Rasijanin paprasiŭ parekamiendavać biełaruski horad dla pierajezdu. Biełarusy paraili Smalensk
«Navošta vam siudy? Zasialić Biełaruś ruskimi i skazać, što tak i było?», «Nu voś, pačynajecca, pacuki z karabla, jaki tonie?)»

«Ci jość tut niechta, chto pierajechaŭ z Rasii žyć u Biełaruś? Jakija harady možacie paraić, dzie jość raźvitaja pryvatnaja infrastruktura: sadok, škoła, basiejny i roznyja siekcyi?» — źviarnuŭsia pa paradu žychar Rasii, jaki rekłamuje siabie jak internet-markietołaha.

Zdavałasia b, zvyčajnaje pytańnie ŭ treds vyklikała škvał admoŭnych reakcyj z boku biełarusaŭ.
«Navošta vam siudy? Rasija — vialikaja kraina, i ŭsie vam zajzdrościać! Ci ŭ rasijan niejki płan? Zasialić Biełaruś ruskimi i skazać, što tak i było?» — zaŭvažyŭ adzin z karystalnikaŭ. I jaho kamientar padtrymała bolš za 500 inšych čytačoŭ.
«U Ciumień jedź, u Krasnajarsk… Što vam tut miodam namazana?» — paraiŭ inšy. Jaho kamientar atrymaŭ amal 300 łajkaŭ.

«Nie treba vam u Biełaruś, my vas nie čakajem», — ščyra zajaviŭ jašče adzin.

Niechta z sarkazmam dadaŭ:
«Vielmi rekamienduju biełaruski horad Smalensk».

Jašče adzin paraiŭ źviarnuć uvahu na inšy horad Rasii:
«U Biełharad. Navat pačatak jak u Biełarusi».

Inšy kamientatar padkreśliŭ:
«Nie treba. U vas u Rasii šmat haradoŭ ź infrastrukturaj. Syzrań, Čalabinsk, Biełharad, Sočy, Uładzivastok. Žyvicie ŭ siabie. Tam u vas i ruski śviet, i Ruśsiu pachnie».

«A navošta siudy jechać? U Rasii jość praktyčna ŭsie klimatyčnyja zony i časavyja pajasy. Na luby hust i koler. U čym prablema znajści ŭ vas dobry horad? Što kankretna nie zadavalniaje?» — pacikaviŭsia jašče adzin karystalnik.

Niechta zrabiŭ bolš dalokasiažnyja vysnovy:
«Nu voś, pačynajecca, pacuki z karabla, jaki tonie?)»

Jašče adzin pacikaviŭsia:
«Biełaruskuju movu budzieš pavažać i vučyć?»

Inšy karystalnik prosta pieraličyŭ harady, bolšaść ź jakich znachodzicca ŭ paciarpiełych ad radyjacyi rehijonach:
«Lepiel, Astraviec, Brahin, Chojniki, Čačersk, Jelsk, Łojeŭ, Mahiloŭ, Viciebsk».
Ludzi zrazumieli schavany sens i pačali dapaŭniać śpis:
«Tolki nie ŭ Lepiel, kali łaska:)»
«Žabinki nie chapaje)»
«Dy ŭ Stolin treba, budziecie jaho raźvivać».
«Treba padnimać maleńkija harady. Jašče Pietrykaŭ, voś».
«Pleščanicy».
«Jašče možna dadać vielmi niedaacenienyja Šarkaŭščynu, Dubroŭna, Drybin».

Niechta pasprabavaŭ papužać realijami:
«U Biełarusi niama pryvatnych škoł i sadkoŭ… Basiejny i hetak dalej — u bujnych haradach. Dzicia abaviazana budzie vučyć biełaruskuju movu, a vy — zdać adbitki palcaŭ:)))»

Chtości bolš dypłamatyčna patłumačyŭ, čamu nie varta pierajazdžać:
«Nie treba siudy jechać da nas, tut uzrovień žyćcia nižejšy, čym u vas».
«Biez aficyjnaha pracaŭładkavańnia vam niama čaho rabić u Biełarusi, a z zarpłataj jak u Biełarusi vy budziecie vyžyvać. Tak što, kali takoje vas nie pałochaje — pryjazdžajcie».
«U Biełarusi chutka ničoha pryvatnaha nie zastaniecca, nie treba siudy pierajazdžać. Žyvicie doma i karystajciesia svaimi pryvatnymi strukturami».

«Mikita, u vas na zastaŭcy takoje pryhožaje fota, taki fon, jon cudoŭny, u nas tak nie atrymajecca, zastavajciesia doma…» — napisaŭ inšy.
«Heta ź Biełarusi», — adkazaŭ aŭtar.

«Užo nijakija. U Biełaruś varta było jechać u pramiežku 2011—2019. A paśla 2019‑ha jechać treba ź Biełarusi», — z sumam zaŭvažyŭ jašče adzin kamientatar.

Praŭda, znajšlisia i tyja, chto pasprabavaŭ źnizić hradus niehatyvu:
«Minsk, Hrodna. I nie słuchajcie asobnych piersanažaŭ — jany sami, jak praviła, pišuć nie ź Biełarusi i złyja na ŭvieś śviet. My rady ŭsim narmalnym ludziam!»
«Ja nie vieru, što adkazvajuć karennyja biełarusy, mnie soramna za svaich ziemlakoŭ. Chiba tak možna abražać? Pryjazdžajcie, u nas dobra, i ŭ kramach usio jość».
«Na žal, nievukaŭ značna bolš, čym pryvatnych sadkoŭ i škoł, ale nie bolšaść, na ščaście. Kali nie Minsk, to ja raiła b razhledzieć Hrodna: vielmi kamfortny, utulny i zialony horad. Budziem rady vas bačyć u nas».

Pry hetym niekatoryja dalikatna źviartali ŭvahu na sapraŭdny stan rečaŭ:
«Blin, biełarusy, vy čaho takija złyja i ahresiŭnyja? Aŭtar, kali pajedziecie žyć u RB z maskoŭskaj zarpłataj, to možna startavać ź Minska abo pryharada, kali vabić žyćcio ŭ pryvatnym siektary. Kali rabota nie addalenaja, to treba šukać svoj kirunak pa rabocie, ci budziecie vy zapatrabavanyja. Z rabotaj, asabliva nie ŭ stalicy i nie ŭ abłasnych centrach, situacyja nie takaja viasiołkavaja. Infrastruktura ŭ stalicy, abłasnych i šmat u čym navat rajonnych haradach raźvitaja niebłaha, dziaciej dakładna jość čym zaniać».

Inšyja davali bolš kankretnyja parady:
«Luby horad, ale nie Minsk. Minsk prosta nie chaču, kab razrastaŭsia) Brest abo Hrodna razhladaj. Brest paŭdnioviejšy, tam i na paru hradusaŭ ciaplej zaŭsiody. Spakojny cichi horad, ale ŭsio tam jość…»
«Kali nie Minsk, to Hrodna ci Brest. Hrodna dobra zachavaŭsia padčas vajny, pryhožy centr. Brest ciopły (u płanie klimatu) i aktyŭny horad».
«Hledziačy što šukajecie. Samyja haścinnyja ludzi na Pinščynie, Pinsk — heta palešuki. Kali pracavać, to Minsk. Hrodna — pravincyjnaja raskoša. Poŭnač krainy — cudoŭnaja pryroda i cišynia…»

Byli i tyja, chto dzialiŭsia svaim vopytam.
Jak stanoŭčym:
«Ja pierajechała letaś z Varonieža ŭ Minsk! Mnie vielmi padabajecca horad, pierajechała, bo pieršapačatkova začapiŭ) Mianie tut usio zadavalniaje) Znajšła pracu na miescy, infrastruktura mnie padabajecca! Trenirujusia ŭ basiejnie, znajšła kłasnuju škołu płavańnia, tut šmat škoł i dla darosłych, i dla dziaciej».
«Hrodna — najpryhažejšy horad. Vielmi kampaktny i ŭtulny. Siekcyj dastatkova. Sady, škoły, basiejny jość. Jość škoły z basiejnam. Nakont pryvatnych nie viedaju, jość šmat dziaržaŭnych vielmi dobrych. Byli ŭ dvuch sadach z tryma dziećmi — usiudy było vydatna: i charčavańnie, i adukacyja, i supracoŭniki. Tolki stanoŭčyja vodhuki. Vychavacieli ŭ našych dziaciej byli cudoŭnyja».
«Tak, my ź Piciera ŭ Homiel. Muž karenny pieciarburžac. Vielmi lubić Biełaruś, i Homiel bolš za Minsk spadabaŭsia. Kali ŭ vas dzieci, to idealna. Žyviom kala Ladovaha pałaca».

Tak i nie vielmi aptymistyčnym:
«Ja pierajechała, ale škaduju, tak što padumajcie spačatku».

«Pryvatnych sadkoŭ i škoł u Biełarusi amal niama. Basiejny i siekcyi — usio heta dobra raźvita».
«Minsk — samy darahi horad. Kali jość pasiŭny dachod abo zapatrabavanaja śpiecyjalnaść, to možna ŭ Minsk. Kali nie, to ŭ Minsk jechać nie varta. Budzieš pracavać na arendu žylla i ježu. U cełym raboty ŭ RB mała i zarpłaty mienšyja ŭ 2 razy. Homiel druhi ŭ RB, ale ciapier užo taksama daražeje i heta pieraŭščylnieny horad. Mazyr — 150 tysiač čałaviek, tanny jašče, paŭdniovy, ciaplejšy, soniečniejšy i prastorniejšy. Ja b u Mazyr pierajazdžaŭ. Ź vialikich — samy tanny i ź lepšym klimatam. Temp žyćcia ŭ RB bolš pavolny, raźmierany».
«Kali ŭ vas niama aficyjnaj pracy i VNŽ, ale vy płanujecie płacić padatki, to budzie składana. Adrazu ŭsio ŭdakładniajcie».
«Pryvatnych sadkoŭ i škoł u picierskim ci maskoŭskim razumieńni niama. Kali tam byŭ uzrovień vyšejšy za siaredni, navat u Minsku budzie ciažka asvoicca i pryvyknuć. Nie toje što ŭ abłasnych haradach. Basiejny i siekcyi jość, ale łahistyka ź niekatorymi budzie p**dziec. Infrastruktura realna jość tolki ŭ stalicy».

Kamientary