Listy ŭ redakcyju
Surodzičy biełarusy!
Ad imia Kaardynacyjnaha kamitetu biełarusaŭ Kanady – biełaruskaj hramadzkaści ŭ Kanadzie – vitaju Vas z 84-mi ŭhodkami Aktu 25 sakavika 1918 hodu, jakim u Miensku była abvieščana dziaržaŭnaja niezaležnaść Biełarusi ŭ jaje etnahrafičnych miežach. I choć niezaležnaść Biełaruskaje Narodnaje Respubliki była źniščana balšavickaj rasiejskaj imperyjaj, značeńnie Aktu 25 sakavika nielha pieraacanić. 1) Akt 25 sakavika 1918 h. zapačatkavaŭ u biełaruskim adradženskim ruchu novy niezaležnicki peryjad, ad času jaho biełaruski narod zmahajecca za dziaržaŭnuju niezaležnaść Biełarusi, bo razumieje, što bieź jaje nas jak biełaruskuju nacyju akupant źniščyć. Hetamu vučyć nas i historyja, i ciapierščyna. 2) Kab nie było Aktu 25 sakavika, nie było b, chaj sabie j fikcyjnaje, BSSR, a była b tolki “Paŭnočna-zachodniaja” vobłaść RSFSR. 3) Nie było b pradstaŭnictva BSSR u Zadzinočanych Nacyjach. 4) Nie było b i Respubliki Biełarusi, bo z “Paŭnočna-zachodniaje” vobłaści Rasiei nielha było b abvieścić suverennaść Respubliki Biełarusi. Tamu my tak vysoka cenim Akt 25 sakavika, i z hodu ŭ hod biełarusy pa ŭsim śviecie ŭračysta śviatkujuć uhodki jaho. Akt 25 sakavika vučyć nas, zaklikaje, dadaje nam siły ŭ zmahańni, daje nam vieru, što našyja – absalutna kožnaha z nas – štodzionnyja vysiłki j praca na karyść biełaruskaj vyzvolnaj spravy raniej ci paźniej daduć plon i my budziem haspadarami na svajoj sobskaj ziamli, zdabudziem dziaržaŭnuju niezaležnaść Biełarusi. “Nie zahinie kraj zabrany, pokul buduć ludzi”.
Ź vitańniami šlem vam našyja najlepšyja pažadańni –
Žyvie Biełaruś!
Dr.Raisa Žuk-Hryškievič, byłaja staršynia Zhurtavańnia biełarusaŭ Kanady, Taronta
vodhuki
Adzinaccać dalaraŭ
Tut nadoječy Lavon H. ź Miensku davioŭ praz “Našu Nivu”, što nia vieryć bolš Mikołu Statkieviču. Vy mnie lepš adkazali b, ci možna vieryć tym rupliŭcam Biełaruščyny, jakija na svaim čarhovym źjeździe achviaravali na patreby biełaruskaha słova až adzinaccać dalaraŭ (kali davać viery “Našamu słovu”)? Zrazumieła, što tut paŭpłyvali j zabarona na prafesiju, i štrafy administracyjnyja niesuśvietnaj vieličyni. Ale ž – adzinaccać dalaraŭ!!! Ci možna vieryć tym nacyjanał-demakratam, što nia ŭ stanie kožnuju ranicu ściah nad svajoj upravaj paviesić? U adzinym, darečy, miescy, dzie biełarus moža pabačyć svoj ściah biaz škody dla zdaroŭja ci svabody. Ci možna davać viery biełaruskamoŭnamu vydańniu, što na pieršaj staroncy raspaviadaje nam pra biełaruskich žabrakoŭ, a na čaćviertaj – užo pra niejkich niščych? Ale ž i biaź viery zusim nielha. Tamu vierym. Pakul što vierym…
Viačka Vasilonak, Miensk
Kaniec letucieńnikaŭ
Kanflikt u Sajuzie biełaruskich piśmieńnikaŭ śviedčyć, što “cichamu žyćciu piśmieńnickaj masy” nadychodzić kaniec. Spłyŭ-minuŭ čas “roskvitu” biełaruskaj savieckaj litaratury, kali prazaiki, paety, dramaturhi byli bolš-mienš patrebnyja ŭładam, rehularna drukavali svaje “sialanki”, byli maładyja i zdarovyja, pili harełku, jak vadu, i tolki paśmichalisia sa źjedlivaj krytyki aŭtara “Skazu pra Łysuju haru”. Ale pahladzicie, jak prahnuć jany dziaržaŭnaj apieki nad saboj! Nie ab słužeńni mastactvu kłapociacca jany, nia masavaha čytača i nia ŭchvalnyja vodhuki krytykaŭ śniać – im patrebnaja ŭvaha ŭłady! Bieź jaje našyja piśmieńniki, hieneracyja post, nia mohuć žyć i tamu nervujucca – voś u čym, na moj pohlad, sprava. Adnak našaja ŭłada cyničnaja – našto vy joj, daražeńkija? Prahmatyčnamu rasiejskamu knihavydavieckamu biznesu naša “piśmieńnickaja masa” nie patrebnaja pahatoŭ.
Piśmieńniki vyrašyli sabracca na źjezd u traŭni. Kab ža tolki nie daviałosia im, napaŭžabrakam, pravodzić jaho “vyjaznym pasiedžańniem” na traŭcy pad Mienskam, jak u praročym “Skazie…” Viedźmaka Łysahorskaha – u dalečyni ad Domu litaratara.
Pavał Abramovič, Miensk
Kamientary