Hamielčuka zatrymali na trasie na Čarnihaŭ i asudzili nibyta za sprobu dałučycca da Pałka Kalinoŭskaha. Jon raskazaŭ, što było
Paśla kałonii Alaksandr Ajnutdzinaŭ znoŭ chacieŭ trapić va Ukrainu, a zachras biez hrošaj u stambulskim aeraporcie.

Alaksandru Ajnutdzinavu 50 hadoŭ. Hamialčuk rodam ź vialikaj siamji — u jaho vosiem bratoŭ. Dziva što mužčyna ŭsio žyćcio šmat pracavaŭ: davodziłasia dapamahać mienšym bratam.
U pačatku nulavych Alaksandr pracavaŭ na «Homielbudmateryjałach», potym u Homieli na vinzavodzie. A apošnija hady pajšoŭ u ramontniki.
«U apošni čas ja pracavaŭ roznarabočym, zalivaŭ bietonnyja padłohi pa Biełarusi. Jeździŭ i ŭ Smarhoń, i ŭ Minsk, i ŭ Mahiloŭ taksama».
U 2020-m, pavodle słoŭ Alaksandra, jon vychodziŭ na pratesty ŭ rodnym Homieli. A kali ŭ lutym 2022‑ha pačałasia poŭnamaštabnaja vajna va Ukrainie, mužčyna staŭ zapisvać tyktoki z antyvajennym źmiestam.
«Sprabavaŭ nastavić ruskich, što vajna nie žarty, a złačynstva. Pościŭ u tyktoku, fejsbuku i instahramie», — raskazvaje Alaksandr pra roliki.
Letam 2022‑ha Alaksandr trapiŭ za kraty pa abvinavačvańni ŭ tym, što jon sprabavaŭ dałučycca da Pałka Kalinoŭskaha. Sam ža hamialčuk śćviardžaje, što sprabavaŭ pierajści biełaruska-ŭkrainskuju miažu, kab dapamahać mirnym ludziam, i što nibyta źviazaŭsia ŭ sacsietkach z dobraachvotnikam — ci to z «Biaśśmiertnym», ci to z «Janki» (chutčej za ŭsio, heta byŭ fejkavy akaŭnt).
«Spytaŭ u jaho, ci mahčyma mnie pierajści miažu z Ukrainaj. Jon moh zrabić dla mianie zialony kalidor, kab ja spakojna pierajšoŭ miažu i mianie ni ź jakoha boku nie zabili.
A pra toje, kab dałučycca da Pałka, ja i nie dumaŭ, bo ŭ armii nie słužyŭ i nie mieŭ nikoli vajskovaha dośviedu. Chacieŭ niejak dapamahać mirnym ludziam, jakija paciarpieli ad vajny, ale nie brać zbroju ŭ ruki», — kaža Alaksandr.
U vyniku mužčynu asudzili pa dvuch artykułach. Pierš za ŭsio, heta častka 1 artykuła 361‑3 KK, to-bok toj samy ŭdzieł na terytoryi zamiežnaj dziaržavy va ŭzbrojenym kanflikcie. Ale było ŭ jaho i inšaje abvinavačvańnie — pa častcy 1 art. 317-2, za kiravańnie transpartnym srodkam biez pravoŭ na heta.
Ajnutdzinaŭ pryznaje, što jeździŭ na matacykle biez pravoŭ:
«U mianie była tolki katehoryja kiroŭcy V, a katehoryi A nie było, i ja z hetym nie raz traplaŭsia. Z hetym ja mahu pahadzicca. Mahu taksama pahadzicca z tym, što niezakonna pierachodziŭ biełaruska-ŭkrainskuju miažu… Ale nie z dałučeńniem da Pałka».
Alaksandra aryštavali ŭ lipieni 2022-ha. Kab trapić va Ukrainu, jon vyrašyŭ iści nie praź lasy i pali, a prosta ruchacca pa trasie na Čarnihaŭ. Mužčyna tłumačyć, što taki varyjant jamu padaŭsia samym biaśpiečnym.
Naturalna, atrymałasia zusim nie toje, čaho jon čakaŭ:
«Natrapiŭ na homielskich pamiežnikaŭ, jany pačali mianie raspytvać. Kazaŭ im spačatku, što idu da siabra na lecišča, jany nie pavieryli i zabrali ŭ mianie telefon. I ŭsio tam znajšli.
Ja im tłumačyŭ, što chacieŭ pierajści [miažu] vyklučna z humanitarnymi metami. Nie było ŭ mianie žadańnia ni stralać, ni vajavać… A jany ŭsio pierarabili i zrabili ź mianie takoha złačyncu».
Z Alaksandram siłaviki zapisali videa, dzie jon raspaviadaŭ, što nibyta žadaje dałučycca da Pałka Kalinoŭskaha i mienavita dla hetaha pierachodziŭ miažu. Hamialčuk uspaminaje, jak toje videa zdymali:
«Usio heta adbyvałasia pad ciskam. Maŭlaŭ, kali nie skažaš tak, jak treba, my tabie pierałamajem kostki i ty ŭsio roŭna skažaš toje, što treba. Ja vyrašyŭ nie ryzykavać, prosta nie mieŭ inšaha vyjścia».
Da suda mužčynu trymali ŭ homielskim SIZA. 16 listapada 2022‑ha prysudzili Alaksandra da dvuch hadoŭ i adnaho miesiaca kałonii. Termin jon adbyvaŭ u mahiloŭskaj kałonii №15. Ajnutdzinaŭ vyjšaŭ na volu 16 maja 2024-ha.
Paśla vyzvaleńnia jon padzarablaŭ na roznych padpracoŭkach.
Prabyŭ try dni ŭ Stambule — nie mieŭ hrošaj vyjechać z aeraporta, chacieŭ jeści
Ź pieršych miesiacaŭ na voli Ajnutdzinaŭ znoŭ chacieŭ źjechać ź Biełarusi va Ukrainu — tolki pačakaŭ, kali zarobić trochi hrošaj.
U 2024‑m jon sprabavaŭ vyjechać praz rasijski Adler, a potym i vylecieć ź Minska ŭ Kutaisi — u abodvuch vypadkach nie prapuścili pamiežniki. U 2025‑m Alaksandr sprabavaŭ vyjechać praz rasijska-hruzinskuju miažu, ale i tam nie prapuścili. Była ideja jechać praz Azierbajdžan, ale tam suchaputnyja miežy začynienyja jašče z časoŭ kavidu.
Alaksandr nie viedaŭ, jak vyrašyć pytańnie z vyjezdam:
«Pamiežniki skazali źviartacca ŭ milicyju, maŭlaŭ, mnie tam usio raskažuć: ja źviarnuŭsia, ale nichto mnie tam ničoha nie patłumačyŭ. Niejak sam uspomniŭ, što ŭ mianie jość nieapłačanyja štrafy. Apłaciŭ ich, ź mianie pazdymali zabarony, i ja źjechaŭ.
Jašče napisaŭ u milicyi zajavu, što ŭ śniežni 2026‑ha pryjedu ŭ Biełaruś, ale viartacca tudy ja ŭžo nie budu, nie chaču. Navošta pisaŭ? Ad mianie ŭ milicyi heta patrabavali, napeŭna, chacieli prakantralavać mianie».
U žniŭni 2026‑ha Alaksandr narešcie vylecieŭ ź Minska ŭ Kutaisi, adtul pajechaŭ u Tbilisi, dzie nabyŭ kvitok i spadziavaŭsia dajechać da Kijeva. Jon prajechaŭ Turcyju, ale na nastupnym punkcie, u Bałharyi i Rumynii, jamu spatrebiłasia b šenhienskaja viza. Toj vizy ŭ mužčyny nie było, i daviałosia viarnucca ŭ Stambuł.
Jon raskazvaje, što było dalej:
«Mnie dapamahli z hrošami, i ja atrymaŭ kvitok da Małdovy. Prylacieŭ tudy, i tamtejšyja pamiežniki mianie nie prapuścili, viarnuli ŭ Stambuł. Dumaju, pabačyli ŭ svaich bazach, što ja siadzieŭ i za što mianie asudzili.
U Stambule prabyŭ try dni. Było ciažka — nie mieŭ ni hrošaj, ni ježy, chaciełasia jeści, ale ciarpieŭ. A z aeraporta vyjechać nie moh, bo za prajezd u aŭtobusie treba płacić, a ŭ mianie hrošaj nie było. Padychodziŭ i prasiŭ, kab mianie biaspłatna vyvieźli ŭ horad. Moža, na aŭtavakzale niešta prydumaŭ by, znajšoŭ by niejkuju pracu».
U vyniku dapamoh zvarot da Andreja Stryžaka i jahonaj słužby evakuacyi. Stryžak praz svaje sacsietki sabraŭ jamu hrošy na kvitok, i Alaksandr pryjechaŭ u Litvu.
Ciapier Alaksandr jak były palitviazień choča prajści reabilitacyju, a potym dumaje budavać žyćcio ŭ Polščy.
«Naša Niva» — bastyjon biełaruščyny
PADTRYMAĆ
Kamientary