«Ścieražyciesia zvodzić mužoŭ ź siamji!» Jak u Hrodnie zmahajucca sa zdradami
Na hrodzienskich prypynkach źjavilisia voś takija abviestki z «antyrekłamaj»: fotazdymak maładoj dziaŭčyny, jaje numar telefona i kryk toj, kaho pakryŭdzili. Jaho moc vyjaŭlajecca va ŭžytym kapsłoku dy kolkaści kličnikaŭ.
«Hetaja biespryncypovaja asobina zvodzić mužoŭ ź siamji. Jaje nie spyniać ni małoje dzicia, ni ciažarnaja žonka, budźcie pilnyja!», — prahnučy pomsty, paciarpieły bok navat dadaŭ numar telefona kryŭdnicy.

My datelefanavalisia dziaŭčynie z fotazdymka, kab vyśvietlić, čym adhuknulisia joj abraźlivyja abjavy ź jaje numaram telefona. Pradstaŭlacca i niejak kamientavać situacyju jana admoviłasia, adznačyła tolki, što joj užo nie raz telefanavali, ale ničoha drennaha nie kazali:
«Ja nie źbirajusia ni pierad kim apraŭdvacca, kali heta dama vyrašyła zrabić takuju reč — chaj budzie na jaje sumleńni. Ja hetuju prablemu vyrašu, vy nie pieražyvajcie».
Jak hierainia budzie raźbiracca z žyćciovym dramatyčnym kazusam — dla nas zastaniecca zahadkaj. Ale bolš cikava, što ŭ hetaj situacyi zrobić mužčyna dy što zrobiać ź im.
Kamientary