№ 17 (138) 1999 h.
SŁOŬNIK PANIAĆCIAŬ
Valerka BUŁHAKAŬ
9. Pra etničnuju protamasu i palityčnuju nacyju.
U datavanym 1942 hodam vieršy talenavitaha biełaruskaha paeta Alesia Sałaŭja «Za słavu Radzimy» majecca charakterny pasaž: «Nas dvaccać millonaŭ! Siabie nie dadzim my u kryŭdu navale bandyckaj lichoj». Tut «dvaccać millonaŭ» — kolkaść etničnych biełarusaŭ na svaich etnahrafičnych ziemlach.
Prajšło piaćdziasiat hod, ale mała što źmianiłasia. I dahetul u svaich raźlikach, analizach, planach na budučyniu zychodziać z taho, što biełarusy — dziesiacimiljonny narod, jaki — dadajuć usio čaściej — žyvie ŭ samym centry Eŭropy. Z adnaho boku, usio heta, biezumoŭna, adpaviadaje praŭdzie. Ale z druhoha boku, pa-pieršaje, kulturnyja i cyvilizacyjnyja, u adroźnieńnie ad hieahrafičnych, miežy Eŭropy z Azijaj prachodziać nie kala Jekaciarynburhu, a niedzie tut, mahčyma, krychu na zachad ad Miensku, i tamu teza pra centralnaeŭrapiejskaść Biełarusi tracić usialaki sens. U asnovie jaje lažyć čysta farmalny hieahrafičny kryter, nie padmacavany jakimi-lubia hłybiejšymi čyńnikami. Pa-druhoje, ci sapraŭdy nas dziesiać miljonaŭ?
Isnavańnie nacyi paćviardžajecca i vymiarajecca ŭ tym liku i vyrablanym joj kulturnym praduktam, metanakiravanym tvareńniem kulturnych vartaściaŭ. Pry hetym rakursie biełarusy adnaznačna prajhrajuć svaim značna mienšym pavodle kolkaści susiedziam — letuvisam i łatyšam. Samo saboj nasoŭvajecca nastupnaje razroźnieńnie:
biełarusy jak etničnaja protamasa — łahodnyja, rachmanyja, spakojnyja, achvotna stanoviacca rasiejcami, palakami i ŭkraincami, bieschrybietnyja, zbolšaha rasiejskamoŭnyja, asabliva ŭ maładziejšych pakaleńniach, zadavolenyja, nakolki heta mahčyma, svaim žyćciom i panujučym palityčnym režymam, tak ci inakš intehravanyja ŭ sučasnaje biełaruskaje hramadztva, zakłapočanyja pieradusim zmahańniem z budzionnaj rucinaj i pošukam srodkaŭ na isnavańnie, akurat pra ich idzie havorka, kali fihuruje ličba ŭ dziesiać miljonaŭ;
biełarusy jak palityčnaja nacyja — niaŭrymślivyja, bieskampramisnyja, apantanyja, ź istotnym damieškam čužoj kryvi, niespakojnyja, častkova biełaruskamoŭnyja, uhnieŭlenyja, z ustojlivym kompleksam admaŭleńnia ŭsiaho taho, što inicyjuje sučasny «antybiełaruski biełaruski» palityčny režym, pieravažna nieintehravanyja ŭ sankcyjanavanyja im sacyjalnyja instytucyi, pryciskanyja, uhołas zajavili pra svajo isnavańnie jak palityčnaj siły ciaham apošniaha piatnaccacihodździa, ich kolkaść prynamsi na paradak mienšaja za pieršuju hrupu, što abumoŭlivaje ichnuju niazbytnuju słabaść.
Nia treba, adnak, dumać, što pamiž hetymi dźviuma hrupami isnujuć vyłučna antahanistyčnyja adnosiny. Nie, jany nahadvajuć chutčej systemu spałučanych sudzinaŭ, i tamu pieraciakańnie z adnoj hrupy ŭ druhuju akazvajecca zakanamiernym i naturalnym.
Aleś Sałaviej i jaho paśladoŭniki pakazvajuć, nakolki hłyboka ŭkarenienaja ŭ nas viera ŭ mistyku ličbaŭ i kalkulacyjaŭ i, adnačasna, nakolki daloka zachodzić niaŭvažnaść i paharda da niaredka trahičnaj realnaści siońniašniaha dnia. A hetaja realnaść biaźlitasna śćviardžaje, što ŭ ciapierašniaj Eŭropie ŭsie biez vyniatku etničnyja ruchi da astačy zdadzieny ŭ muzej, a sama Eŭropa Nacyjaŭ na našych vačoch pieratvarajecca ŭ Nacyju Eŭropu.
Ciapier čytajuć
«Dziaŭčyna niedzie praź siem siekund užo pikiravała bieź piłota». Siabar deltapłanierysta, jaki raźbiŭsia ŭ Stročycach, raskazaŭ, što pryviało da trahiedyi
«Dziaŭčyna niedzie praź siem siekund užo pikiravała bieź piłota». Siabar deltapłanierysta, jaki raźbiŭsia ŭ Stročycach, raskazaŭ, što pryviało da trahiedyi
Biełaruskija abrady, arnamienty i biełaruskaja mova paŭsiul. Jak naščadak pierasialencaŭ zrabiŭ siało kala Bajkała znoŭ biełaruskim, i čamu heta moža chutka skončycca
Kamientary