Vystup prachodziŭ učora ŭ horadzie Brno, ale praciahnuŭsia tolki hadzinu, infarmuje «Jeŭraradyjo» na padstavie paviedamleńniaŭ u sacsietkach.

Chtości paklikaŭ Kamisaranku za scenu, potym jon vyjšaŭ da hledačoŭ i paviedamiŭ, što ŭ ich zastałosia 2 chviliny da kanca. Pa źviestkach błohiera Kiryły Karupajeva, pierad uvachodam u kłub užo stajali niekalki aŭtazakaŭ i mašyny palicyi.
Čamu kancert zaviaršyŭsia tak chutka, pakul nieviadoma. Sam komik zdareńnie nijak nie prakamientavaŭ.
Ciapier čytajuć
Maksim Znak pra pres-kanfierencyju va Ukrainie: My damovilisia nie ŭzdymać najbolš balučyja temy — katavańniaŭ, sankcyj, vajny. Moža, musili my pa-inšamu zrabić
Kamientary