Baćka sa Słucka paprasiŭ dziaržavu zabrać jaho dziaciej dziela adnaŭleńnia maralnych sił
Admovu ad dziaciej mužčyna patłumačyŭ nieabchodnaściu «adnavić maralnyja siły», kab praciahvać jurydyčnuju baraćbu z byłoj žonkaj.

Šmatdzietny baćka sa Słucka źviarnuŭsia da dziaržavy z šakavalnaj prośbaj: uziać na vychavańnie jaho traich niepaŭnaletnich dziaciej.
U sacyjalnych sietkach źjaviŭsia videazvarot žychara Słucka, u jakim jon emacyjanalna vykładaje svaju prablemu i vystaŭlaje niestandartnyja patrabavańni, raspaviadaje «Minskaja praŭda». Mužčyna kaža, što źviartaŭsia da staršyni Słuckaha rajvykankama z prośbaj uziać na vychavańnie traich jaho niepaŭnaletnich dziaciej. Dvoje dziaciej, jakija pražyvali ź im, byli pryniaty na apieku dziaržavy, a ŭ dačynieńni da treciaha — admovili.
Mužčyna aburany tym, što dziaržava pahadziłasia ŭziać dvaich dziaciej, ale admoviła ŭ pryjomie treciaha — toj pražyvaje z maci. U svaim zvarocie jon pytajecca: «Niaŭžo ŭ dziaržavy niama treciaj talerki supu?»
Mužčyna hatovy navat admovicca ad kvatery i siamiejnaha kapitału, aby «dziaržava znajšła misku supu» dla treciaha dziciaci.
Šmatdzietny baćka, piša vydańnie, adčuvaje mocnuju kryŭdu na byłuju žonku i z-za hetaha hatovy admovicca ad dziaciej — pavodle jaho słoŭ, kab «adnavić maralnyja siły» i praciahnuć jurydyčnuju baraćbu ź joju. Jon maje namier abskardzić raniej vyniesienyja rašeńni Słuckaha rajonnaha suda ŭ Viarchoŭnym i Kanstytucyjnym sudach.
Va ŭpraŭleńni pa adukacyi Słuckaha rajvykankama prakamientavali situacyju: treciaje dzicia sapraŭdy žyvie z maci, i tam stvorany ŭsie nieabchodnyja ŭmovy. Pra jaho kłapociacca, jaho lubiać i zabiaśpiečvajuć usim patrebnym. Maci kateharyčna nie źbirajecca pieradavać dzicia na apieku dziaržavy abo admaŭlacca ad jaho vychavańnia.
Kamientary