Jakuju tołki fihniu nie abmiarkoŭvaje presa. Sustreča Trampa z Čarlzam była cudoŭnaj i pryjemnaj dla abodvuch, ale antytrampaŭskija ŚMI navat tut vysmaktali z palca i razdźmuli "kanflikt".
Nijakaj baraćby jany užo nie viali u toj čas, kali Łuizijana była francuzskaj. Była bojka za Kviebiek (jakuju anhličanie źlili bo nie zdoleli damovicca z sapraŭdnymi amierykancami), ale to było raniej i bolšaść tych vojnaŭ zavucca "indziejskimi" bo tam šmat čaho było namiašana u sensie čyńnikaŭ - hetyja kanflikty nie zvodziacca da prostaha recha jeŭrapiejskich bojek. A Łuizijanu francuzski karol vymušany byŭ pradać, bo ekanomika valiłasia praź inšyja vojny (nie z anhličanami) i praz karupcyju.
Makron acaniŭ trolinh Trampa Karłam III nakont francuzskaj movy ŭ ZŠA