19‑hadovaja dziaŭčyna pajšła pracavać traktarystkaj. Raskazvaje, jak joj
19‑hadovaja Alaksandra Maskalejčyk ź vioski Bieraśnioŭki Dokšyckaha rajona. Jana pracuje ŭ haspadarcy «Biahomlskaje». I jana tam adzinaja dziaŭčyna-miechanizatar.

«Baćki pieršapačatkova bačyli mianie ŭ inšaj prafiesii, adhavorvali: «Heta mužčynskaja praca, dziaŭčyncy budzie ciažka». Chacieli, kab ja pajšła na kuchara-kandytara, cyrulnicu ci pradaŭca, ale ja nastajała na svaim. Viadoma, im było składana adpuścić dačku ŭ takuju śfieru, adnak z časam jany źmirylisia», — raskazała Alaksandra sb.by.
Usiaho ŭ šmatdzietnaj siamji, dzie rasła Alaksandra, šaściora dziaciej, i jana druhaja pa staršynstvie. Ź junych hadoŭ dziaŭčyna dapamahała baćkam z žyviołami, u aharodzie, a taksama z małodšymi bratami i siastroj. Za styrno traktara ŭ pieršy raz sieła ŭ 15 hadoŭ.

Darečy, u siamji Maskalejčyk prafiesija traktarysta — tradycyja. U poli za styrnom pracavaŭ dziadula Alaksandry, a na jaje vybar paŭpłyvaŭ starejšy brat Alaksiej, jaki pieršym pastupiŭ na traktarysta-mašynista ŭ Lepielski dziaržaŭny ahrarna-techničny kaledž. Darečy, Saša była adzinaj dziaŭčynaj u svajoj hrupie, adnak heta jaje nijak nie biantežyła.
U haspadarcy «Biahomlskaje» dziaŭčyna pracuje pa raźmierkavańni.
Alaksandra raskazvaje pra svoj hrafik.
«Padjom u mianie štodnia a šostaj ranicy: pamyłasia, paśniedała — i adrazu na fiermu. Nijakich makijažaŭ, manikiuraŭ… Pracoŭny dzień — z vaśmi da piaci, biez vychadnych. Takaja ŭ nas śpiecyfika, bo sielskaja haspadarka nie čakaje. Asnoŭnaja zadača — nakarmić karoŭ. Da majho traktara pryčepleny razdatčyk, praź jaki pry ruchu žyviole rassypaje kormasumieś».
Alaksandra i sama ramantuje traktar. Pracuje jana na nievialikim MTZ-320.2 (36 konskich sił), ale maryć u budučyni pierasieści na niešta bolš bujnoje, u ideale — na MAZ. A taksama pastupić va ŭniviersitet i asvoić inžyniernuju prafiesiju.
Zarobak dziaŭčyny — u siarednim kala 2000 rubloŭ.

U haspadarcy Alaksandra paznajomiłasia i sa svaim maładym čałaviekam — miechanizataram Ivanam Nasieńnikam.
«Zamuž mnie jašče rana, — kaža dziaŭčyna. — Razumieju, što šlub i dzicia — heta vialikaja adkaznaść. Da 5‑6 hadoŭ małyja pastajanna pavinny być doma z mamaj, pad nahladam. A ja pakul nie hatovaja sychodzić ź sielskaj haspadarki, chaj i nie nazaŭždy».
Kamientary