Zło pobač z nami: žychar Homiela zabiŭ svajho dvuchhadovaha syna
U kancy vieraśnia Viarchoŭny sud razhledzieŭ kasacyjnuju skarhu 29-hadovaha žychara Homiela, jaki žorstka zabiŭ svajho syna. Prysud zastaniecca niaźmienny: 25 hadoŭ pazbaŭleńnia voli. Dzicia — dvuchhadovaje! — bolš za 40 razoŭ udaryli rybackim nažom. U hałavu, šyju, hrudnuju kletku.
Zabojca sprabavaŭ dakazać u sudzie, što nie pamiataje momantu złačynstva, ale abjektyŭnyja dadzienyja — dokazy, vyniki ekśpiertyzy — śviedčać ab inšym. Tak, abvinavačany byŭ pjany, ale nie nastolki, kab nie ŭśviedamlać, što adbyvajecca.
Małady mužčyna, «hałava siamji», piermanientna nidzie nie pracavaŭ. Jak śviedčyła jaho žonka na sudzie: «Jon kazaŭ, što pracujuć tolki durni». Piŭ, skandaliŭ. Žonka była vymušana vyjści na pracu daterminova z dekretnaha adpačynku zza chraničnaha niedachopu hrošaj. Dvuchhadovaha syna hladzieŭ baćka, pryčym svaim svajakam i znajomym lubiŭ skardzicca: maŭlaŭ, voś, syna i karmlu, i hulaju ź im, a žonka siakajatakaja. Žaliŭsia darosły mužčyni na toje, što jamu sumna, a žonka mała nadaje jamu ŭvahi.
11 studzienia maładaja žančyna pajšła na pracu. Choć u jaje i byŭ u hety dzień vychodny, ale kaleha raptam zachvareła i paprasiła jaje padmianić. Kabieta zhadziłasia, ale papiaredziła, što vyjdzie na zamienu tolki z dazvołu muža. Kaleha patelefanavała, i toj vielikadušna daŭ dazvoł žoncy papracavać.
Sam ža zastaŭsia dahladać syna, pryčym nie zabyŭšysia pachmialicca zranku. Piŭ jon, pa jaho ž pakazańniach, z 25 śniežnia, biesprabudna, až da momantu žachlivaha złačynstva, Novy hod i abodva Naradžeńni Chrystovy.
«11 studzienia, prykładna z 16 da 18 hadzin, abvinavačany, jaki znachodziŭsia ŭ stanie ałkaholnaha apjanieńnia, z asablivaj žorstkaściu, zza raptoŭnaj niepryjaznaści, nanios nažom svajmu małaletniamu synu 2011 hoda naradžeńnia množnyja ŭdary ŭ vobłaść žyćciova važnych orhanaŭ, a mienavita: nie mienš za 21 udar u hrudnuju kletku, nie mienš za 6 udaraŭ u hałavu, nie mienš za 11 udaraŭ u šyju, a taksama nie mienš 2ch udaraŭ tupym pradmietam. U vyniku čaho ad atrymanych cialesnych paškodžańniaŭ, jakija vyklikali vostruju masiŭnuju stratu kryvi, chłopčyk pamior na miescy złačynstva», — śviedčyć abvinavačvańnie.
Pa słovach zabojcy, jon pračnuŭsia ŭ svajoj kvatery, ubačyŭ kala siabie nož i dzicia, jakoje nie dychała.
Praz pjany tuman uśviadomiŭ, ci ŭspomniŭ, što sam i ździejśniŭ žachlivaje niečałaviečaje złačynstva. Vyrašyŭ zabić siabie — rezaŭ vieny, dy niaŭdała, pisaŭ biazhłuzdyja «pieradśmiarotnyja» zapiski, u jakich navat abražaŭ žonku. Na sudzie davodziŭ, što byŭ u afiekcie ci stanie chvaravitaj psichiki.
Potym patelefanavaŭ žoncy, skazaŭ, što zabiŭ syna. Pryjechała milicyja, supracoŭniki jakoj stali śviedkami žachlivaj karciny: źniaviečanaje cieła dziciaci, nož u kryvi, pjany zabojca, jaki niešta bałbataŭ pra «čarciej i zdaniaŭ».
Pa słovach žonki, abvinavačany pieryjadyčna prasiŭ jaje schadzić u kramu i kupić harełki. Kali jana admaŭlałasia, pačynaŭ kryčać, skandalić, moh i ŭdaryć. Kalehi maładoj žančyny śviedčyli, što jana źjaŭlałasia na pracu ź siniakami, pa zvanku muža biehła dachaty. Kabietu susiedzi i kalehi charaktaryzavali stanoŭča, u adroźnieńnie ad jaje muža. Toj moh raspačać skandał la padjezda, naprykład, za toje, što žonka niejak nie tak vykaciła kalasku ź dziciom.
Maci maładoj žančyny śviedčyła na sudzie, što ziać nie žadaŭ pracavać, kazaŭ, što chvory, staraŭsia va ŭsich vyklikać da siabie škadavańnie. Na zaŭvahi cieščy pra ŭžyvańnie śpirtnoha ahryzaŭsia. Jaje dačka, jak potym sama pryznavałasia, bajałasia muža. Adnojčy ŭciakła ad jaho da maci. Jon pryjechaŭ uśled, pahražaŭ spalić uvieś pasiołak, kali žančyna nie vierniecca dachaty.
Maci abvinavačanaha taksama dapytali ŭ sudzie. Žančyna pakazała, što syn jaje ros «zvyčajnym čałaviekam».
Z rysaŭ charaktaru moža adznačyć lišni, na jaje pohlad, piedantyzm da rečaŭ i ich raźmiaščeńnia, razdražnialnaść z hetaj nahody, jakaja znachodziła vychad u kryku.
U dzień zabojstva abvinavačany telefanavaŭ svajoj maci, skardziŭsia, što jamu sumna, niama z kim pahavaryć. Jon i raniej nastojliva patrabavaŭ ad siamiejnych uvahi, roznymi sposabami sprabavaŭ vyklikać škadavańnie.
Sud, zychodziačy z pavodzin zabojcy na śledstvie i sudovym pasiedžańni, pryjšoŭ da vysnovy, što zabojca nie raskajaŭsia ŭ svaim złačynstvie, tolki sprabavaŭ źmienšyć pakarańnie i ŭchilicca ad adkaznaści, kali śćviardžaŭ, što ničoha nie pamiataje.
Ehaist, łajdak i pjanica, z adnaho boku, i ciarplivaja žonka, jakaja moŭčki znosiła jaho vybryki. Hetaja siamiejnaja drama, zvykłaja dla mnohich biełaruskich siemjaŭ, mieła trahičny, niečałaviečy finał.
* * *
Kali zdarajucca trahiedyi?
Pa statystycy, u Biełarusi bolšaść mužčynahresaraŭ — heta biespracoŭnyja, rabočyja ci piensijaniery.
Bolšaść «bytavych» zabojstvaŭ ździajśniajucca ŭ subotu i niadzielu, z 18 i da 24 hadzin.
Tolki za 8 miesiacaŭ 2014 hoda ŭ Biełarusi ŭ vyniku siamiejnych skandałaŭ było zabita 49 čałaviek, 68 atrymali ciažkija cialesnyja paškodžańni. Amal 90% ahresaraŭ — pjanyja.
Kamientary