Były dekan z Akademii kiravańnia: u Amierycy 48 miljonaŭ čałaviek žyvuć na vulicy
Pavodle vynikaŭ daśledavańnia rasijskaha sacyjałahičnaha «Levada-centra», u Rasii źmienšyŭsia zapyt na demakratyju. Nasielnictva hatovaje pazbavicca častki svabod uzamien na palapšeńnie dabrabytu.
Hetaja tema abmiarkoŭvałasia ŭ prahramie «Kłub redaktaraŭ» na kanale «Biełaruś-1».
Adnym z samych aktyŭnych udzielnikaŭ dyskusii byŭ Mikałaj Ščokin. Raniej jon uznačalvaŭ Instytut dziaržaŭnaj słužby pry Akademii kiravańnia, a ciapier byŭ pradstaŭleny prosta jak kandydat fiłasofskich navuk.
Jahony manałoh, pryśviečany pravam čałavieka, daje ŭjaŭleńnie, jak usprymajuć ahulnačałaviečyja kaštoŭnaści biełaruskija ideołahi. Apaniravać Ščokinu sprabavaŭ redaktar «Ekanamičnaj haziety» Leanid Frydkin.
Ščokin: Davajcie sydziem ad krajnaściaŭ. Sapraŭdy, svaboda słova tam, svaboda pierasoŭvańnia… Heta ŭsio, kažuć, «demakratyja». A prava na pracu - heta demakratyja? Heta demakratyja. Čamu jany chočuć syści ad svabody słova? Tamu što ŭ ich niama prava na pracu, nie zamacavana heta. Jany ž chočuć pracavać, chočuć siabie realizavać, a heta i jość taja samaja demakratyja. Jakaja roźnica, na jakoj pasadzie?
Frydkin: Vielmi vialikaja roźnica.
Ščokin: Roźnicy niama.
Frydkin: I vielmi vialikaja roźnica pamiž pravam na pracu i archipiełaham HUŁAH
Ščokin: Nie treba krajnaściaŭ. Možna być biez pracy, biez zarobku i sa svabodaj słova. Ale heta svaboda słova nikomu nie patrebna. U ZŠA z 300 miljonaŭ nasielnictva 48 miljonaŭ jany prosta atrymlivajuć tałony na ježu, jany nie pracujuć uvohule.
Frydkin: Ale jany nie padychajuć z hoładu.
Ščokin: Jany nie padychajuć, jany prosta žyvuć na vulicy.
Frydkin: Prama ŭsie 48 miljonaŭ, i ŭsie na vulicy?
Ščokin: Tak, praktyčna tak.
Frydkin: I vy prajechali pa Amierycy i bačyli ich na vulicy? Vy hetuju kazačku pakińcie, kali łaska.
Ščokin: Ale my nie ZŠA. U nas niama takich resursaŭ, jak tam. Prava na pracu - słup našaha hramadstva. I pa-inšamu tut nie budzie.
Kamientary