Alaksandr Dziadok paviedamiŭ pra telefonny zvanok ad syna.
«Mikałaj mnie dazvaniŭsia ź ciahniku. Jedzie ŭžo ŭ Miensk. Budu jaho sustrakać, taksama jedu ŭ horad na vakzał».
Alaksandr Dziadok nie vyklučaje, što jahony syn Mikałaj jedzie ŭ Miensk ciahnikom «Mahiloŭ-Horadnia», jaki prybyvaje ŭ stalicu ŭ 23.38.
Pamiatajecie Daniiła z Ofisa Cichanoŭskaj, jakomu za dva dni sabrali hrošy na ankałahičnuju apieracyju? Jamu napisaŭ toj samy adnakłaśnik, jaki jaho ŭdaryŭ — z čaho ŭsio i pačałosia
Kamientary