Nieadekvatnaść Hłuchava niesumniennaja, ale ja mocna sumniajusia, što bolšaść sałdataŭ rasijskaha vojska dali b jamu siońnia surjoznuju foru. Piša Dźmitry Bykaŭ.
Nieadekvatnaść Hłuchava niesumniennaja, ale ja mocna sumniajusia, što bolšaść sałdataŭ rasijskaha vojska dali b jamu siońnia surjoznuju foru. Piša Dźmitry Bykaŭ.
Historyja małodšaha siaržanta 693‑ha pałku 58‑j armii Alaksandra Hłuchava zahadkavaja i ŭ pierśpiektyvie navat paciešnaja, choć ni Hłuchavu, ni Hruzii, jakaja prytuliła jaho, ni zdalok pahražajučaj jamu Rasii siońnia zusim nie da śmiechu. Što rabić ‑‑ nie zrazumieła nikomu. I, moža, u hetym hałoŭny sens tajamničaj historyi Hłuchava.
Rasieja patrabuje vydać siaržanta i abiacaje, što ničoha jamu nie budzie. Hruzija nie śpiašajecca, ale kudy jaho padzieć ‑‑ pakul nie prydumała. Maci Hłuchava Halina źbirajecca pa jaho pryjechać, ale pakul pajezdka adkładajecca: niezrazumieła, chto pavinien płacić. Hruzinski bok nie razumieje, čamu jamu treba nie tolki karmić rasijskaha «sročnika», ale jašče i zabiaśpiečvać jaho sustreču z baćkami. Rasijski bok nie rviecca apłačvać spatkańni deziercira ź siamjoj. Karaciej, pat.
Hłuchaŭ — syn malara‑tynkoŭščyka (maci) i biespracoŭnaha (baćka). U jaho dźvie starejšyja siastry, u adnoj epilepsija, druhaja ciapier čakaje dzicia. U małodšych kłasach u Hłuchava była dyjahnastavanaja zatrymka psichičnaha (nie razumovaha!) raźvićcia ‑‑ heta značyć aŭtyzm u lohkaj formie. U škole jon vučyŭsia nie dobra, siabroŭ nie mieŭ, paśla dziaviataha kłasa syšoŭ u miascovy radyjotechnikum. U vajenkamat źjaviŭsia dobraachvotna ‑‑ «usio roŭna zabiaruć». I adpraviŭsia ŭ vučebku pad Jekaciarynburham, dzie, pa jahonych apoviedach, jamu i astatnim kursantam niaredka pierapadała pa tvary, nahach i inšych častkach cieła. Na śniadanak i viačeru tam davałasia pa chvilinie. Jon by ŭžo adtul źbieh, pryznajecca Hłuchaŭ, ale vielmi ŭžo achoŭvali, dy i žylla vakoł nie było.
I voś jamu paśla paŭhodu ŭ vučebcy prysvoili čyn małodšaha siaržanta, i jon pajechaŭ słužyć u siało Tarskaje, dzie žyli ŭ namiotach i nie było navat strajavoha placu, zatoje było vielmi syra i brudna. Tam im rastłumačyli, što Hruzija vielmi ahresiŭnaja, i niekalki razoŭ vyvieźli na terytoryju Paŭdniovaj Asiecii ‑‑ ryć akopy. Heta było jašče ŭ červieni‑lipieni ‑‑ da vajny.Na vajnu nie pasłali. A u kancy žniŭnia minułaha hodu strałok BMP Hłuchaŭ byŭ adpraŭleny razam ź inšymi ŭ Cchinvali, što adbudoŭvaŭsia. Iznoŭ u namiot. Spačatku ‑‑ adnaŭlać vajennaje miastečka, potym achoŭvać jaho. Paśla čaho ich pierakinuli ŭ pasielišča Achałhory, dzie było vielmi drenna ź ježaj i nie było łaźni. I tam jon taksama ni z čaho nie stralaŭ. U asnoŭnym zastupaŭ u vartu i kałoŭ drovy dla piečak. Nienadoŭha jaho ŭziaŭ da sabie ardynarcam kambat, ale, niezadavoleny zapavolenaj reakcyjaj Hłuchava, viarnuŭ jaho ŭ bataljon. Nazad Hłuchavu, mabyć, nie chaciełasia.
I jon syšoŭ u siało Achałhory, kudy jaho kalehi časta biehali pa ježu i čaču. U jaho było 26 tysiač rubloŭ bajavych ‑‑ ich atrymlivali ŭsie vajskoŭcy, jakija apynulisia ŭ Asiecii, niezaležna ad taho, udzielničali jany ŭ bajavych dziejańniach ci nie. Na hetyja hrošy jon kupiŭ hramadzianskuju vopratku ‑‑ štany, švedar, i paprasiŭsia pažyć u adnu siamju. Pražyŭ dziesiać dzion. Chadziŭ pa siale volna, nichto jaho nie šukaŭ. Tady jon apranuŭ formu (ciopłaj hramadzianki nie było) i syšoŭ u bok Hruzii, dzie i byŭ zatrymany hruzinskaj palicyjaj. Heta ŭ hadzinie jazdy ad Tbilisi. Jaho pryvieźli ŭ hruzinskuju stalicu i prapanavali zrabić zajavu. Jon papytaŭ palityčnaha prytułku, nie dumajučy, što heta nazusim. Skazaŭ, što vierniecca ŭ Rasieju, kali tam «usio supakoicca».
Pačaŭsia nievierahodny kipiež, prabačycie za žarhon, ale ja nie viedaju, jak heta nazvać inakš. Błahaśfiera raskałołasia ‑‑ jana raskołvajecca ź luboj nahody. Adny śćviardžali, što sałdaty słužać u bydlačych umovach i što ŭsio jon pravilna zrabiŭ. Inšyja pytali, jak było nakont umoŭ pad Maskvoj u śniežni 1941 hodu i što treba było b zrabić z sałdatam, jaki adpraviŭsia na niamiecki bok pamycca.
Aleju ŭ ahoń padliło intervju Hłuchava ŭ «Makdonaldzie» u centry Tbilisi: tam siaržant paŭtaryŭ ahienctvu Rojterz svaju niachitruju adysieju, ale nad hamburhieram, jaki jon prahna jeŭ, nie prykałoŭsia tolki hultajavaty. Heta byŭ hienijalny pijar‑chod hruzinskaha boku, jaki ščaśliva supaŭ ź jaho ŭbohimi finansavymi mahčymaściami: i hrošaj šmat nie vydatkavali, i prodaž Radzimy za hamburhier pakazali.
Ministerstva abarony Rasiei vystupiła ŭ tradycyjnym žanry. Spačatku paviedamili, što Hłuchaŭ byŭ vykradzieny i apracavany psichatropnymi preparatami. Adnačasova była vysunutaja viersija, što jon byŭ paprostu drennym sałdatam, tamu što dobraha nie vykraduć. Viersija ab jahonym płachiźmie isnavała ŭ dvuch varyjantach: pa‑pieršaje, jon niby pačaŭ dziedavać. U jaho ŭźnik kanflikt, i jon syšoŭ. Žorstki dzied, jaki sychodzić z častki paśla kanfliktu z maładymi, ‑‑ heta piać! Ale druhaja viersija stałasia jašče kruciejšaj. Akazvajecca, Hłuchaŭ byŭ zamiešany ŭ niejkich finansavych machinacyjach i tamu syšoŭ. Tady ŭžo lepš ‑‑ zdaŭsia hruzinam pierśpiektyŭnym kadram u sensie finansavych afior i byŭ vykradzieny dla vyratavańnia hruzinskaj ekanomiki!
Dobra jašče, što Hłuchaŭ pieršym vykarystaŭ arhumient nakont łaźni, tamu što zvyčajnaja pretenzija Ministerstva abarony da dezierciraŭ, źbitych sałdataŭ abo samahubcaŭ palahaje ŭ tym, što jany nie lubili mycca. Ja nie viedaju, čamu ŭ vojsku nadajuć takoje značeńnie achajnaści, ale mnostva razoŭ naziraŭ hety žalezny arhumient padčas rasśledavańnia vajskovych ČP.
Ale Hłuchavu ciažka było b pamycca: jon ź siaredziny śniežnia pa kaniec studzienia byŭ u łaźni adzin raz.
A ŭsie, kaho apytali ŭ jaho rodnym horadzie, adklikalisia ab im jak ab patałahičnym čyściulu z manijaj achajnaści, što taksama jość adnoj z prykmiet aŭtyzmu, ale ŭ Sarapulskim vajenkamacie, vierahodna, takoha słova nie viedali.Tam viedali słova «płan».
Supracoŭniki hruzinskaha MUS, da jakich ja źviarnuŭsia, kab mnie dazvolili sustreču z Hłuchavym, nie rabili nijakich pieraškod. Ja pryjechaŭ u šklašku «Tbilisury» na placy Voli, i praź dziesiać chvilin tudy pryvieźli Hłuchava. Ja dźvie hadziny abcuhami vyciahvaŭ ź jaho padrabiaznaści słužby, ale tak i nie daviedaŭsia ničoha siensacyjnaha. Hruzinskamu boku jon taksama vidavočna biez patreby: ab tym, što vajnu pačała Rasija, tut i tak dzień i noč tałdyčać usio ŚMI. Ab tym, što Saakašvili daŭ zahad abstrelvać Cchinvali z «Hradu», nie kažuć zusim. Ab tym, što Rasija rychtujecca da vajny, u Tbilisi taksama kazali ŭsio leta, a tamu vykarystać Hłuchava jak śviedku vajennych pryhatavańniaŭ iznoŭ ža niama nijakaha sensu. Jon moža, viadoma, raspavieści, jak biedna žyvie jaho siamja ŭ Sarapule, ale lubaja hruzinskaja vioska za dziesiać kiłamietrach ad Tbilisi žyvie nie bahaciej.
Karaciej, što ź im rabić ‑‑ nie viedaje nichto.
Sam jon spadziajecca ŭładkavacca ŭ Tbilisi na pasadu prahramista. U Rasiei jaho nichto asabliva nie čakaje ‑‑ siamja chiba što, ale jana strašna napałochanaja hetym zdareńniem. U maim natatniku jon piša, što nichto jaho «nie pochiŝał nosilno». Nosilno, razumiejecie?
Dla mianie nieadekvatnaść Hłuchava niesumniennaja, ale ja mocna sumniajusia, što bolšaść sałdataŭ rasijskaha vojska dali b jamu siońnia surjoznuju foru. Vojska farmujecca pa reštkavym pryncypie ‑‑ tudy traplajuć tyja, chto nie zdoleŭ źbiehčy, zapłacić abo adkasić. U hetaha vojska niama ni ideołahaŭ, ni baćkoŭ‑kamandziraŭ, ni vyraznaha razumieńnia svaich met. Hłuchaŭ niejak niespadziavana, jak Šviejk, vyjaviŭ uvieś absurd sučasnaj rasijskaj i kalarasijskaj situacyi. Jon ščyra nie razumieje, što ździejśniŭ vajskovaje złačynstva i syšoŭ da supiernika. Jon nie razumieje, što Hruzija ‑‑ čužaja kraina, ale ž i bolšaść rasijskich palitykaŭ nie razumieje hetaha.
Hłuchaŭ ža nie prosta tak vyras takim. Jon naradziŭsia ŭ 1987 hodzie, jahonaje dziacinstva prypała na dzievianostyja, jon vychoŭvaŭsia ŭ ideałahičnym vakuumie, jon nie viedaje, dla čaho žyvie i z kim vajuje. Jon zvyčajnaje dzicio epochi raspadu. Ab tym, što dzieci hetaj epochi nie zmohuć ni pracavać, ni vajavać, było jašče tady moŭlena‑pieramoŭlena. Nadyšoŭ čas u hetym pierakanacca. I pa‑dobramu ŭsim nam ‑‑ Rasiei, Hruzii, levym, pravym, maładym, starym, ‑‑ varta b zirnuć na spravu ruk našych, u žachu zahałasić i kinucca siabar da siabra: tavaryšy, da čaho my dajšli!
Kamientary