Kala 50 kitajskich rabočych z Dobruša chočuć viarnucca na radzimu. Hetuju infarmacyju BiełaPAN paćvierdziŭ pres-ataše pasolstva Kitaja ŭ Biełarusi Suń Chuančžy.
«Pradstaŭniki pasolstva tudy jeździli, sadziejničali pieramovam pamiž rabočymi i ŭładalnikami, — skazaŭ jon. — Astatniaje — heta ŭžo čysta kamiercyjnyja spravy. My sadziejničali, kab jany zhodna z zakonam usio tam urehulavali. Niekatoryja chočuć pajechać na radzimu. Dzieści 50 čałaviek, afarmlajuć dakumienty. Jak ja viedaju, tam bolš za tysiaču rabočych, prajekt praciahvajecca».
Na pytańnie, ci viedali ŭ pasolstvie pra ŭmovy pracy kitajskich rabočych u Dobrušy i ci majuć namier dypłamaty štości rabić, Suń Chuančžy adznačyŭ: «Heta ŭžo ich kankretnyja spravy. My ŭžo nie ŭmiešvajemsia. Treba vykonvać kantrakty. My tolki sadziejničali, kab jany vyrašyli prablemy. Astatniaje — heta ŭžo nie našy spravy».
Raniej u intervju «Radyjo Svaboda» rabočyja paviedamili, što paśla kanfliktu im vypłacili zarpłatu tolki za dva miesiacy zamiest troch. Pavodle ich słoŭ, pracavali jany pa 10 hadzin za sutki biez vychadnych z 15-chvilinnym pierapynkam na abied. Taksama ź ich zabrali pašparty.
U kampanii «Siuań Juań», jakaja buduje ŭ Dobrušy kardonnuju fabryku, ad kamientaraŭ admovilisia.
Kamientary