Zdareńnie adbyłosia na ratavalnaj stancyi «Maładziožnaje», piša BiełTA.
Padčas dziažurstva Mikałaj Šyš zaŭvažyŭ rezkija ŭsploski na hłybini. Dvoje dziaciej — vaśmihadovy chłopčyk i dziesiacihadovaja dziaŭčynka — zapłyli zanadta daloka i pačali tanuć. Dziaŭčynka jašče trymałasia na vadzie, machała rukami i kryčała, a jaje małodšy brat užo išoŭ na dno.
Matros-ratavalnik imhnienna kinuŭsia ŭ vadu, dapłyŭ da dziaciej, schapiŭ abodvuch i vyciahnuŭ na bierah. Ratavalniki akazali pieršuju dapamohu i adrazu pieradali dziaciej bryhadzie chutkaj miedycynskaj dapamohi.
Ciapier čytajuć
Chto tyja dva piersanažy, jakija nie pili ŭ mižvajennaj Vilni, jak Zośku Vieras abudzili ad letarhii i ci praŭdzivaja bajka pra Karatkieviča i restaran
Kamientary