Jak byłaja spartsmienka Asol Śliviec stała trenieram dla asablivych dziaciej

Asol Śliviec — pryzior čempijanatu śvietu pa frystajle, spartsmienka, za plačyma jakoj čatyry Alimpijady. Na ich jana stanaviłasia to 4-j, to 5-j, i kožny raz da pjedestała nie chapała niejkaj drobiazi. Paśla Alimpijskich hulniaŭ — 2014 u Sočy Asol vyrašyła zaviaršyć spartyŭnuju karjeru, a praz hod užo stała trenieram, dy nie prostym, a dla dziaciej z abmiežavanymi fizičnymi mahčymaściami.
Fota: Nadzieja Bužan
«Upaści z hary ŭ 20 i 30 hadoŭ — heta vialikaja roźnica»
— Ščyra kažučy, naohuł nie ŭspaminaju svaju karjeru. A što jaje ŭspaminać? — pačynaje našu razmovu Asol. — Byvaje, viadoma, skački śniacca, ale ja absalutna nie škaduju, što vyrašyła «zaviazać» ź vialikim sportam, liču, što važna svoječasova skazać stop. Frystajł — heta kuraž, ty možaš zrabić kruty skačok u 18, 20 hadoŭ, na dośviedzie možaš bliskuča vykanać jaho ŭ 30, ale dalej heta ŭžo abaviazałaŭka, ty nie možaš chadzić u zału, jak na rabotu. Kali niama drajvu, to nie budzie i vyniku. Dy i ŭpaści z hary ŭ 20 i 30 hadoŭ — heta vialikaja roźnica.
Siońnia ad Asol adčuvajecca nievierahodny spakoj i ŭpeŭnienaść, tamu i pra svaje stračanyja alimpijskija šancy jana razvažaje pa-fiłasofsku.
— To tut, to tam pastajanna čahości nie chapała. Tak skłałasia, što škadavać… Viarnuć ničoha ŭžo nielha, dy i žyćcio na hetym nie zakančvajecca. Heta taja prystupka, jakaja daje mahčymaść ruchacca dalej. Ciapier razumieju, što miedal nie źjaŭlajecca harantyjaj pośpiechu ŭ dalejšym žyćci, jon daje niejki šanc, tramplin, ale skarystacca im mohuć nie ŭsie.
Niahledziačy na toje, što vystupać Asol skončyła try hady tamu, spartsmienka kaža, što i siońnia sočyć za lubimym vidam sportu, jakomu addała nie adzin dziasiatak hadoŭ, ale źviazvać svajo žyćcio ź im dalej pakul nie źbirajecca.
— Nie mahu pryśviacić siabie trenierskaj dziejnaści abo sudziejstvu, tamu što ŭ mianie jość dzieci, jakim taksama patrebien moj čas, a frystajł adbiraje ŭsio, pakul ja na heta nie hatova.
«Pieražyvaju, kali baču, što nie mahu dapamahčy»

Fota: Nadzieja Bužan
Paśla zaviaršeńnia karjery Asol naradziła treciaha syna, a praz hod prystupiła da novaj raboty. U internecie jana ŭbačyła abjavu pra pošuk treniera, jaki hatovy pracavać ź dziećmi ź invalidnaściu i vyrašyła adhuknucca.
— Usim dzieciam chočacca skakać na batucie, kulacca, ale jość takija, u jakich heta nie atrymlivajecca, ja dapamahaju. Prajekt MovieTieam, jakim ja zajmajusia, pracuje ź dzietkami, što majuć dyjahnaz DCP i aŭtyzm. Heta nie reabilitacyja, a adaptavanaja fizkultura, jakaja dapamahaje im nie tolki raźvivacca fizična, ale i razumova, bo ŭ čałavieka ŭsio ŭzajemaźviazana. Kab ruchać rukoj, naprykład, nieabchodna atrymać impuls ad mozha. Tamu časta byvaje, što dzicia robić kulok, a potym pačynaje pisać ci čytać, u jaho źjaŭlajucca pośpiechi ŭ rabocie z łahapiedam i defiektołaham. Akramia taho, maje vučni atrymlivajuć novyja navyki dla žyćcia.
Takuju praktyku biełarusy «padhledzieli» ŭ italjancaŭ, tam navat ciažka chvorych dziaciej katajuć na hornych łyžach, paśla čaho ich raźvićcio i vyzdaraŭleńnie pačynaje prahresavać. Naprykład, dziaŭčynka, jakaja tolki minimalna ruchałasia, praz hod užo samastojna zmahła paŭźci.
— Tak, heta nie maleńki termin, ale paviercie, dla jaje samoj, dla baćkoŭ heta nievierahodny prahres. U Biełarusi nadvorje dazvalaje katacca na łyžach maksimum try miesiacy, tamu my pačali pašyrać hety dośvied: zajmacca ŭ zale, basiejnie, vučycca katacca na rolikach. Tut u dziaciej trenirujucca bałans, kaardynacyja, jany vučacca rabić skački. Bo takich dziaciej nichto nie vučyć chadzić bokam, skryžavanym krokam, skakać napierad. Sa svaimi dyjahnazami im nie dazvalajuć navat uvachodzić u ahulnuju hrupu fizkultury ŭ sadku. Jany zaŭsiody abmiežavanyja, tamu vielmi bajacca sprabavać novaje, a tym bolš padać.
Niahledziačy na toje, što sama Asol nikoli nie sutykałasia z prablemaj dziciačaj invalidnaści, hetaja praca dajecca joj lohka, jana pryznajecca, što praź niekatory čas užo zusim nie zaŭvažaje, što dzieci, ź jakimi zajmajecca, majuć niejkija fizičnyja chvaroby.
— Pieražyvaju, kali baču, što nie mahu dapamahčy. Paśla adnaho-dvuch zaniatkaŭ zvyčajna nie rablu vysnoŭ, bo spačatku dzieci vielmi skavanyja, jany pryvykli, što ich uvieś čas aceńvajuć. U mianie była dziaŭčynka, jakaja vydatna prykidvałasia trupam, kab jaje nie prasili sprabavać rabić praktykavańni. A ciapier jana z radaściu biažyć na treniroŭku. Jak ni dziŭna, samaje składanaje — heta baćki. Dzieci ŭsio chutka schoplivajuć, ź imi lohka znajści ahulnuju movu, a voś kali ŭmiešvajucca baćki, sprabujuć cisnuć na dzicia, kab jon rabiŭ bolš, ci, naadvarot, zališnie škadavać jaho, to ŭźnikajuć prablemy.
Choć ja sprabuju zrazumieć i ich, heta vialikaja praca i śmiełaść: addać svajo chvoraje dzicia trenieru, kab toj spuściŭ jaho z hary, — na heta hatovy nie kožny. Ale samaje hałoŭnaje, što my ŭsie razam atrymlivajem vynik, voś heta i pryciahvaje mianie ŭ rabocie bolš za ŭsio. Ty bačyš plon svajoj pracy nie praz 10 hadoŭ, a prosta na vačach.

«Na žal, tut nie miesca dla cudu»
U marach Asol padniać na nohi zusim ciažka chvorych dziaciej.
— Tak, tam vielmi šmat adkaznaści, dla hetaha treba masa viedaŭ, ale ja chacieła b pasprabavać. Pakul u nas niama finansavaj i techničnaj mahčymaściaŭ, niama takich schiłaŭ, niama śpiecyjalnych prystasavańniaŭ, ale my ŭ pracesie kupli ŭsiaho hetaha, bo viedajem, što heta realna.
Siońnia prajektam zajmajucca ŭsiaho try treniery, jany pracujuć z 35 dziećmi va ŭzroście ad 3 da 12 hadoŭ.
— Na hetuju rabotu nie padydzie vałancior, jaki pa dabryni dušeŭnaj choča dapamahčy, patrebny kvalifikavanyja śpiecyjalisty, kab dapamahčy dziciaci, a nie naškodzić. U mianie ŭ samoj było šmat trenieraŭ, u frystajlistaŭ zaŭsiody asablivaja ŭvaha nadavałasia kaardynacyjnaj padrychtoŭcy, bo niezrazumieła, što tam spartsmien u pavietry na takoj vyšyni moža zrabić. Tamu nas maksimalna «prapampoŭvali», kab u ekstremalny momant čałaviek zreahavaŭ jak treba. Zychodziačy z hetych i inšych viedaŭ, ja i zajmajusia ź dziećmi.
Na žal, tut nie miesca dla cudu, my možam zajmacca tolki z takoj kolkaściu dziaciej, bo nie chapaje trenieraŭ, my nie možam arandavać bolš załaŭ, viadoma, usio heta nie biaspłatna. Ale pierśpiektyvy raźvićcia jość, zajmajemsia pošukami sponsaraŭ, sprabujem atrymać hrandy.
Mnohija dzieci ŭ nas nie ź Minska. Zimoj, naprykład, na načnym ciahniku z Bresta pryjazdžała dziaŭčynka, kab katacca na łyžach. Jość dzieci z Žodzina, Salihorska, Barysava.
Prajektu MovieTieam užo praktyčna try hady, Asol z honaram adznačaje, što za hety čas niekatoryja dzietki z dyjahnazami ŭžo ŭvajšli ŭ ahulnuju hrupu pa himnastycy, akrabatycy i inšych vidach sportu. Tak, chutčej za ŭsio, jany nikoli nie stanuć alimpijskimi čempijonami, ale hetyja dzieci ŭžo zdabyli vielizarnyja pieramohi, pieraadoleŭšy siabie.
— Vielmi važna, što jany mohuć adčuvać siabie paŭnavartasnymi ludźmi ŭ hramadstvie. Prosta znachodžańnie ŭ spartyŭnaj zale ŭžo daje im mnohaje, bo jany ŭdzielničajuć u našym žyćci, trenirujucca pobač sa zvyčajnymi dziećmi, a nie siadziać u čatyroch ścienach. Jak usie, hetyja dzietki horda pryjazdžajuć katacca na svaich łyžach, vybirajuć u kramie sabie šlem, kambiniezon, heta značyć jany adčuvajuć, što takija ž, jak i my.
Asol z radaściu adznačaje, što siońnia i naša hramadstva pačynaje patrochi źmianiacca, źjaŭlajecca ŭsio bolš inkluziŭnych dziciačych sadkoŭ, škoł, što dazvalaje dzieciam z asablivaściami adčuvać siabie svabodna.
— Časam my prosta nie viedajem, jak padyści da dziciaci ŭ invalidnaj kalascy na vulicy, nie viedajem, što jamu skazać, i tamu advaročvajemsia.
«Voś niama ŭ nas dobrych trenieraŭ, a ty vaźmi i stań im»
Akramia raboty z asablivymi dziećmi, u Asol jość hrupa maleńkich snaŭbardystaŭ, ź jakimi byłaja frystajlistka pracuje taksama ź vialikim zadavalnieńniem.
— Za niekatory čas ścirajecca hrań pravilnaha ŭsprymańnia dziciaci. Pracujučy tolki z asablivymi dziećmi, ty nie bačyš realnych mahčymaściaŭ hetaha maleńkaha čałavieka. Zanadta šmat dazvalaješ im i nie daciahvaješ da maksimumu. A kali ja pracuju adnačasova jašče i sa spartsmienami, to mahu paraŭnoŭvać i ŭvieś čas trymać hetuju hrań.
Akramia vučniaŭ, ź jakimi jana pravodzić tak šmat času, u Asol jość i svaje dzieci — troje synoŭ, jakija taksama nie zastajucca biez uvahi.
— Starejšy katajecca na kańkach, u jaho vielmi dobryja zadatki, siaredni pajšoŭ zajmacca flejtaj, pakul vielmi padabajecca. Viadoma, usie na «ty» z łyžami i snaŭbordam. Jany ŭ mianie pryvykli pracavać. Małodšy jašče zusim maleńki — jamu dva hadki. Ciapier jašče ciažka skazać, ci budzie chtości ź ich prafiesijnym spartsmienam, ale, kali raptam zachočuć, pieraškadžać nie budu.
Nu a maryć Asol, jak i naležyć metanakiravanym, ab vialikim i hrandyjoznym.
— Chaču stvaryć ułasny centr, dzie atrymałasia b sumiaścić treniroŭki spartsmienaŭ i dziaciej z abmiežavanymi mahčymaściami. Dzie atrymali b mahčymaść pracavać razumnyja talenavityja treniery. Siońnia ŭ nas jość prablemy ź dziciačym sportam, i heta surjozna, bo, kali niama bazavaj padrychtoŭki, staršym trenieram niama na što stavić techniku, niama kaho rychtavać da surjoznych spabornictvaŭ.
Viadoma, takaja zadumka ŭvasablajecca nie za hod i nie za dva, ale heta całkam realna. Bo kali ničoha nie rabić u svajoj krainie, to ničoha i nie budzie. Chadzić i kazać, jak usio drenna, — heta naohuł prosta, a ŭziać i zrabić choć niejki maleńki krok… Voś niama ŭ nas praktyčna dobrych trenieraŭ, a ty vaźmi i stań im.
Kamientary