U Minsku zaŭvažajuć niezvyčajnych ptušak. Ci patrebnaja im dapamoha ludziej?
U roznych rajonach Minska apošnim časam stali zaŭvažać ptušak, niecharakternych dla haradskoha asiarodździa, piša «Anłajnier». Situacyju prakamientavali ŭ sacyjalnych sietkach Centra reabilitacyi dzikich žyvioł «Siryn».

Kala vulicy Kalinoŭskaha žyvie bakłan sa złamanym kryłom, na Śvisłačy płavaje kačka-mandarynka siarod zvyčajnych kačak, a kala adnoj sa staličnych škoł raniej zaŭvažyli šeraha žuraŭla z Čyrvonaj knihi.
Na pieršy pohlad moža zdavacca, što hetym ptuškam patrebnaja dapamoha, adnak śpiecyjalisty prosiać nie ŭmiešvacca bieź nieabchodnaści.
Pa ich słovach, žuraviel zdarovy, dobra lotaje i chutka biehaje. Za im nazirajuć, a sproby złavić ptušku mohuć pryvieści da darožna-transpartnych zdareńniaŭ. Pry hetym apošnija dva dni žuraŭla nie bačyli.
Bakłan žyvie ŭ rajonie vulicy Kalinoŭskaha kala paŭhoda. Niahledziačy na złamanaje kryło, jon dobra łović rybu i trymajecca dalej ad ludziej. U «Sirynie» adznačajuć, što ptuška dobra siabie adčuvaje, upeŭniena rybalić i śpić na viarbie. Kali jana raspraŭlaje kryły, hrejučysia na kamieni, moža zdavacca, što joj vielmi drenna, ale hetaje ŭražańnie padmanlivaje. Kali zima budzie zanadta surovaj, to bakłana zabiaruć u prytułak, a viasnoj viernuć u naturalnaje asiarodździe.
Kačka-mandarynka, jakaja, jak miarkujecca, uciakła z pryvatnaj kalekcyi, prystasavałasia da žyćcia siarod zvyčajnych kačak. Ciapier joj staje ježy, adnak śpiecyjalisty praciahvajuć sačyć za ptuškaj.
U centry «Siryn» zaklikajuć minčan nie sprabavać łavić hetych ptušak abo samastojna ich ratavać. Śpiecyjalisty viedajuć, dzie jany znachodziacca, i ŭmiašajucca, kali ptuškam sapraŭdy spatrebicca dapamoha.
Ciapier čytajuć
Rasijski repier Jahor Kryd źniaŭsia ŭ majcy z vyjavaj hieroja filma «Idzi i hladzi», jakomu damalavali pirsinh i tatuiroŭki. Cišotku vypuścili krama biełaruski
Kamientary