«Ludzi mocnyja stanoviacca tolki macniejšymi ŭ takich umovach» — Hanna Šarejka prakamientavała vyniki sudovaha pracesu
Hanna Šarejka pa vyzvaleńni ŭ zale suda prakamientavała svajo źniavoleńnie i vyzvaleńnie.

«Kryŭdna, što zastajecca adzin čałaviek, rodny dla mianie [žanich Valdemaras Norkus], — skazała Hanna Šarejka. — Ale ja była ŭpeŭnienaja, što ŭ spravie raźbiarucca. Ci budu abskardžvać? Nie skažu pakul. Ci ciahnie pracavać? Viadoma, uvieś hety čas ja ŭnutry pracavała».
«Ja ščyra lublu svoj kalektyŭ, heta siamja, tamu jany i pryjechali padtrymać mianie. Kali viasielle? Pakul nie viedaju, vyjdzie Valdemaras, tady i vyrašym».

Jana zaznačyła, što padčas sudovaha pracesu byli dapuščanyja pamyłki. «Kali b pryciahnuli ludziej, jakija raźbirajucca, to hetaha nie adbyłosia b», — skazała jana.
«Ludzi mocnyja stanoviacca tolki macniejšymi u takich miescach. Ja dziaržaŭny čałaviek i razumieju, što dziaržava choča, kab byŭ paradak, voś i z Malcavym [byłym hiendyrektaram «Barysaŭdreva»] razabralisia».
Prakamientavała Hanna Šarejka i ŭmovy ŭtrymańnia ŭ SIZA.
«Umovy byli narmalnyja, prymalnyja. Ja zaŭsiody była zaniataja, pisała listy, čytała knihi, zajmałasia sportam. U SIZA da ŭsich staviacca adnolkava, i ja ŭdziačna im za heta».
«Kryŭdy ŭ mianie ni na kaho niama. Amnistyja zdymaje sudzimaść, ale ja nie viedaju, ci budu pracavać dalej na pradpryjemstvie. Kali mnie nie buduć daviarać, to znajdu inšuju pracu. Ja nie razumieju takoha, kab u Biełarusi nielha było znajści pracu, jaje zaŭsiody možna znajści», — reziumavała Hanna Šarejka.
Kamientary