«Chaču atrymlivać kachańnie ad mužčyny». Vajskovaja padpałkoŭnica raskazała, čamu ŭ 34 hady jana adna
Vajennaja žurnalistka i padpałkoŭnik Uzbrojenych Sił Hanna Čyž-Litaš napisała kałonku pra svoj dośvied adnosinaŭ.

«Mianie zavuć Hanna. Mnie 34 hady. Za hety adrezak svajho žyćcia ja paśpieła zrabić šmat čaho. Naprykład, atrymać try vyšejšyja adukacyi, vosiem hadoŭ pražyć u šlubie, naradzić dačku, dasłužycca da zvańnia padpałkoŭnika Uzbrojenych Sił, raźvieścisia, pabudavać karjeru vajennaha žurnalista i televiadučaj i napisać dzieviać knih. A jašče schadzić na paru sotniaŭ spatkańniaŭ, zakrucić niekalki surjoznych ramanaŭ, tysiaču razoŭ rasčaravacca, stolki ž — uśmichnucca.
Takim čynam, mianie zavuć Hanna. Mnie 34 (amal 35), i ja pa-raniejšamu žyvu z dačkoj. Taho samaha adzinaha ja tak i nie sustreła. Pakul nie sustreła.
Liču vielmi važnym rastłumačyć, što mianie heta praktyčna nie turbuje ciapier (raniej — vielmi navat). Mnie kamfortna žyć adnoj. Pračynacca na dośvitku, adnoj prabiracca pa svajoj sonnaj vialikaj kvatery da pramianioŭ sonca, jakija prabivajucca skroź ščylnyja firanki na kuchni. <…>
Kali dom zasynaje, ja zadumvajusia ab tym, jak umiaścić u svajo žyćcio mužčynu. Znajści čas i siły bavić ź im viečary, vychadnyja, zakrucicca ŭ bycie…
«Zachočaš — znojdzieš», — padumajecie vy i budziecie mieć racyju. Bo sprava, mabyć, zusim nie ŭ časie i siłach. A ŭ strachu. Strachu, što ŭ ciabie ŭkraduć… ciabie. Što mohuć pakryŭdzić, adyhryvajučy svaje niaŭdałyja scenaryi žyćcia. Abo paranić tvajo dzicia słovam, učynkam. I ty vybiraješ śviet svabodnych adnosin, dzie nichto nikomu ničoha nie vinien. Sustrelisia — praviali čas — syšli ŭ svaje žyćci. A prablemy vyrašaj sama: darosłaja dziaŭčynka ŭžo.
Uvieś hety kłubok sumnieńniaŭ, dumak pryvioŭ mianie da pytańnia: a navošta nam mužčyna? Jak akazałasia, bolšaść žančyn nie moža dać dakładnaha adkazu. Jany sami nie viedajuć, čaho chočuć. <…>
Na žal, moj dośvied spatkańniaŭ — zabaŭna-sumny. Ale ŭsio ž jon biascenny. Z hetymi mužčynami ŭ mianie nie supali ni mety, ni pohlady, a časam zamiest žadanaha kłopatu i ŭvahi ŭ adkaz — cišynia.
Tamu ja navučyłasia kłapacicca pra siabie. Vyrašać svaje prablemy. Lubić siabie. Šanavać i bierahčy. Ale heta nie značyć, što ja nie chaču atrymlivać kachańnie ad mužčyny. Vielmi chaču. Prosta, napeŭna, pakul nie pryjšoŭ moj čas dla surjoznych adnosin z mužčynam».
Kamientary
https://d2accbiqacj5y8.cloudfront.net/304101"
nu-nu
i ŭsio heta za košt rabaciah
dažyvie da 45 ničoha tołkam nie zrabiŭšy i budzie atrymlivać piensiju bolšuju čym u mnohich rabaciah