«Aaaa, narešcie! My ŭsio dumali, kali ŭžo vašy sustavy…» Sieviaryniec raskazaŭ, jak jaho metanakiravana mučyli ŭ źniavoleńni
Pavieł Sieviaryniec u svaim fejsbuku napisaŭ, jak u SIZA sutyknuŭsia z turemnaj miedycynaj.

«Ź Mikałajem Statkievičam nie «zdaryŭsia insult». Mikałaja Statkieviča daviali da insultu. Tam umiejuć — łamać ruki-nohi, rvać sercy i dziravić straŭniki navat bieź lišniaha dotyku.
Naprykancy akreścinskich karcaraŭ, niedzie na treci miesiac, u mianie razbalelisia kaleni. Nie moh spać. Dva dni patrabavaŭ doktara, źjaŭlajecca.
— Nu?
— Dy vo nohi balać. Musić, chadžu pa kamiery šmat (admysłova chadziŭ u dzień pa 25‑30 km, dva mietry tudy-nazad, kab z adbojem adklučacca).
— Aaaa, — zadavolena basić doktar i adščykvaje mnie ibuprafieninu. — Narešcie.
— U sensie, — kažu, — narešcie?
— Da my ŭsio dumali, kali ŭžo… Eto sustavy. Sustavy. Heta ad chadźby, tut zaŭsiody… Heta pravilna.
U ŠIZA čałavieka śviadoma i metanakiravana davodziać da kalectva. Turemnyja daktary tolki fiksujuć, «dzie tonka» u taho ci inšaha viaźnia, jakoha načalstva vyrašyła łamać – i paśla viaźnia pieravodziać u adpaviednuju kamieru.
A katoŭni tam na vybar.
Ladoŭni, kab łamać kości. Adzinočki — «truny», dzie zamuroŭvajuć na miesiacy. Skraźniakovyja «truby» dla tych, u kaho słabyja lohkija…
Heta sistema, dzie ŭsio padnačalena hałoŭnaj mecie. Nie łamajecca maralna — złamajem fizična. Niepakorlivych, svaich ža «šaściorak», jakija nakasiačyli, «błatnych», i, kaniečnie, palityčnych.
Kali nie vysypaješsia tydniami ad choładu, pačynaješ bačyć halucynacyi, raźbivaješsia ab plitku, bo raptam adklučaješsia ŭdzień, i raz za razam atrymlivaješ «DP» (dabaŭku) — pytańnie tolki ŭ tym, što ciabie vyrubić śpiarša: jazva (bo arhanizm žare sam siabie), zapaleńnie lohkich, insult, infarkt albo varjactva.
Tam nia prosta ŭsio cudoŭna viedajuć — tam metanakiravana i technałahična truščać čałavieka. I heta — jaŭnaje kryminalnaje złačynstva.
Ani maralna, ani psichałahična Mikołu Statkieviča jany nie złamali», — napisaŭ Pavieł Sieviaryniec.
Ciapier čytajuć
«Mama, davaj napišam zajavu ŭ milicyju, jon mianie ŭžo dastaŭ». Maci školnika z Bresta, jaki skončyŭ žyćcio samahubstvam, raskazała pra ckavańnie syna
Kamientary