Archiŭ

Ab usim patrochu

№ 37 (246), 10 vieraśnia 2001 h.


Ab usim patrochu

 

Miryciesia bieź źniavahi

Bolš za ŭsio razdražniaje sproba Małafiejeva zvalić vinu za prajhranuju hulniu z ukraincami na Chackieviča i Bialkieviča. Stary trener zbornaj Biełarusi sam zrabiŭ dźvie fatalnyja pamyłki: vypuściŭ na pole dvuch nieadpaviednych uzroŭniu hulni napadnikaŭ (Kačuru i Vaładziankova) i zamiest hulni ad abarony pačaŭ hulać u adkryty futboł. Tamu tak i nervavaŭsia Chackievič: u linii ataki biełarusaŭ miač nie zatrymlivaŭsia, usia nahruzka kłałasia na paŭabaronu i abaronu. Kačura i Vaładziankoŭ vypali z hulni i nia ŭdzielničali ŭ baraćbie. Ukrainskaja kamanda pačakała, kali naša paŭabarona stomicca i spakojna pajšła napierad.

Kali b Małafiejeŭ vystaviŭ pravieranych napadnikaŭ Ramaščanku i Vasiluka, patrebnaja nam ničyja była b vielmi realnaj spravaj. My apieradžali ŭkraincaŭ na dva ački – zdavałasia b, hulaj ad abarony, łavi na kontratakach i ŭsia taktyka. Dyj Bialkievič z Chackievičam zajmalisia b svaimi spravami i vyhladali, jak zaŭsiody, pierakanaŭča.

Nu dobra, pamyliŭsia trener, chacieŭ ździvić, zabłytać Łabanoŭskaha, vystaviŭšy novych, nieznajomych napadnikaŭ, jakija “dobra zarekamendavali siabie ŭ čempijanacie krainy”. Zdajecca, pryznaj svaju pamyłku – z kim nie byvaje? A jon abvinavaciŭ va ŭsim Bialkieviča i Chackieviča... Jany, vidać, pieršyja zrazumieli, u čym sprava, i im prykryli hetym abvinavačańniem rot. Miž tym Małafiejeva taksama možna abvinavacić u tym, što jon addaŭ hulniu Ŭkrainie, nierazumna pabudavaŭšy stratehiju. Biazdokazna valić usio na nievinavatych, kab schavać svaje asabistyja chiby – heta ŭ horšych tradycyjach tatalitarnaha času. My Vas lubim, Eduardzie, ale my lubim i Bialkieviča z Chackievičam. Tamu miryciesia bieź źniavahi adzin da adnaho.

Kastuś Travień, Miensk

 

Plavok u dyktatara

Siońnia, 4 vieraśnia 2001 h., ja zrabiŭ toje, što chacieŭ zrabić užo siem hadoŭ. Zrealizavaŭ zapavietnuju maru.

 

A dziaviataj hadzinie viečara ja sustreŭsia ź siastroj i siabrami na Kupałaŭskaj, i my pajšli ŭ “Rakaŭski Brovar” śviatkavać adnu radasnuju padzieju ŭ maim žyćci. Da Niamihi zamiest metro vyrašyli pajści piechatoj pa śviežym pavietry. Z Skaryny my zbočyli da placu Voli. Nasuprać “Patsdamu-Krynicy” pierachodzili na druhi bok, bo musili zavitać u “Karol Chmielu”: moj siabra mieŭ tam spravu. Jak tolki my vyjšli da pierachodu, na śviatłafory zaharełasia čyrvonaje śviatło. Jano zaharełasia i zamierła. Čyrvonaje. Pieršaja chvilina. Druhaja. Treciaja. Adniekul źjavilisia daišniki dy mianty. Pierakryli ruch. My zrazumieli – jedzie dyktatar.

Narešcie, na vulicu Lenina zbočvaje kartež. Z małankavaj chutkaściu šaścisotyja mersy nabližajucca da nas. Ja nabiraju pavietra. Źbiraju ŭsiu śliź, što nazapasiŭ u vantrobach. Uvieś brud, što asieŭ u nutry za siem hadoŭ. Usie bakteryi hramadztva, usie brudnyja vadkaści. Ja maju tolki adzin streł. Druhoj kuli niama. Ja rablu PLAVOK. I, Boža, dziakuj Tabie, jon traplaje akurat u cel. Ź miarzotnym uspleskam ślizkaja vadkaść raźbivajecca ab łabavoje škło pravaha mersedesu.

Hety huk usio jašče hučyć u mianie ŭ vušach. Siabry taksama jaho pačuli.

Siastra pahladzieła ź viasiołaj i dobraj zajzdraściu: “Jaki plavok!”.

A ja adčuŭ dzikuju radaść i palohku. Ja zrabiŭ heta! Ja zrabiŭ! Majo alter ego hetaha nie zrazumieła: “Jak ty, boŭdziła, možaš atrymlivać asałodu ad plaŭka, kali ty zvyčajna atrymlivaješ SVAJU asałodu z baletu “Ramea i Džuljeta” ŭ pastanoŭcy Jelizarjeva, z knihaŭ Miłaša, z karcinaŭ Pikasa!?” Heta była žyviolnaja i bieskantrolnaja radaść, jak pieršy arhazm. U hetym jaho vartaść, heta jaho jakaść. Plavok u dyktatara źniščyŭ žyviołu, jakaja hadavałasia ŭ majoj śviadomaści.

R., Miensk

 

A mo Kryžanoŭski?

Chočacca, kab hazeta i jaje čytačy viarnulisia da pytańnia vyłučeńnia adzinaha kandydata ad abjadnanaj apazycyi.

 

My sutyknulisia z prablemaj adarvanaści apazycyi ad hramadztva. Apazycyja vybrała Hančaryka mienavita dla siabie. Krytery, pa jakich abiraŭsia adziny kandydat, nikoli nia buduć zrazumiełyja siaredniestatystyčnamu čałavieku ŭ Biełarusi. U abyvatala zusim inšaja systema acenki kandydataŭ – hołas addajecca tamu, chto vykliča svaim vyhladam bolšyja sympatyi, i asobie, bolš viadomaj. Zaŭvažcie, kolki žančyn mleje ad źjaŭleńnia Łukašenki ci Pucina na teleekranie. I nikoha nie cikavić, što pry ŭładzie adnaho źnikajuć ludzi siarod biełaha dnia, a druhi kiruje hienacydam u Čačenii.

Zastajecca tolki škadavać, što my nia možam zaprasić u jakaści kandydata jakuju-niebudź halivudzkuju zorku.

Uładzimier Piačkoŭski, Dziatłava

 

Hamafobija

Hiej-parad, praviadzieńnie jakoha zaplanavana siońnia ŭ Miensku, źjaŭlajecca pravakacyjaj biełaruskich specsłužbaŭ.

Jejnaja meta – dyskredytacyja biełaruskaj apazycyi i faktyčnaja pieramoha na vybarach Łukašenki. Jak stała viadoma pres-centru Chartyi' 97, adzin z kiraŭnikoŭ hiej-abjadnańnia “Lambda” Edvard Tarlecki źjaŭlajecca ahientam Kamitetu dziaržbiaśpieki. Siońniašniaja zajava arhanizataraŭ hiej-paradu ŭ padtrymku apazycyi i źjaŭlajecca samaj sapraŭdnaj pravakacyjaj”, — z takoj zajavaj vystupiła “Chartyja' 97”.

 

Biełaruskaja mova – vielmi zahadkavaja. U joj hetulki adsutnych słovaŭ, słovaŭ-tabu, słovaŭ-dysydentaŭ. Naprykład, dvuchtomny “Tłumačalny słoŭnik biełaruskaj movy” słova “homaseksualnaść”źviazvaje z “anarmalnaściu”, “anamalnaściu” i h.d. Biezumoŭna, absurdna vinavacić usich linhvistaŭ u hamafobii. Paprostu zvyčka biełarusaŭ być neŭtralnymi ŭ spravach asabliva dalikatnych stvaryła marazm u pytańni movy, dzie navat prosty “travień” nabyŭ fašystoŭskaje adcieńnie, nia kažučy ŭžo pra “hamafobiju”.

Kankretnaj ci štodzionnaj hamafobii ŭ nas sapraŭdy amal niama (zrešty, nichto nie źbiraje infarmacyju pra vypadki ahresii ŭ dačynieńni da homaseksualistaŭ i leśbijanak), ale niama ŭ publičnaj sfery i zaŭvažnaha ruchu za pravy hiejaŭ i leśbijanak. Ludzi nie pryzvyčajvajucca da raznastajnaści hustaŭ, pohladaŭ, pavodzinaŭ i seksualnaściaŭ. Talerantnaść nie pieradajecca hienetyčna, joj treba vučycca. Pakul biełaruskaja dziaržava nie śpiašajecca vučyć svaich hramadzianaŭ talerantnaści ŭ dačynieńni da adrynutych i marhinalizavanych učorašnim savieckim nievuctvam hrupaŭ.

Emocyi ludziej vybuchajuć pry sutyknieńni z temaj homaseksualnaści, jakaja nijak nie harmanuje dla ich z vobrazam partyzanskaj, veteranskaj i kałhasnaj Biełarusi.

Tak, u Viciebsku kołasaŭcy stavili pjesu pavodle Ŭ.Tenesi “Dakranucca vusnami da niabiosaŭ”. Cudoŭnaja pjesa pra čałaviečuju samotu. Ale “kulturnaja publika” z kvitkami pa prafsajuznaj linii zrabiła vysnovu, što pjesa była pra dvuch vyčvarencaŭ. Prosta padčas dziei adna hladačka zalamantavała: “Vyčvarency!”, kali hieroi emacyjna adkryvalisia adzin adnomu. Aktory nie źviarnuli ŭvahi, choć vidać było, što jany ledź strymlivalisia ad rohatu.

Uładzisłaŭ Harbacki, Strasburh

 

Chvarejem za palakaŭ

Paśla vieraśnioŭskich futbolnych matčaŭ majem na adzin punkt mienš za Ŭkrainu. Nastupnyja hulni adbuducca 6 kastryčnika. Biełarusam treba zhulać na vyjeździe ŭ Valii, ukraincam — u Polščy. Samo saboj, nam treba vyjhravać, ale asnoŭnaja nadzieja ŭsio ž na bratoŭ-palakaŭ. Tolki ci budzie ichnaja kamanda dastatkova zmabilizavanaj, kab dać boj Ukrainie, jakaja nabrała dobry chod?

Druhoje miesca ŭ našaj hrupie vyvodzić biełarusaŭ na Niamieččynu abo na Anhliju. Heta vialikaje niešancavańnie dla Ŭkrainy. Projhryš u stykavych dvubojach (kali Ŭkraina, a nie Biełaruś apyniecca na druhim miescy) budzie roŭny nacyjanalnaj trahiedyi. Voś my, kali j prajhrajem, mocna sumavać nia budziem.

Ale što adbyłosia ŭ matčy z palakami 5 vieraśnia? Zdajecca, dasiul u aficyjnych matčach naša kamanda jašče nie zabivała bolš za dva miačy. Hety “praryŭ” pavinien być psychalahična vielmi važny.

Paradaksalna, ale zvyčajnamu biełarusu łaćviej trapić na matč u Polščy, čym va ŭłasnaj stalicy. Kvitki tam pradajucca ŭ kasach, a nie raźmiarkoŭvajucca pamiž “česnymi” (jakim futboł čaściakom “da fieni”). U palakaŭ nie pryžylisia paniatki “pracoŭny kalektyŭ” ci “pieradavik vytvorčaści”. Tam navat admovilisia ad spekulatyŭnaha vykarystańnia słova “narod” i pieranazvali hazetu Trybuna ludu u prosta Trybuna.

Tak što chvarejem za palakaŭ i raźbivajem valijcaŭ na ichnym poli. Darečy, na čužych paloch my jašče nie pieramahali, a z valijcami majem admoŭny balans (adna pieramoha pry dvuch paražeńniach). Jość mahčymaść razabracca.

A.U.

Biełarusy ŭmiejuć žyć

O rodny kut, jak ty mnie miły.

Zabyć ciabie nia maju siły!

 

A ciapier, u dalečy, ja sumuju pa tabie, Biełaruś! Ja viarnuŭsia ŭ tuju krainu, jakaja mianie naradziła, u tuju krainu, jakaja biełarusam ujaŭlajecca miescam, dzie ludzi pieravažna pjuć piva. Paviercie mnie, maje darahija biełarusy – navat u Niamieččynie nia ŭsio toje zołata, što bliščyć. Tak, praŭda, niemcy žyvuć u dabrabycie, ale navošta ŭvieś hety dabrabyt, kali ludzi nia ŭmiejuć žyć, pić, śviatkavać.

 

U hetaj krainie, u jakoj mnie znoŭ davodzicca žyć, śviaty spraŭlajuć voś tak: kuča butelek piva na stale, pasiaredzinie vializarnaja kastrula bulbianoj sałaty, moža jašče jakiści husty sup z hulašu, hości “raskidanyja” pa ŭsim pakoi, utvarajučy maleńkija hrupki, usie kryčać adnačasova, pierabivajučy adzin adnaho, zamiest taho, kab razmaŭlać adzin z adnym. Darahi biełaruski narod, tak śviatkujuć niemcy. Niaŭžo Ty taksama chočaš być takim?

Kolki razoŭ zaprašali mianie ŭ hości ci to ŭ studenckim internacie, ci to na pryvatnuju kvateru! Ludzi siadziać razam, hutarać, zadajuć pytańni dy adkazvajuć na ich, pry razmovie hladziać adzin adnamu ŭ vočy. I heta važna. Na stale proćma ŭsiakich pryhožańka zhatavanych stravaŭ. Miaska, kaŭbaska, rybka, sałaciki, buterbrodziki, chleb. Stoł łomicca ad ježy, tak što ŭžo amal brakuje miesca dla talerak i čaračak. Śviatočny stoł uznačalvaje vieličeznaja kastrula z bulbaj. I nie adsutničaje, viadoma, harełačka. Blask u vačach haściej havoryć nie pra vialiki apetyt, a chutčej pra nieciarplivaje čakańnie pryjemnaha. I potym jaduć, pjuć, žartujuć, śmiajucca, čarkujucca. Šum, ale heta nia strašna. Usim viesieła ŭ kampanii. Haspadynia – albo haspadar – vielmi pastarałasia, kab hety viečar byŭ udały. Takoje śviata dla biełarusa – heta rytuał.

Na Novy hod pryjechała ŭ Biełaruś maja siamja – baćka, maci, brat, jaho niaviesta. Mnie zdajecca, što jany trochi zrazumieli, čamu mianie pastajanna ciahnie ŭ Biełaruś, što mianie tam taki doŭhi čas zatrymlivała. Maju siamiejku nia raz ździŭlali biełaruskija abrady. Na Novy hod my pryjechali ŭ hości, zamarožanyja mocnym śniehapadam, stomlenyja pajezdkaj biełaruskaj elektryčkaj – i smačnaja ježa ŭžo paravała na stale.

— Tolki maleńkaja pierakuska, — supakoiła nas haspadynia, napeŭna, miarkujučy, što na stale staić zanadta mała. Dy ŭ paraŭnańni z tym, što jana potym pryniesła, heta na samoj spravie nie było vielmi šmat. Niaviesta majho brata dastała fotaaparat dy ŭviekaviečyła asałodu na stužcy.

— Heta ž niemahčyma, — marmytała jana.

Užo što tyčycca hetaj pieršaj pierakuski, haspadynia duža pastarałasia. Naležyć častavacca, kaštavać usio patrošku. Tak, paśla taho, jak ja ŭsich pieraznajomiŭ, my sapraŭdy sahrelisia, pajeli, papili.

Zachoŭvajuć staryja siabroŭstvy i nabyvajuć novyja, adpačyvajuć pry hutarcy pra “suśvietnyja prablemy”. Moža j uźniknie jakajaści sprečka, pra jakuju, adnak ža, chutka, za nastupnaj čaračkaj, zabudzieš: urešcie, abodva mieli racyju.

Ja zachaplajusia Tvaimi ludźmi, Biełaruś. Mužykom, što ŭ abmiennym punkcie sprabuje pradać svaje rubli. Chatniaj haspadyniaj, što myje akno. Chłopčykami, što hrajuć u futboł. Maładoj mamaj, što kormić svajo dzicio. Babulaj, što, zmoranaja doŭhim žyćciom, hladzić u akno albo viadzie hutarku ź inšaj babulaj na balkonie nasuprać. Pankami, što valajucca kala stadyjonu “Dynama”, pjuć piŭco, biaz pracy, biez perspektyvaŭ na budučyniu. Siamiejnaj paraj (ź vializnymi torbami), što jedzie ź lecišča ŭ stalicu, kab pradavać sadavinu. Paetam, što čytaje svaje vieršy. Ja zachaplajusia maleńkimi padrabiaznaściami biełaruskaha žyćcia, zusim čužymi niemcu, jaki ž usio viedaje i ŭsio ŭmieje.

Darečy, nakont čerhaŭ pierad vinnym mahazinam. Tak, takoje taksama sustrenieš. Žyćcio takoje. Što zrobiš? Staić mužyk ź vieličeznaj, znošanaj torbaj la pryłaŭka, składaje ŭ jaje 15 nabytych butelek “Kryžačka”. Inšy čałaviek za im, vidać pa vyhladzie, sabraŭ i zdaŭ butelki, kab tut i ciapier kupić chacia b plašačku.

Niemcy, miž inšym, čas ad času taksama pjuć. Tolki što harełka tut, u Niamieččynie, nazyvajecca “šnapsam”. I jon pavinien być smačny. Niemcy chočuć, kab vodka albo “šnaps” mieŭ smak. Inakš jany “iaśnieńkaha”, jak jašče razmoŭna nazyvajuć “šnaps”, nia pjuć. Jak uvohule možna pić harełku? — zapytvajuć siabie mnohija niemcy. U harełki niama smaku. Napeŭna, voś tamu jany j prajhrali vajnu. Žyć nia ŭmiejuć.

Biełarusy, adnak, umiejuć žyć, umiejuć vykrucicca z najciažejšaha stanovišča. Harełka nie harełka – a ja pavažaju Ciabie, biełaruski narod. Za ŭmieńnie žyć pavažaju. (Choć harełku ja taksama pju z zadavalnieńniem.)

Andre Biom, Lajpcyh

 

Kamientary

Byłoha vajskoŭca z Bresta, jaki viarnuŭsia z Polščy, abvinavacili ŭ «teraryźmie» i adpravili ŭ kałoniju6

Byłoha vajskoŭca z Bresta, jaki viarnuŭsia z Polščy, abvinavacili ŭ «teraryźmie» i adpravili ŭ kałoniju

Usie naviny →
Usie naviny

Chedłajnieram na «Minsk-arenie» na apošnim zvanku budzie Loša Śvik3

«Krasnasielskija Maldyvy» atrymali status pomnika pryrody10

Biełarusaŭ papiaredzili pra štrafy za fota ŭ kvitniejučym rapsie13

Što rabić, kali pabačyŭ ptušania na ziamli?1

Marfa Rabkova — pra Dzień Voli ŭ SIZA, śmierć baćki, źmieny ŭ sabie i adnosiny z administracyjaj kałonii3

U Ratamcy ŭ krasaviku pradali samuju darahuju kvateru ŭ Minskaj vobłaści3

Historyja 12‑hadovaj Viery ŭ minskaj infiekcyjnaj balnicy nastolki ŭraziła biełarusaŭ, što ciapier čarha z achvotnych dapamahčy8

Byłaja pres-sakratarka Zialenskaha pajšła da Takiera i pierakazała tezisy rasijskaj prapahandy30

Jadzierny reaktar pad Minskam, jaki ŭzvodzili žychary Prypiaci. Historyja ACEC u Družnym, jakuju ŭratavaŭ i pachavaŭ Čarnobyl2

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Byłoha vajskoŭca z Bresta, jaki viarnuŭsia z Polščy, abvinavacili ŭ «teraryźmie» i adpravili ŭ kałoniju6

Byłoha vajskoŭca z Bresta, jaki viarnuŭsia z Polščy, abvinavacili ŭ «teraryźmie» i adpravili ŭ kałoniju

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić