List čytača: «Dziaržava padymaje viosku? Nie śmiašycie! Raniej za 1 ł zdadzienaha małaka płacili 0,29$, ciapier — 0,17$»
«My nie pracujem u kałhasie, trymajem svaju haspadarku i žyviom za košt jaje, — napisaŭ čytač «Našaj Nivy» praz kamienty na sajcie. — Paličym: u kastryčniku 2012 hoda za 1 litr zdadzienaha małaka płacili 2500 bieł. rub., na toj čas kurs dalara byŭ 8 500 rub. (heta 0,29$), ciapier za 1 ł małaka — 3700 bieł. rub (na siońnia 0,17$). Pry hetym ceny na paliva i elektryčnaść za hety čas vyraśli našmat bolš. A my taksama chočam mieć vyhody: duš, mikrachvaloŭku, pralnuju mašynu, haračuju vadu, chutki internet i adpačynak u Turcyjach… Ale palityka dziaržavy na źniščeńnie sielskaj haspadarki i viaskoŭca idzie paśpiachova! Za ciažkuju niaŭdziačnuju pracu nam płaciać ślozy… Baćki ŭsimi siłami vypichvajuć dziaciej ź vioski. Nichto nie pavažaje i nie spryjaje viaskovamu haspadaru. Dy jašče na śmiech: usim šmatdzietnym siemjam pabudavali sacyjalnaje žyllo ŭ haradach. Vyvieźli i hetych. Dziakujem dziaržavie, što «padymaje» viosku!» — piša čytač.
Ciapier čytajuć
«Dziaŭčyna niedzie praź siem siekund užo pikiravała bieź piłota». Siabar deltapłanierysta, jaki raźbiŭsia ŭ Stročycach, raskazaŭ, što pryviało da trahiedyi
«Dziaŭčyna niedzie praź siem siekund užo pikiravała bieź piłota». Siabar deltapłanierysta, jaki raźbiŭsia ŭ Stročycach, raskazaŭ, što pryviało da trahiedyi
Biełaruskija abrady, arnamienty i biełaruskaja mova paŭsiul. Jak naščadak pierasialencaŭ zrabiŭ siało kala Bajkała znoŭ biełaruskim, i čamu heta moža chutka skončycca
Kamientary