Navat kali vy nikoli jaje nia bačyli, vy peŭna viedajecie jaje hołas. Užo bolš za hod hołasam Rusi hučać abviestki na biełaruskich vakzałach.

Raniej rok-buntarka z karonaj kniazioŭny, a ciapier pryncesa z archaičnaj biełaruskaj kazki — frontvumen etnaelektronnaha prajektu Šuma raskazała Svabodzie pra staŭleńnie da biełaruskaj movy, Eŭrabačańnia, patryjarchalnych tradycyjaŭ, sučasnaha šoŭbizu i Michałka. A taksama raspaviała pra padrychtoŭku kancertu, jaki projdzie nieŭzabavie ŭ anhary «Chulihan», što na hałoŭnaj chipster-vulicy Miensku.
«Nia viedaju, ci jość sens padkreślivać biełaruskaść praz vopratku»
— Rusia, vy vielmi stylovy čałaviek. Moža, padzieliciesia sakretam?
— Nasamreč, styl — heta majo słaboje miesca. I ja nie mahu niejak jaho akreślić. I ŭvohule liču siabie čałaviekam z davoli kvołym hustam u adzieńni i ŭ razumieńni stylu. Klasna, što ludzi nie zaŭvažajuć hetaha. Časam ja rajusia ź siabroŭkami — što da čaho pasuje, što ciapier u trendzie.
— Na vas vielmi aryhinalnyja zavušnicy-kalje… Heta siabroŭki paraili?
— Usialakija pryhožyja rečy sami znachodziać mianie. Naprykład, na mnie piarścionak, jaki fakturaj nahadvaje karu dreva, — heta padarunak žančyny sa Švajcaryi, u jakoj my spyniajemsia, kali tam hastralujem. Palito, jakoje na mnie, — padarunak ad biełaruskaj dyzajnerki Natašy Curan. Jana ž rychtuje stroi dla prezentacyi našaha albomu «SONCA». Aryhinalnyja zavušnicy — praca ruk majstra aksesuaraŭ Natalli Paŭłoŭskaj. Jak bačycie, pryhožyja rečy pryciahvajucca adna da adnoj.
— U vas ža jość tatuiroŭki ź biełaruskim arnamentam…
— Tak. Zrabić ich było maim śviadomym rašeńniem. Kali ja ich rabiła, to pieraśledavała dźvie mety. Pa-pieršaje, jak čałaviek, jaki zajmajecca archaičnym płastom kultury, ja z razumieńniem staŭlusia da temy enerhietyčnaha ŭzajemadziejańnia čałavieka i kosmasu. Tamu maje tatuiroŭki — heta abiareh. Pa-druhoje, heta napamin. U maich tatu adlustravana toje, što mianie chvaluje bolš za ŭsio ŭ žyćci, — suviaź z prodkami, viesnavoje abudžeńnie ziamli i enerhija sonca, pavaha da muža i mocnaja siamja. Hetyja tatu — maja achova. Robiačy ich, ja jašče vielmi chacieła zapuścić trend na tatuiroŭki ź biełaruskim arnamentam. Ciapier ja baču, što heta ŭdałosia. Hetyja tatu mnie zrabiŭ Aleś Tabolič, paśla było šmat interviju na hetuju temu, prajšło litaralna paŭhoda — i ludzi aktyŭna stali pierajmać taki vid tatuirovak.
«Biełaruski svabodnyja i raźniavolenyja, mnie heta padabajecca»
— Darečy, pra pavahu da muža. U miežach archaičnaj kultury, jakuju vy papularyzujecie, rola žančyna druhasnaja, zaležnaja ad mužčyny. Što rabić sučasnym biełaruskam? Ci mohuć jany być, naprykład, feministkami?
— Viadoma, mohuć. Ale pahladzicie, što ciapier robicca ź instytutam siamji, sa šlubam. Ciapier usio vielmi razmyta. Ludzi žyvuć u palihamnych sajuzach, u svabodnych šlubach, chutka źmianiajuć partneraŭ, sprabujuć niekalki šlubnych stasunkaŭ zapar. Tradycyjnaja kultura dobraja tym, što ŭ toj systemie było vielmi lohka rasplanavać svajo žyćcio. A ciapier ludzi absalutna svabodnyja ŭ svaim vybary — i heta drama, bo vybar treba rabić štodzionna i nieści za svoj vybar adkaznaść. Heta ciažka, značna praściej upisacca ŭ tradycyjnuju schiemu i pa kroku iści ad naradžeńnia da śmierci. Što da sučasnaj biełaruski, to jana mnie bačycca vielmi svabodnaj, jana volnaja vybirać: fryłanser ci ofisny supracoŭnik, naradžać dziaciej ci nie naradžać, vychodzić zamuž ci zastavacca synhłam. Mnie hetaja svaboda siarod biełaruskich žančyn vielmi padabajecca.
«Moda na arnamenty chaatyčnaja, ale heta nia strašna»
— Nu dobra, vierniemsia da arnamentaŭ. Stvaryŭšy staronku ź biaspłatnymi eskizami nacyjanalnych symbalaŭ, vy mocna spryčynilisia da startu vyšyvanka-bumu. Arnamenty ŭziali na ŭzbrajeńnie šerah inicyjatyŭ, jakija zajmajucca vypuskam adziežy i suveniraŭ. Arnamenty źjavilisia ŭ efiry telebačańnia Miensktransu. Uvohule ci zadavolenyja vy, jak heta pajšło ŭ ludzi?
— Sajt my rabili ź biełaruskamoŭnymi prahramistami, z supracoŭnikami Vietkaŭskaha muzeju, z prafesijnymi daśledčykami-kansultantami. I sapraŭdy, metaj było zapuścić bum na symbali. Naša tradycyjnaja kultura pakrysie źnikaje. I vielmi škada, tamu što heta kultura nievierahodnaj, niejmaviernaj hłybini. Udzielnikam Šuma chočacca zachavać toje, što paśpiejem i zdolejem, tamu my prydumali sajt i zrabili jaho. My tak i prahnazavali, što kali damo biaspłatny dostup da eskizaŭ symbalaŭ, to ich atrymajecca zrabić bolš-mienš papularnaj temaj. Tak i stałasia. Ale jość inšy aspekt — luby bum zaŭsiody napačatku chaatyčny. Ciapier symbali na zavušnicach, na mahnitach, na kubkach, na majkach — paŭsiul. I heta kruta! Luby čałaviek, jaki zajmajecca kulturalohijaj, razumieje, što kali ciapier heta chaatyčna, to z časam niešta vykryštalizujecca. Ciapier ludzi krychu nieachajna staviacca da symbalaŭ. Ale heta abaviazkovy peryjad.
— Ci abvinavačvajuć vas u spraščeńni značeńniaŭ symbalaŭ?
— Tak. Ale musim pahadzicca, što ciapier nikomu nie cikava čytać encyklapedyčnyja vykładki pra toj ci inšy symbal. U toj ža čas u čałavieka jość žadańnie markiravać siabie jak nośbita biełaruskaści. Jakraz spraščeńnie i biaspłatny dostup stali pryčynaj taho, što ludzi zachacieli daviedacca pra tradycyjnuju kulturu Biełarusi bolš. Tak, nas napačatku abvinavačvali navukoŭcy, jany vystupali ŭ ŚMI i navat pisali pryvatnyja listy z pretenzijami. Nas navat, jak kažuć, «vyklikali na dyvan». Ale prajšoŭ čas, i šmat chto z navukoŭcaŭ pahadziŭsia z našaj stratehijaj. Čas pakazvaje, što my mieli racyju. Praz dasiažnaść symbalaŭ šmat chto zacikaviŭsia temaj tradycyjnaj biełaruskaj kultury.
«Mahu za 10 hadzin navučyć čałavieka karystacca hołasam»
— Aproč karjery śpiavački, vy majecie i inšuju sferu dziejnaści, jakaja, zrešty, taksama mocna źviazanaja z vakałam. Rusia, što takoje dyzajner hołasu?
— Dyzajner hołasu — heta specyjalist, jaki zajmajecca raźvićciom moŭnaha aparatu. Kali čałaviek choča zajmieć strojnaje cieła, jon idzie da fitnes-trenera. A jość trener, jaki zajmajecca fitnesam nie ŭsiaho cieła, a tolki moŭnaha aparatu. Ja taki trener. Ja mahu lubomu čałavieku pakazać, jak pracuje hołas jaho, jak psychika adbivajecca na jakaści huku, jak možna kiravać hołasam, jakija čałaviek maje vakalnyja mahčymaści. Kali moj vučań zasvojvaje instrumentar, jon moža abirać dla siabie luby vakalny imidž i farmavać luby vobraz u zaležnaści ad sytuacyi. Heta vielmi cikavaja prafesija. I tut niama ničoha ahulnaha z papularnymi ciapier kursami aktorskaha ci aratarskaha majsterstva. Maja praca z hołasam — heta nie pra lohiku vystupu ci mocnuju arhumentacyju, a pra mahčymaści hołasu i kantrolu. Apošnija 6 hadoŭ ja raspracoŭvaju ŭłasnuju metodyku, jakaja dazvalaje za 10 hadzin zaniatkaŭ vyciahnuć z hołasu ŭvieś jaho patencyjał i pakazać čałavieku, jak hołasam možna kiravać. Tamu, kali jość meta klasna hučać — heta, pa sutnaści, sprava dziesiaci zaniatkaŭ.
— Chto klijenty?
— Biznesoŭcy, palityki, žančyny, jakija chočuć vałodać pryhožym miakkim hołasam. A taksama ludzi, jakich cikavić samaraźvićcio i ŭdaskanalvańnie.
— Vy — hołas biełaruskich vakzałaŭ. «Pavažanyja pasažyry… » i inšyja abviestki ahučanyja vami. Ci paznajuć vas pa hołasie?
— Byvaje takoje. A adnojčy na vakzale ŭ Horadni mnie treba było terminova kupić kvitok, ale zastavałasia vielmi mała času da adpraŭleńnia ciahnika. Faktyčna było ŭžo niemahčyma heta zrabić. Tady ja padyšła da kasy i skazała hetym firmovym hołasam, što ja ahučvaju abjavy na vakzale. I mnie pradali kvitok. Uvohule, ja ž ahučvaju nia tolki vakzały, ale i zajmajusia dublažom filmaŭ na biełaruskuju movu, zapisvaju reklamu. Ja vielmi ščaślivaja, što ŭsia maja dziejnaść budujecca ŭ halinie vakału i muzyki.
«Nichto ź biełarusaŭ nie zrabiŭ ryŭka ŭ karjery paśla ŭdziełu ŭ Eŭrabačańni»

— Kažučy pra muzyku. Rusia, čamu vy nia ŭdzielničajecie ŭ adbory na Eŭrabačańnie?
— Tamu što tam mafija, jakaja nie puskaje niezaležnych artystaŭ. Kali ščyra, nas, prajekt Šuma, mała cikavić Eŭrabačańnie. Ja nia viedaju, kab niechta ź biełaruskich artystaŭ paśla ŭdziełu ŭ Eŭrabačańni pačaŭ kruta raźvivacca ŭ šoŭbizie. Uvohule nie lublu temu Eŭrabačańnia, navat nia viedaju, što tam adbyvajecca i chto budzie sioleta Biełaruś pradstaŭlać.
— Zrazumieła z Eŭrabačańniem. A ci vystupili b na Dni horadu, «Słavianskim bazary»?
— My časam vystupajem na Dniach horadu, z zadavalnieńniem robim kancerty dla ludziej u parkach. Zaprašajuć haradzkija ŭłady, prosiać paśpiavać narodnyja śpievy. Atrymlivajucca vielmi pryhožyja kancerty.
— Nakolki muzyčnaja sfera palityzavanaja ŭ Biełarusi? Čamu muzyki, jakija hrajuć na «Basoviščy», nia majuć mahčymaści trapić na «Słavianski bazar»?
— «Basovišča» i «Słavianski bazar» — heta roznyja farmaty. Na adnym — rokavyja muzyki, na druhim — estradnaja pop-muzyka. Nia baču sensu paraŭnoŭvać hetyja festyvali. Kali kazać pra palityzavanaść sceny, to ŭsio zaležyć ad farmatu i ad kankretnaha vypadku. Naprykład, vielmi lohka zrabić kancert u Bataničnym sadzie, kali vy, viadoma, nie pank-rok hurt, čyja aŭdytoryja raźniasie ŭsio vakoł uščent. Siońnia drobnyja, małaprybytkovyja placoŭki dastupnyja dla ŭsich artystaŭ. Kali pačynajecca havorka pra vialikija kancerty, telebačańnie — karaciej, usio toje, što moža manetyzavać dziejnaść artysta, — tady pačynajucca prablemy.
— Čamu nia mohuć pravodzić kancerty navat u drobnych klubach Źmicier Vajciuškievič, «Dzieciuki»?
— Na žal, u našaj krainie lubyja kanatacyi ź biełarusizavanaściu ŭsprymajucca ŭładami jak «apazycyjnaść, BNF, zmahary». Jość taki stereatyp: što źviazana ź biełaruskaj movaj, toje apazycyjnaje. Kali kazać pra «Dzieciukoŭ», to jany adkryta palityzavanyja. A Vajciuškievič — nie, naadvarot vielmi miakki. Ale praz toje, što jon śpiavaje pa-biełarusku i ŭ medyjach prezentuje siabie pa-biełarusku, razvažaje ŭ interviju pra palityčny los krainy i inšaje — u Źmitra skłaŭsia adpaviedny imidž. Jość ža pieśni pa-biełarusku i na «Słavianskim bazary», ale nichto nie zabaraniaje hetych artystaŭ. Čamu? Tamu što dla ich praśpiavać biełaruskuju pieśniu — heta praca. A Vajciuškievič, «Dzieciuki» — śviadoma abrali biełaruskamoŭny šlach, žyvuć biełaruščynaj nia tolki na scenie, dla ich heta žyćcio, i hety fakt naściarožvaje čynoŭnikaŭ. Tamu jany dziejničajuć aściarožna i pierastrachoŭvajucca «ad hrachu dalej». Voś nie dazvolili pravieści kancert pamiaci Hanny Volskaj. Prykra.
«Ja była maksymalistkaj u pytańni movy, ale ciapier takoha niama»
— Jak možna acharaktaryzavać vaš šlach — tvorčy i žyćciovy? Na scenie vy śpiavajecie pa-biełarusku, ale voś niadaŭna było interviju na telekanale STV, dzie vy havaryli z žurnalistkaj pa-rasiejsku, choć, napeŭna, mahli b i pa-biełarusku.
— U hetym planie ja bilinhva. U siamji havaru pa-biełarusku. U žyćci ŭsio zaležyć ad sytuacyi. Časam prychodziš na telebačańnie i kažaš, što chacieŭ by pa-biełarusku adkazvać. Ale viadoŭca prosić pahadzicca z tym, što aŭdytoryja na 90% składajecca z rasiejskamoŭnych, i, značyć, kali jość žadańnie dasiahnuć maksymumu ad interviju, lepiej vykarystoŭvać rasiejskuju movu. Ja nia baču ŭ hetym prablemy, dla mianie hetaje pytańnie nie staić tak vostra, jak toje było ŭ časy hurtu Indiga, kali my byli typovymi zmaharami, u tym liku i za biełaruskuju movu. Ciapier takoha niama, ja staŭlusia da moŭnaha pytańnia bolš spakojna. Ja razumieju kulturalahičnyja i linhvistyčnyja pracesy ŭ našaj krainie. Ja razumieju, što kali treba vyjści da šyrokaj aŭdytoryi, treba karystacca dźviuma movami. Ja ŭpeŭnienaja: kali nia cisnuć naviaźliva i pałka temu biełaruskaj movy, to možna chutčej atrymać pryjaznaje staŭleńnie rasiejskamoŭnaj aŭdytoryi da biełaruskaj movy. Škada, ale ciapier biełaruskaja mova straciła svaju kamunikatyŭnuju funkcyju — vielmi mała ludziej karystajucca joj. I chto heta robić? Intelihiencyja, tyja, chto pachodzić ź siemjaŭ piśmieńnikaŭ. Zvyčajnamu čałavieku pofihu na hetuju movu. My ŭ takim stanoviščy, što ludzi nia viedajuć, jak zarabić hrošaj i prakarmić siamju, a ŭsie kulturalahičnyja pracesy aktualnyja tolki tady, kali čałaviek syty.
«Michałok usio robić pravilna, ale druhoha Lavona Volskaha ŭ nas nia budzie»

— Vy kažacie, što biełaruskaja mova časta asacyjujecca z apazycyjnaściu. Voźmiem Siarhieja Michałka i Brutto. U ich jość rasiejskamoŭnyja pieśni, jakija ŭžo stali novymi himnami supraćstajańnia, a kancertnaja dziejnaść zabaronienaja ŭ Biełarusi. U čym tut sens?
— Jany zabaronienyja ŭ Biełarusi nie tamu, što jany śpiavajuć pa-biełarusku, a tamu, što medyjnaja stratehija lidera hurtu — palityčna-ahresiŭnaja. Sprava nia ŭ tekstach piesień, a ŭ tym, jakija interviju daje Michałok. I ja razumieju, što jon robić heta asensavana. Heta vielmi klasnaja medyjnaja stratehija. Mnie padabajecca i jaje vynik, i toje, jak pradajecca hurt.
— Što ŭvohule adbyvajecca ŭ biełaruskaj muzycy? Ci stanie Brutto novym N.R.M.?
— Pazycyja flahmana, jakim raniej byŭ Lavon Volski, razmyvajecca, źnikaje. My ciapier majem vielmi šyroki spektar muzyčnaj infarmacyi, tamu vielmi ciažka skancentravacca na kimści adnym. Ja dumaju, što adzinaha muzyčnaha lidera bolš u Biełarusi nia budzie.
«Novy albom Šuma — klubny i pavinien spadabacca dydžejam»
— Ciapier aktyŭna rychtujecca šyrokaja prezentacyja vašaha novaha alboma. U internecie ŭžo źjaviłasia poŭnaja versija kampazycyi «Łosiu». Čym novy albom budzie adroźnivacca ad papiaredniaha — «Žniva»?
— Naša fiška — i heta toje, što abjadnoŭvaje dva albomy Šuma, — u tym, kab śpiavać narodnyja śpievy, ale nia dzikimi palavymi hałasami. Sprava ŭ tym, što šarahovaha słuchača treba vielmi doŭha rychtavać da taho, kab jon spakojna ŭspryniaŭ toje, jak hučyć tradycyjnaja pieśnia. Hetaja staražytnaja kultura psychična takaja mocnaja, što časam moža ŭździejničać na asobu vielmi niečakana — niechta pačynaje płakać, niekaha trasie, niechta śmiajecca ci adčuvaje niešta padobnaje da źmienienaha stanu. Ja chaču skazać, što takija hłybinnyja rečy mocna čaplajuć čałavieka ŭ psychičnym planie. Dyk voś kab paźbiehnuć hetaha, my prybrali archaičnuju manieru śpievaŭ i zamianili jaje na miakkaje vykanańnie, zvykłaje dla sučasnaha słuchača. Takim čynam, čałaviek, śpiavajučy z nami, sam taho nie ŭśviedamlajučy, stanovicca nośbitam biełaruskaj archaičnaj pieśni: słuchaješ Šuma, padpiavaješ hurtu doma, pakrysie vučyš tekst i melodyju, a potym vyklučaješ huk, śpiavaješ sam — i raptam ty ŭžo viedaješ tradycyjny śpieŭ. Klasna ž!
Hetaha my i chacieli dasiahnuć. U čym ža roźnica pamiž albomami? U pieršym — składanyja kampazycyi i niekranutyja melodyi śpievaŭ. Jon składany dla ŭsprymańnia i zrobleny dla melamanaŭ. Druhi albom — tancavalny, klubny, zrobleny praściejšym pa formie, i ŭvieś albom vytrymany ŭ adnym tempie. Jaho budzie lohka hrać dydžejam — taki byŭ naš raźlik.
— 27 traŭnia ŭ anhary «Chulihan» adbudziecca kancert-prezentacyja novaj prahramy «Sonca». Čaho vy čakajecie?
— Heta budzie vialiki, jakasny kancert. U našaj Šuma-kamandzie ŭsie vielmi aŭdyjozaležnyja ludzi. I tamu asnoŭnaje, pra što my dbajem, — heta jakaść huku. Kab čałaviek, jaki lubić kajfanuć ad basoŭ ci pasłuchać prazrystyja viarchi, — pryjšoŭ i atrymaŭ toje, što jamu treba. Tak vychodzić, što sabiekošt kancertu nastolki vialiki, što ja prosta nie ŭjaŭlaju, kolki nam sabrać ludziej, kab my chacia b vyjšli ŭ nul. Ale nasamreč kamanda nia dumaje pra hrošy, my prosta chočam zrabić vielmi klasny kancert — sa śviatłom, ź vizuałam, ź cikavymi fiškami, z superklasnym hukam. Viadoma, što ŭsio, što jakasna, vielmi doraha kaštuje. A kraina ciapier ŭ ekanamičnaj s…
«U biełarusaŭ zastajecca idejny składnik, tamu jany mocna nam dapamahajuć»
— Dyk a dzie vy znachodzicie finansavańnie na ŭsiu hetuju zvyšjakaść?
— Znachodzim dziakujučy mocnamu idejnamu składniku, jaki jašče pakul jość u Biełarusi, ale jakoha ŭžo niama ŭ kapitalistyčnych krainach. Tut vielmi šmat ludziej, jakich cikaviać nia hrošy, a idei, sacyjalnyja mety. Heta taki post-smak Savieckaha Sajuzu. Takija idejnyja ludzi vielmi mocna padtrymlivajuć Šuma. Kali b vy viedali, jaki štat ludziej pracuje na ŭsio heta, vy b ździvilisia. Heta zusim nia try čałavieki, jakich vy bačycie na scenie, a, moža, trysta try. Paśla kancertu my zvyčajna raspaviadajem svajoj aŭdytoryi praz sacsietki pra ŭsich ludziej, jakija pracavali nad tym, kab kancert adbyŭsia, i ich kolkaść uražvaje. Šuma — heta nie zvyčajny muzyčny hurt, heta sacyjalna-kulturnaja źjava, jana abjadnoŭvaje prahresiŭnych ludziej, jakija praz sučasnyja mastackija srodki tak ci inakš zachoŭvajuć i raźvivajuć tradycyjnuju kulturu Biełarusi, praciahvajučy jaje žyćcio ŭ sučasnym śviecie.
Kali b nie było takoj padtrymki, my b nia zdoleli ni albomy zapisvać, ni kancerty rabić. Nu i viadoma, što kožnamu z hetaj vializnaj kamandy treba padaryć pa adnamu-dva kvitki za dapamohu — i hladziš, užo i pradavać niama čaho (śmiajecca. — RS). Tak što budzie nie kancert, a vialiki tusič adnadumcaŭ. To dałučajciesia!

Kamientary