piśmieńnik paprasiŭ pravadnika pabudzić jaho svoječasova:
— Ja vielmi mocna splu. Kali vy budziecie mianie budzić, moža być, ja budu kryčać. Nie źviartajcie na heta ŭvahi i abaviazkova vysadzicie mianie ŭ Dyžonie.
Kali Mark Tven pračnuŭsia, było ŭžo ranica i ciahnik padychodziŭ da Paryžu. Piśmieńnik zrazumieŭ, što prajechaŭ Dyžon, i vielmi razzłavaŭsia. Jon pabieh da pravadnika i staŭ jaho łajać.
— Ja nikoli nie byŭ taki zły, jak zaraz! — kryčaŭ jon.
— Vy nie tak mocna złujciesia, jak toj amierykaniec, jakoha ja ŭnačy vysadziŭ u Dyžonie, — ździviŭsia pravadnik.
Kamientary