U Słuckim rajonie pabitaja žančyna ciarpieła da taho času, pakul nie trapiła ŭ reanimacyju
U ahraharadku Lenina Słuckaha rajona 12 žniŭnia adbyŭsia vypadak chatniaha hvałtu. Mužčyna 1990 hoda naradžeńnia padčas svarki nanios svajoj sužycielnicy, jakaja naradziłasia ŭ 1976 hodzie, bolš za dziesiać udaraŭ, pieravažna pa hałavie, piša rajonnaja hazieta «Słucki kraj».

Paśla hetaha mužčyna z žančynaj lehli spać. Nazaŭtra žančyna pajšła na pracu, ale kalehi zaŭvažyli ŭ jaje surjoznyja traŭmy i prapanavali źviarnucca da miedykaŭ. Jana spačatku admoviłasia, adnak padčas pracy joj stała drenna i jana straciła prytomnaść.
Chutkaja dapamoha dastaviła paciarpiełuju ŭ balnicu, dzie ŭ jaje vyjavili ciažkaje paškodžańnie hałaŭnoha mozhu — vialikuju hiematomu z aciokam i zrušeńniem jaho struktur, a taksama šmatlikija siniaki na tvary. Žančynu pakłali ŭ reanimacyju Słuckaj CRB.
Śledčyja razam z ekśpiertami ahledzieli miesca zdareńnia, apytali śviedkaŭ i pryznačyli ekśpiertyzy. 13 žniŭnia suprać mužčyny raspačali kryminalnuju spravu za pryčynieńnie ciažkich cialesnych paškodžańniaŭ. Jon zatrymany, viaducca śledčyja dziejańni.
Ciapier čytajuć
«Dziaŭčyna niedzie praź siem siekund užo pikiravała bieź piłota». Siabar deltapłanierysta, jaki raźbiŭsia ŭ Stročycach, raskazaŭ, što pryviało da trahiedyi
Kamientary