Miljaniery-žabraki, abo Dziŭnaje isnavańnie Sajuza biełaruskich piśmieńnikaŭ
U svoj čas biełaruskija piśmieńniki byli miljanierami.
Pad takoj nazvaj sajt «Narodnaj voli» apublikavaŭ artykuł, pryśviečany spravam Sajuza biełaruskich piśmieńnikaŭ. Infarmacyja, na jakoj hruntujecca materyjał, dasyłałasia i ŭ Redakcyju «NN». Reparcior «NN» praviaraŭ jaje, ale nie zdoleŭ paćvierdzić pryviedzienyja ŭ materyjale fakty. Tamu «Naša Niva» ŭstrymałasia ad publikacyi ich. Adnak ciapier materyjał źjaviŭsia ŭ «Narodnaj voli» i ličym patrebnym jaho pieradrukavać, raz užo jon źjaviŭsia.
Tak, u svoj čas jany, biełaruskija piśmieńniki, byli miljanierami. U centry stalicy — Dom litaratara, svaja paliklinika, na Isłačy — cudoŭnaja baza adpačynku i tvorčaści. Biellitfond ź vielizarnymi finansavymi srodkami…
Adnym słovam, žyli duchoŭnyja tvorcy niabłaha. Da taho času, pakul da ŭłady nie pryjšli ludzi, dla jakich kłopaty pra litaraturu, rodnaje słova stali lišnim ciažaram. Na pierałomnym etapie razvićcia krainy, kali nacyjanalnaja ideałohija, pieražyŭšy karotki čas adradžeńnia, była zdratavana, rola piśmieńnikaŭ u dziaržavie adyšła ŭ cień. Na samim karabli tvorčaha Sajuza ŭžo ŭ pieršaj pałovie
Pry ihnaravańni ŭładami tvorčaha abjadnańnia pieršymi lasnuli takija «smačnyja» kavałki piśmiennickaj ułasnasci ŭ centry Minska, jak Dom litaratara i
U 1998 hodzie prezident A.Łukašenka sustreŭsia z litaratarami pa ich prośbie, ale ahulnuju movu znajsci nie ŭdałosia.Da Sajuza biełaruskich piśmiennikaŭ pačali prymianiacca tyja ž haspadarčyja padychody pa arendzie svaich ža pamiaškańniaŭ, što i da kamiercyjnych arhanizacyj. Situacyja rezka pahoršyłasia, majstry słova pačali ŭsprymać novyja patrabavańni za abrazu i jašče bolš addalilisia ad ułady. A tut na pasadu staršyni SBP trapiŭ małady vykładčyk univiersiteta, paet, prazaik i litaraturaznaŭca, u niejkaj miery biźniesoviec Aleś Paškievič.
Rolu i miesca hetaha čałavieka ŭ dalejšym zaniapadzie Sajuza biełaruskich piśmiennikaŭ i likvidacyi Biellitfondu naležyć jašče vyśvietlić. My ž budziem kazać pra toje, što nam viadoma.
Pytanni losu starejšaj tvorčaj arhanizacyi pavinny byli b abmiarkoŭvacca na źjezdie, ci chacia b publična i šyroka na radzie piśmiennikaŭ. Ale novy staršynia (biezumoŭna, nie ŭzhadniajučy svaje dziejańni z radaj) samastojna i raptoŭna vyrašyŭ «dałučyć» usiu piśmiennickuju supołku da vialikaj palityki. U nabližeńni vybaraŭ prezidenta ŭ 2006 hodzie Dom litaratara byŭ bolš padobny na pieradvybarny štab A.Kazulina. Biezumoŭna, pavažajučy hetaha mužnaha čałavieka i palityka, my tym nie mienš pavinny zaznačyć, što krok staršyni SBP mieŭ admoŭnyja nastupstvy. Represijam padvierhłasia hramadskaja arhanizacyja. Ułada vysieliła SBP z Doma litaratara, i paplečniki Paškieviča demanstratyŭna, pad prycełam fotakamier, vynieśli adtul partrety Kupały i Kołasa, Čornaha i Tanka… Uvohule ŭsiu piśmieńnickuju majomaść. Na supraciŭ piśmieńnikaŭ, a sajuz tady naličvaŭ bolš za 500 čałaviek, kiraŭnik SBP nikoha nie paklikaŭ. I ŭ chutkim časie ŭłady nanieśli jašče adzin sakrušalny ŭdar — i pa Biełaruskim litaraturnym fondzie, hetaj hramadskaj arhanizacyi, členami jakoj adnačasova źjaŭlalisia ŭsie piśmienniki. Mienavita Biełlitfond, a nie Sajuz piśmiennikaŭ vałodaŭ usioj majomaściu, jakuju naležała vykarystoŭvać u intaresach siabroŭ sajuza. Na jaho bałansie znachodziłasia žamčužyna piśmiennickaj ułasnaści pad Rakavam — Dom tvorčasci «Isłač». Vydatny architekturny ansambl na bierazie raki ŭ chvajovym bary na płoščy ŭ 26 hiektaraŭ, dzie sotka kaštuje bolš za tysiaču dołaraŭ.
Krychu pieradhistoryi…
Biellitfond patanaŭ u pazykach. Pieršym ź niadbajnikaŭ, pry jakim pačaŭsia biezzvarotny ruch da žabractva, možna nazvać byłoha armiejskaha jurysta Uładzisłava Mačulskaha. Rekamiendavany kiraŭnictvam SBP na pasadu staršyni i dyrektara hetaj hrašovaj arhanizacyi, jon nijakaj krytyki nie prymaŭ, revizoraŭ taksama. Na naš pohlad, jaho treba było pryciahvać da surjoznaj adkaznaści, ale jon niejkim čynam adskočyŭ i tut ža niabłaha ŭładkavaŭsia ŭ dziaržaŭnym vydaviectvie (dzie pracuje i siońnia). U mnohim jahonaja, tak by mović, udača tłumačycca prychodam na jaho miesca niebieźviadomaha Čarhinca. Mikałaj Ivanavič, były paśpiachovy futbalist, piśmiennik, milicejski hienierał, a potym i sienatar, spačatku pa śviežych śladach zdoleŭ ustanavić karcinu razareńnia Biellitfondu i zajaviŭ, što ŭ toj čas, kali ŭ terminovym paradku treba było ramantavać dach Doma tvorčaści i na heta niestavała hrošaj, nieviadoma kudy padzielisia niekalki dziasiatkaŭ tysiač dołaraŭ. Nie chočacca havaryć pra
Tym časam daloka nie durań M.Čarhiniec pačaŭ pravakavać piśmiennikaŭ (voś čyja škoła ŭ Paškieviča!). Jon pa čarzie prapanoŭvaŭ im to napisać zvarot u padtrymku prezidenta, to ŭ padtrymku «Sajuznaj dziaržavy», to vyłučyć naminantaŭ na jaje premiju. Admoŭnyja adkazy adrazu ž stanavilisia viadomymi naviersie. Chutka Mikałaj Ivanavič zrazumieŭ, što dziejničać treba inakš, i jany rasstalisia z Paškievičam, kažuć, siabrukami. Chacia, padkreslim, abodva viedali, što papiaredni
Paśla zychodu Čarhinca ŭ śviatle vyjaŭlenych im faktaŭ pravaparušeńniaŭ z boku byłoha jaho papiarednika U.Mačulskaha staršyni piśmieńnickaj arhanizacyi naležała inicyjavać hruntoŭnuju pravierku dziejnasci Biełlitfondu z dapamohaj śpiecyjalistaŭ i pryniać na konkursnaj asnovie vopytnaha kiraŭnika, jaki b zhadziŭsia vyciahnuć fond z bahny. Tak robicca paŭsiudna. Ale zamiest Čarhinca staršynioj vybrali Jazepa Januškieviča, admysłovaha
I sapraŭdy, z prychodam Korbuta ŭsialaki zdarovy sens i ščyryja namahańni ŭ kiraŭnictvie hetaj arhanizacyjaj byli marna stračany,nijakich krokaŭ pa vyvadzie z kryzisu nie pradprymałasia, rasła navat zapazyčanaść za arendu pamiaškańniaŭ. Staršynia Sajuza A.Paškievič nadziejna atulaŭ svajho siabruka ad krytyki. U chutkim časie Biellitfond byŭ daviedzieny da bankructva, a jaho majomaść zakładziena za daŭhi i vystaŭlena na prodaž. Pryčym košt zakładzienaha ŭ šmat razoŭ pieravyšaŭ zapazyčanaść.
Tym časam rychtavaŭsia čarhovy źjezd Sajuza piśmieńnikaŭ, jakim kiravaŭ i kiruje da siońniašniaha času A.Paškievič. Praŭleńnie Biellitfondu ŭ hety čas zakančvała pieramovy z pakupnikom «Isłačy», jak mierkavałasia, davoli vyhadnym. Tady mienavita i pajšli čutki, što A.Paškievič prahnie, aproč staršynstva ŭ SP, zajmieć jašče i pasadu kiraŭnika Biellitfondu, dziela čaho płanuje naprykancy źjezda pravieści niečarhovy vybarčy schod biellitfondaŭcaŭ, u časie jakoha ni za što, ni pra što źmiaścić addana pracavaŭšaha Jazepa Januškieviča. Čutki paćvierdzilisia na pasiadžeńni rady Sajuza piśmieńnikaŭ. Ale, pačuŭšy takuju prapanovu, «starejšyny» rady, u tym liku Nił Hilevič, Hienadź Buraŭkin, Anatol Viarcinski, nie pahadzilisia z sumiaščeńniem dźviuch takich adkaznych pasad, dy jašče ŭ tryvožny čas. Bałazie Paškievič i biez taho ŭvachodziŭ u skład praŭleńnia Biellitfondu, prynamsi, mieŭ mahčymaść być zaŭždy infarmavanym i ŭpłyvać na jahonuju dziejnaść. Rada nie pryniała rašeńnie ab sumiaščalnictvie. Admoŭna nakont sumiaščeńnia vykazałasia taksama bolšaść členaŭ praŭleńnia Biellitfondu.
I voś źjezd piśmieńnikaŭ. Niejki niazvyčna niervovy, skamiečany, chutčej padobny na dyletancki palityčny mitynh, biez hruntoŭnaha abmierkavańnia piśmieńnickaj tvorčaści i tvorčych płanaŭ na budučyniu. A potym toj ža sastaŭ prezidyuma na čale z Paškievičam abviaščaje adkryćcio ahulnaha niečarhovaha schodu členaŭ Biellitfondu, parušajučy i statutnyja normy, i elemientarnuju intelihienckuju prystojnaść, kali viadučy nie daje apanientam choć koratka vykazać inšaje mierkavańnie (na žal, hetym zajmalisia litaratary, jakija ličać siabie vialikimi demakratami). A vyhuki ź miesca: apamiatacca, spynić źniščeńnie Biellitfondu jak arhanizacyi, bo ŭžo dva papiaredžańni majucca, treciaje budzie apošnim ćvikom u trunu Biellitfondu… Viadučy hrebliva admachvaŭsia, prezidyum maŭčaŭ. Nił Hilevič ź miesca raić nie haračycca, Anatol Viarcinski… Dzie tam! Bahata chto byŭ začaravany prezidyumam: adtul abiacajuć, što sypanie stolki dabra, kali Paškievič uznačalić jašče i Biellitfond. Nichto ź viaršycielaŭ schodu navat nie padumaŭ pra źniavahu hodnaści Jazepa Januškieviča, jakomu nie pradastavili mahčymaści navat dla karotkaj spravazdačy. Niaŭciamnaje hałasavańnie… Padzieja nahadvała pieravarot, učynieny zmoŭščykami. Paškievič abrany! Hrupa jaho padtrymki hanarysta zyrkaje. Pieramožcy! Umoŭna možna ličyć, što akurat z hetaha momantu, kali ŭ jaho źjaviłasia mahčymaść raskrycca na ŭsiu moc, i palezła z dušy paeta navierch usio toje, što raniej nie vielmi zaŭvažałasia…
Što ŭ pieršuju čarhu zrabiŭ A.Paškievič, hetak brutalna źmianiŭšy Jazepa Januškieviča, jaki ščyra pracavaŭ staršynioj Litfondu na hramadskich pačatkach? Pravilna…Staršynia SBP, jak sapraŭdny pradstaŭnik maładoha kapitalizmu, pakłapaciŭsia pra salidny akład, admieraŭšy jaho sabie pa ministerskaj škale z adpaviednymi bonusami. Pry hetym realnych zachadaŭ pa ŭratavańni arhanizacyi nie pradpryniaŭ, chacia viedaŭ vielmi daskanała ŭsie jurydyčnyja kalizii i patrabavanni Miniusta na hety kont. Chapiła niaznačnaj začepki Miniusta, i Viarchoŭny Sud na svaim pasiadženni 4 maja 2007 hoda małankava pryniaŭ rašeńnie ab likvidacyi Litfondu. Na tym pasiadženni Viarchoŭnaha Suda nichto ad piśmiennikaŭ navat i paprysutničać nie paśpieŭ. Ale Paškieviča heta, mabyć, zadavoliła, da šyrokaj hramadskasci krainy jon nie źviartaŭsia. Vidać, paličyŭ spravu zroblenaj. Prosim prabačeńnia ŭ čytača, ale my nie možam patłumačyć inakš toj fakt, što mahutny patencyjał starejšaj piśmiennickaj arhanizacyi, u jakoj nie adna sotnia členaŭ u roznych kutkach krainy nie byŭ padklučany i zadziejničany dla abarony svaich pravoŭ.
Dalej — bolej. Likvidacyjnuju kamisiju, zhodna sa statutam, a heta značyć pa zakonie, ułada pavinna była pryznačyć z liku členaŭ praŭleńnia Biełlitfondu. Tak spačatku i praduhledžvałasia. Termin, praŭda, Viarchoŭny Sud vyznačyŭ na hetu praceduru nadziva karotki — paŭdnia. Adnak na nastupny dzień jon vynies užo novaje rašeńnie: stvaryć likvidacyjnuju kamisiju nie z piśmiennikaŭ, a ź dziaržaŭnych asob. U kamisiju ŭvajšli namiesniki ministra ekanomiki, justycyi, finansaŭ, unutranych spraŭ i ŭ dadatak — namiesnik staršyni Dziaržaŭnaha kamiteta pa majomasci! Nie vyklučana, što «paspryjaŭ» takomu chodu i razvarotlivy Mikałaj Ivanavič. Ale čamu hetamu nie supraćstajaŭ staršynia Sajuza piśmiennikaŭ A.Paškievič? Vielmi rachmany i pakorlivy, u adzin pahodny dzień, sustreŭšysia z čynoŭnikami, jon uziaŭsia za likvidacyju taho, što naležała jaho kaleham pa piaru. Na jurydyčnyja niestykoŭki zapluščvali vočy (Ministerstva justycyi, jakoje raniej patrabavała ad Biełlitfondu abrać sabie staršyniu praŭleńnia (nie Paškieviča), raptam biez daj pryčyny, biez usialakaha vybarčaha pracesu pryznała ŭ likvidacyjnaj kamisii paŭnamoctvy A.Paškieviča!). Dzie ž tut łohika i dzie zakon?
Kaniečnie, kali staršynia SBP u čarhovy raz davioŭ piśmiennikam pra «złačynnaść ułady», to im nie zastavałasia ničoha, jak u heta pavieryć. Na adnym z pasiadžeńniaŭ rady SBP, kali zajšła havorka pra liniju pavodzin u likvidacyjnaj kamisii kiraŭnika Sajuza i Litaraturnaha fondu, A.Paškievič skazaŭ, što ŭ znak pratestu suprać hvałtu jon nie budzie padpisvać pratakoły čynoŭnaj kamisii, i rada pahadziłasia z im, zaniesli mierkavańnie ŭ pratakoł. Praŭda, z taho času ni na adnym z pasiadžeńniaŭ rady jon nie vystupiŭ sa spravazdačaj ab likvidacyi, nie davioŭ, na što pajšli hrošy ad prodažu «Isłačy», jakaja rešta ad ich zastałasia i chto imi rasparadžajecca, urešcie, padpisvaŭ jon asabista hetyja pratakoły ci nie? Kali b pratakoły nie byli im padpisanyja, to heta dało b mahčymaść paznajomicca i, pry patrebie, u niečym asprečvać vyniki likvidacyi.
Likvidacyjnaja kamisija, vidavočna, taksama nie mieła intaresu, kab arhanizavać sustreču z uładalnikami majomasci na Isłačy. A toj Dom tvorčasci budavaŭsia sa šmathadovych adličeńniaŭ z piśmiennickich hanararaŭ — nie za dziaržaŭnyja srodki. Da čyich ruk prylipła kala miljona dołaraŭ, piśmienniki nie viedajuć i siońnia i takoha pytańnia staršyni SBP nie zadajuć. A čamu? Mo tamu, što jon zapeŭnivaje ŭ addanasci ideałam demakratyi? Ale ž nie pa słovach, a pa spravach vyznačajecca hodnaść čałavieka. Našy narodnyja paety, staryja i chvoryja ŭžo, čamuści nie zadajuć jamu i takoje pytańnie: čamu nie zachavaŭsia ŭnikalny kabiniet Maksima Tanka? Vyviezci i zachavać toj kabiniet Paškieviču prapanoŭvali…
I taki fakt. Vyzvalajučy Dom litaratara, było vyniesiena 2 tysiačy knih i zvyš 80 žyvapisnych partretaŭ kłasikaŭ biełaruskaj i savieckaj litaratury, siarod jakich byli i ŭnikalnyja. Zhruvaścili ich u avaryjnym, syrym i mokrym pamiaškańni na Isłačy dyj zabyli pra ich.
Nichto z piśmiennikaŭ nie viedaje taksama, kudy rušyła «ruchomaja majomaść» z Doma litaratara i Doma tvorčasci? Dyk čaho vartaja takaja rada SBP, jakaja dazvalaje adkryty kradziež i ździek? Darečy, paśla likvidacyi Biellitfondu likvidacyjnaja kamisija vypłaciła Paškieviču zvyš 23 miljonaŭ rubloŭ byccam by za toje, što ŭvieś hety čas jon pracavaŭ jak staršynia Biellitfondu. Ale ž u čym zaklučałasia jahonaja praca, jakoj, jak my ličym, nie było?
Dalej… Dalej Paškievič, jak ni ŭ čym nie byvała, pradstaŭlaje Sajuz biełaruskich piśmiennikaŭ na mižnarodnych forumach, badziora raspaviadaje členam rady, što «SBP… adnaviŭ… viarnuŭ toje, što stračvaŭ z 1996 hoda». Voś i «knižnaja sieryja» vypuskajecca, voś i «svoj pieryjadyčny orhan» jość, i hetak dalej. Tolki nie tłumačyć jon, što heta za orhan i čamu daŭno nie pracujuć tvorčyja siekcyi i niama analizu tvorčasci usich členaŭ SBP, kali jany pryniatyja ŭ arhanizacyju. Čamu na mierapryjemstvach Sajuza hadami milhaciać adny i tyja ž tvary — ad siły 15–20 čałaviek, čamu na radzie nie abmiarkoŭvałasia vydańnie tych knih, jakija vychodziać pad markaj SBP, čamu ŭkładki «Litaraturnaja Biełaruś» takija biednyja na imiony, a pa źmieście časam nahadvajuć pravincyjnyja litstaronki ŭ rajonnych hazietach, na što źviarnuŭ uvahu ŭ svoj čas hałoŭny redaktar «Narodnaj voli» I.Siaredzič, pahadžajučysia drukavać ich biaspłatna. Adnak układalniki «Litaraturnaj Biełarusi» nie pažadali znajsci z im parazumieńnie i pierakačavali ad krytyki padalej u bolš, vidać, spahadlivy «Novy čas». A moža, sam staršynia i rada patłumačać, jak mahło stacca tak, što Sajuz piśmiennikaŭ i na siońnia nie maje svajho časopisa, zatoje vydajecca pryvatny časopis «Dziejasłoŭ», dzie namiesnikam redaktara toj ža Paškievič? Što, litaraturny fond «Nioman» jak hramadskaja arhanizacyja bolš šanujecca za miažoj, čym Sajuz biełaruskich piśmiennikaŭ Kupały i Kołasa? Ci nie z pryčyny taho, što staršynia tak i nie zdoleŭ adździalić asabistaje ad hramadskaha, my nie majem ni abnarodavanaha spisu svaich siabroŭ, ni telefonnaha daviednika, jak nie maje SBP ni kuta ŭ Domie litaratara, ni svajoj vialikaj biblijateki, rachunka ŭ banku (u 2004 hodzie nieviadoma ź jakoj patreby rachunak SBP byŭ adkryty ŭ horadzie Hrodna), nie maje jurydyčnaha adrasu i ŭsio bolš nahadvaje napaŭlehalnaje pryvatnaje pradpryjemstva spadara A.Paškieviča.
Nie dziejničaje i taki apraŭdany ŭ rabocie piśmiennikaŭ instytut, jak sakrataryjat, i namiesniki staršyni, navat jany nie viedajuć, kali i jakija mierapryjemstvy ad imia Sajuza ichni kiraŭnik pravodzić. Svavolle, samaŭpeŭnienaść staršyni SBP nie atrymali i nie atrymlivajuć naležnaj krytyčnaj acenki z boku rady. Heta padšturchoŭvaje jaho da zdrady intaresam arhanizacyi.
Niekatoryja z nas, śviedki ŭzajemadačynieńniaŭ z Maskvoj, mohuć dadać, što niepaśladoŭnyja i niaredka dvurušnyja pavodziny A.Paškieviča vielmi aburali I.Pieravierzina, dyrektara MŁF, jaki paźniej, paśla śmierci S.Michałkova, staŭ i staršynioj MSPS. Mienavita pa hetaj pryčynie A.Paškieviča vyvieli sa składu pradstaŭničych orhanaŭ hetych abjadnańniaŭ.
Nie sakret, što kiraŭnictva SBP da siońniašniaha dnia nie praliło śviet na toje, kudy pajšli atrymanyja ad MŁF u 2007–2008 hadach dabračynnyja srodki ŭ sumie 410.000 rasijskich rubloŭ. Na jakija patreby jany vykarystany? Staršynia Sajuza biełaruskich piśmiennikaŭ nie daŭ zdavalniajučaj spravazdačy na hety kont ni radzie, ni revizijnaj kamisii, ni tym bolš Mižnarodnamu litaraturnamu fondu, a jaho błytanyja i supiarečlivyja tłumačenni nijak nie paćviardžajucca dakumientami. Dyk ci biednyja biełaruskija piśmienniki? Peŭna, toj, chto viedaje, jakija sumy abaročvajucca cieraz kiraŭnictva SBP, tolki ŭsmichniecca. I heta ŭ toj čas, kali navat stałyja, zasłužanyja tvorcy vydajuć svaje knihi na svaje hrošy…
A pra maralnaść niekatorych asob i naohuł možna zabyć. Tak, naprykład, uzimku byŭ stvorany arhkamitet śviatkavańnia
U adnym z vypuskaŭ «Litaraturnaj Biełarusi» (hazieta «Novy čas» ad 28 maja 2010 h.) jon nadrukavaŭ całkam sfalsifikavanaje paviedamleńnie: maŭlaŭ, pry čarhovym abmierkavanni arhanizacyjnych pytańniaŭ «rada adnahałosna vykazała davier kiraŭnictvu SBP pad ačołam Alesia Paškieviča». Tym časam pra davier jamu na tym pasiadženni rady biez chistańniaŭ vykazaŭsia chiba adzin čałaviek, a rašeńnie ž było — kab A.Paškievič sa svaim bližnim atačeńniem sustrelisia z revizijnaj kamisijaj i dali joj vyčarpalnyja tłumačenni pa ŭsich pastaŭlenych pytańniach, i ŭ pieršuju čarhu — finansavych. Adnak, pa śviedčanni staršyni revizijnaj kamisii V.Jakavienki, Paškievič, nachabna, hruba i biezahladna parušajučy Statut SBP, i paśla rady admoviŭsia pradastavić kamisii śpis členaŭ Sajuza, pratakoły, inšyja dakumienty i zrabić finansavuju spravazdaču.
U chviliny ščyrasci pierad samim saboj staršynia moža pryznacca i zaznačyć u pryvatnaj hutarcy, što sajuza, jakim jon kiruje, niama, i z hetym ciažka spračacca. Tolki ž chto jon tady?..
My adkryta vykazali svaju asabistuju pazicyju pa pytańniach žyćcia arhanizacyi. My ličym heta za demakratyčny ŭčynak. Našaje tvorčaje hramadskaje abjadnańnie, jakoje zaŭždy było nośbitam mudrasci, śviadomych nacyjanalnych pamknieńniaŭ, pryncypovasci, prykładam pavažlivych adnosin da svaich kaleh i ich tvorčasci, naležyć abierahać ad pošasci. Jano pavinna razvivać dalej svaje tradycyi dy macavać ułascivuju tvorcam pramianistuju i hajučuju prysutnaść u hramadstvie.
Erniest Jałuhin, Viktar Chursik, piśmienniki, Aleś Danilčyk, člen Prezidyuma Mižnarodnaha litaraturnaha fondu, u
-
Štrafy za prapahandu biaździetnaści? «Chaj sam naradžaje»
-
Hanna Bond pakpiła nakont «vyćcia z bałot» pra aryšty ŭ architekturnym biuro «Zrobim». Och joj i adkazali
-
Alaksandr Nadsan pieršy raz pryjechaŭ u Biełaruś paśla saraka hadoŭ emihracyi. Minskaja moładź niečakana znajšła ŭ im toje, čaho nie bačyła ŭ svaich baćkach
Kamientary