Prypiać ad śvitanku da śvitanku. FOTY Viktara Małyščyca
Raka Prypiać — heta sapraŭdnaja krynica žyćcia dla biełaruskaha Paleśsia. Uviesnu, asabliva paśla śniežnaj zimy, raka lohka moža raźlicca navat na dziesiać i bolej kiłamietraŭ. Ale jak tolki vada spadzie i raka vierniecca ŭ svajo rusła, jaje pojma stanovicca sapraŭdnym rajem dla mnostva raślin, ptušak i žyvioł. Niezdarma na svaim šlachu raka prachodzić praź dźvie vialikija pryrodaachoŭnyja terytoryi — Nacyjanalny park «Prypiacki» i Paleski radyjacyjna-ekałahičny zapaviednik.
Navat adzin dzień, praviedzieny pobač z rakoj, pakinie bieźlič uražańniaŭ i dazvolić adčuć usio charastvo paleskaj pryrody. Tamu prapanujem pieranieścisia tudy razam z fatohrafam Viktaram Małyščycam i pražyć adzin dzień kala Prypiaci – ad śvitanku da śvitanku. Amal usie fota zroblenyja ciaham adnaho dnia ŭ zapaviednaj zonie Nacyjanalnaha parku «Prypiacki».

Pieršyja promni sonca aśviatlajuć prypiackija papłavy, siarod jakich tam-siam raskidanyja vieličnyja duby, nizkarosły kustoŭnik i šmatlikija pojmiennyja aziory-starycy.




Nad aziorami ścielecca tuman, miž duboŭ pa pojas staić trava, i tolki admieciny na drevach pakazvajuć, što ŭsio heta charastvo razam z darohaj raz-poraz sychodzić pad vadu padčas pavodak.





Sonca chutka razhaniaje ranišni tuman, i pačynajecca čarhovy soniečny dzień. Darečy, na Homielščynie nazirajecca najbolšaja kolkaść soniečnych dzion u Biełarusi.



Bližej da raki drevy sastupajuć miesca šyrokim łuham, jakija ŭletku pieratvarajucca ŭ roznakalarovy dyvan z krasak.


Nad rakoj pacichu zhuščajucca farby viečara:




Noč u takim miescy pakidaje niezabyŭnyja pačućci, bo dakładna viedaješ, što ŭ zapaviednaj zonie ty ciapier sam-nasam razam ź Mlečnym Šlacham, zorkami, sałaŭjami, tumannaj roŭniadździu vady i lisoj, jakaja nieabačliva padyšła zanadta blizka.




Praŭda, letnija nočy ŭ Biełarusi śvietłyja i karotkija. I choć na Paleśsi zorkami lubavacca lepš za ŭsio, navat tut paŭnočnaja častka nieba aśviatlajecca niehłybokim soncam usiu noč – źviarnicie ŭvahu na levuju pałovu hetaha zdymka:

Užo praź niekalki hadzin nieba znoŭ pačynaje źziać załatymi promniami. Čas viartacca dadomu, tamu pad promniami ŭzychodziačaha sonca raźvitvajemsia z Prypiaćciu, kab, kaniešnie, viartacca siudy jašče nie raz.

Kamientary