Juryj Bandarenka, dyrektar himnazii, byŭ zatrymany 18 žniŭnia na svaim pracoŭnym miescy.

«Zatrymali jaho ŭdzień, niepasredna ŭ himnazii. Pierakryty byŭ ceły pavierch, tudy nikoha nie puskali. U kabiniecie dyrektara praviali vobšuk, u paniatyja ŭziali dvuch sakrataroŭ i zavuča, — paviedamiła «Našaj Nivie» krynica, jakaja pracuje ŭ navučalnaj ustanovie. — Kažuć, što heta byli supracoŭniki KDB, bo chtości bačyŭ nadpis na piačatcy… Ale heta mohuć być i čutki. Dakładna pakul nieviadoma. Uvohule, z kalektyvam himnazii asabliva nichto nie razmaŭlaŭ. Za što zatrymlivajuć Bandarenku, nie paviedamlali. Vobšuk pravodzili piaciora ŭ cyvilnym. Viadoma, što jany zabirali papiery z kabinieta Bandarenki, pryčym tolki tyja, dzie było štości napisana jaho ŭłasnaj rukoju — nadrukavanaha nie brali».
Juryj Bandarenka pracavaŭ dyrektaram himnazii №4 z 1997 hoda. Jahony piedahahičny staž składaje 45 hadoŭ.
Aficyjnaj infarmacyi pra zatrymańnie Juryja Bandarenki pakul niama.
Krynicy ŭ himnazii źviazvajuć zatrymańnie z haspadarčaj dziejnaściu abo z pytańniami da pryjomu dziaciej u himnaziju. Palityki tut być nie moža, kažuć u himnazii.
Ciapier čytajuć
Biełaruskija abrady, arnamienty i biełaruskaja mova paŭsiul. Jak naščadak pierasialencaŭ zrabiŭ siało kala Bajkała znoŭ biełaruskim, i čamu heta moža chutka skončycca
Kamientary