| Uładzimier Parfianovič |
Z času prezydenckich vybaraŭ nie adčuvałasia bolšaha ažyŭleńnia ŭ palityčnym žyćci krainy.
«Respublika» vyłučyła i svajho lidera. Im staŭ Uładzimier Parfianovič. Jon usiaho niekalki hadoŭ u palitycy. U deputaty pryjšoŭ jak alimpijski čempijon i biznesoviec, jaki, pavodle jahonych słovaŭ, «zaŭsiody vyjhravaŭ u supiernikaŭ stolki, kolki chacieŭ». Na tok-šoŭ «Vybar» jon paabiacaŭ praz hod zahavaryć pa-biełarusku. Jon prezentuje siabie jak novy pazytyŭny palityk z realnym pohladam na rečy.
Uładzimier Parfianovič adkazvaje na pytańni karespandenta «NN».
| Uładzimier Parfianovič |
U.P.: Kryŭdna, što tam nie było pradstaŭnikoŭ ministerstvaŭ i viedamstvaŭ. Kali jany tak pavažajuć prezydenta, tak adstojvajuć jaho pazycyju, čamu ž nie pryjšli dy nia vykazalisia? A jak ža, pavažanyja, vy budziecie dalej adstojvać punkt hledžańnia prezydenta? Vy što, jaho zdaścio?
«NN»: «Respublika» stała apazycyjnaj hrupaj?
U.P.: Ja tak nia dumaju. My pa mnohich pytańniach padtrymlivajem prezydenta, pa niekatorych — nie. Dyk što, heta «apazycyjnaja hrupa»? Albo niekatoryja ciapier kažuć: kali my vyjdziem razam ź ludźmi na marš «Za lepšaje žyćcio», nas adrazu zapišuć u apazycyjanery. Ale ŭ čałavieka musić być svaja pazycyja. A ŭ nas pryvykli, što isnuje tolki «pazycyja partyi dy ŭradu».
«NN»: Jak Vy aceńvajecie rolu apazycyjnych partyj u siońniašnim palityčnym žyćci?
U.P.: Pakul našy partyi, akramia lozunhu «Dałoŭ prezydenta!», nie vysoŭvali kanstruktyŭnych prapanovaŭ. Ničoha nie zrabili, nie adstajali nivodnaj pazycyi. I siońnia niekatorymi partyjami karystajucca jak «strašyłkami»: adna «strašyłka» bolšaja, druhaja — mienšaja. Chaciełasia b, kab adyšli ambicyi, staryja stereatypy. Navat i ŭ adnosinach z Rasiejaj.
«NN»: Što Vy majecie na ŭvazie?
U.P.: Rasieja naš samy blizki i nadziejny susied, ź jakim pracavać i siabravać treba. Ekanamičnaja supraca pavinna być. I treba budavać sajuz, ale nia z strataj suverenitetu. Navat kali stvaraŭsia SSSR, byŭ praduhledžany vychad ź jaho. A dzie napisana ŭ prajekcie «kanstytucyjnaha aktu» pra vychad? Ja razumieju, što niešta stvorym, kanstytucyju źmienim, referendum zładzim, choć i nie chaciełasia b...
«NN»: Čamu?
U.P.: Moža paŭstać pytańnie pra treci termin prezydenctva. Tolki tady my zbudujem demakratyčnaje hramadztva, kali jano paŭstavać nia budzie. Dva terminy «paruliŭ», i dosyć. Niaŭžo ŭ Biełarusi siarod 10 miljonaŭ hramadzianaŭ nia znojdziem vartaha čałavieka? Ja peŭny na sto pracentaŭ, što znojdziem. Kali budujem demakratyčnuju dziaržavu, pavinny stroha trymacca hetaha pryncypu.
«NN»: Što dla Vas aznačaje data 25 Sakavika?
U.P.: Takaja data ŭ historyi była, i admiažoŭvacca ad jaje nia varta. Na fonie hetaj daty ŭ dalejšym i ŭźnikła BSSR. Heta byŭ adzin z tych krokaŭ, dziakujučy jakomu i siońnia Biełaruś ličycca suverennaj dziaržavaj.
«NN»: Chto dla Vas — histaryčny ideał?
U.P.: Kastuś Kalinoŭski. Jon adzin z tych ludziej, jakija zmahalisia za svabodu, ale nie zmahli jaje zdabyć. Jašče Vasil Bykaŭ — sumleńnie našaj nacyi.
«NN»: A Paźniak?
U.P.: Paźniak mnie nie aŭtarytet.
«NN»: Vy nazirali za miascovymi vybarami ŭ Miensku. Jak uražańni?
U.P.: Na adnych učastkach, jakija my, deputaty «Respubliki», naviedvali, prablemaŭ nie było, ale na inšych, kali prasili pratakoł, sutykalisia ź vialikimi pieraškodami. Pa adnoj vybarčaj akruzie ŭ Sierabrancy my majem pratakoły z adnymi ličbami, a ŭ vybarčuju kamisiju byli pryviezienyja zusim inšyja. Siabry kamisii nie bajacca kryminalnaj adkaznaści. Ale my heta tak nie pakiniem, budziem padavać skarhu ŭ prakuraturu.
«NN»: Ci možna źmianić hetuju sytuacyju? Napieradzie ž parlamenckija vybary.
U.P.: My padrychtavali źmieny ŭ vybarčy kodeks. Ale, kab ich pravieści, nam treba 75% hałasoŭ deputataŭ pałaty. Inakš źmieny moža adchilić vierchniaja pałata i prezydent. Dabjomsia — budzie vynik, nie dabjomsia — nia budzie.
«NN»: Ale ž Vy ź lohkaściu vyjhrali vybary ŭ pałatu.
U.P.: Pieršyja — lohka. Pieršy alimpijski medal dajecca lahčej, čym druhi. I z druhimi vybarami budzie toje samaje.
«NN»: Jak Vy aceńvajecie toje, što Łukašenka nie pryjechaŭ udzielničać u vybarach?
U.P.: Viadoma, prezydentu adpačynak patrebny. Choć u čas, kali kraina robić vielmi surjozny krok, jon pavinien byŭ hałasavać razam z svajoj siamjoj. Ale, bačycie, nie prahałasavaŭ.
«NN»: A što deputat Parfianovič robić u časie adpačynku?
U.P.: Vielmi składana z volnym časam. Chočacca vyjechać na pryrodu, na rybu, pakatacca na łyžach. Na hornych, pažadana. Letaś heta ŭdałosia, a sioleta nie chapiła času. Najlepšy adpačynak — heta mienavita hornyja łyžy. Ich navat z adpačynkam na mory nie paraŭnaješ, bo tam pasiŭny adpačynak, a na łyžach — vielmi aktyŭny.
«NN»: Spadaru Parfianovič, dyk što ž šturchnuła Vas u palityku?
U.P.: Pamiataju, niekali ŭ zbornaj Sajuzu na zborach abviaščaŭ haładoŭku praz toje, što nas drenna karmili. Spačatku ŭźnikła žadańnie adstojvać intaresy svaich siabroŭ, a paśla — intaresy hramadzianaŭ na bolš vysokim uzroŭni.
«NN»: Dzie praściej — u vialikaj palitycy ci ŭ vialikim sporcie?
U.P.: U sporcie składana fizyčna i psychalahična. A ŭ palitycy atrymlivaješ maralnyja traŭmy. Kali dziaržava bahataja, kali moža zabiaśpiečyć dobraje žyćcio hramadzianam, tady i palitykaj praściej zajmacca. Voś jak u Finlandyi, Narvehii. A ŭ nas niama hrošaj ni na što. Naprykład, kab pačyścić voziera Łošycu ŭ Kastryčnickim rajonie. Davodzicca źbirać tysiaču podpisaŭ hramadzian i paśla vystupać u parlamencie i havaryć, što ja, jak deputat, maju namier padać u sud na ŭrad. Prablema vyrašajecca ciaham dvuch tydniaŭ. Źjaŭlajecca dakument za podpisami vice-premjera Dražyna, mera Paŭłava, ministra Charužyka. Takaja voś biada — biełaruskaja palityka.
«NN»: Ci voźmuć našyja spartoŭcy stolki załatych medaloŭ na Alimpijadzie, kolki «zamoviŭ» prezydent ministru sportu i turyzmu?
U.P.: Nie. Hetaja zadača nia budzie vykananaja. Zrešty, hledziačy jak prezydent budzie ličyć. Kali vyjhrajem u akademičnym viesłavańni-vaśmiorcy — heta vosiem załatych medaloŭ, a ŭ turnirnaj tablicy budzie tolki adzin.
«NN»: Ci nie baiciosia, što falsyfikacyi na nastupnych vybarach źviaduć plon usioj Vašaj dziejnaści na ništo?
U.P.: Najvyšejšaj uładaj u nas źjaŭlajecca narod. I kali jon zachoča, usio zrobić. Zachoča žyć lepš — budzie žyć lepš.
Hutaryŭ Aleh Tačony
Pamiatajecie Daniiła z Ofisa Cichanoŭskaj, jakomu za dva dni sabrali hrošy na ankałahičnuju apieracyju? Jamu napisaŭ toj samy adnakłaśnik, jaki jaho ŭdaryŭ — z čaho ŭsio i pačałosia


Kamientary