U Babrujsku kala «Biełšyny» pasialiłasia siamja kurapatak FOTAFAKT
Žychary Babrujska zaŭvažyli niezvyčajnych susiedziaŭ — siamju kurapatak, jakaja atabaryłasia pobač z pradpryjemstvam «Biełšyna». Ptuški pasialilisia kala vytvorčych karpusoŭ i ŭžo paśpieli stać miascovaj słavutaściu, piša miascovaje vydańnie «Šińnik».

Z-za taho, što kurapatki volna pieramiaščajucca pa terytoryi zavoda, pieryjadyčna spracoŭvaje sihnalizacyja. Adnak rabotniki staviacca da niečakanych «haściej» z razumieńniem i navat z uśmieškaj.

Arnitołahi tłumačać, što ptuški pierabirajucca ŭ horad najpierš praz surovuju zimu. Hłyboki śnieh i mocnyja marazy ŭskładniajuć pošuk kormu ŭ pryrodzie. U haradskich umovach ich pryciahvaje tak zvanaje «technahiennaje ciapło» — pobač z pradpryjemstvami lahčej znajści adkrytyja ŭčastki ziamli i, adpaviedna, ježu. Akramia taho, u horadzie mienš naturalnych vorahaŭ, naprykład, lisaŭ, tamu ptuški adčuvajuć siabie ŭ bolšaj biaśpiecy.
Miascovyja žychary achvotna fatahrafujuć ptušak i žartujuć, što heta svojeasablivy narodny prahnoz nadvorja: pavodle prykmiet, kali kurapatki trymajucca bližej da ludziej, značyć, zima jašče nie skončyłasia i moža pakazać svoj charaktar.
Ciapier čytajuć
«Mama, davaj napišam zajavu ŭ milicyju, jon mianie ŭžo dastaŭ». Maci školnika z Bresta, jaki skončyŭ žyćcio samahubstvam, raskazała pra ckavańnie syna
Kamientary