BIEŁ Ł RUS

«Pavialisia na biaspłatnuju ekskursiju i pakinuli tam $500». Biełaruska raskazała pra adpačynak u Vjetnamie

26.09.2026 / 23:35

Nashaniva.com

Minčanka Tania z mužam i dziciom praviali dvuchtydniovy adpačynak u kurortnym Niačanhu. Pra toje, čamu tydniovy tur u Vjetnam — heta niavyhadna, jak nie pakinuć kuču hrošaj na «biaspłatnaj» ekskursii i kolki kaštujuć dohladnyja pracedury ŭ Azii, jana raskazała žurnalistu vydańnia Myfin.

Čamu dva tydni adpačynku kaštujuć amal stolki ž, kolki adzin

Lacieć minčuki vyrašyli adrazu na 14 dzion, mienšy termin navat nie razhladali, bo praz darahija avijabilety karotki tur vychodzić niavyhadnym.

«Pa canie pucioŭki na tydzień i na dva adroźnivajucca nie mocna. Tur braniravali ŭ lipieni praz ahienctva — usiaho za tydzień da vyletu ŭ samy razhar siezonu. Kali b pakłapacilisia pra adpačynak zahadzia, napeŭna znajšli b kvitki tańniejšyja i hatel lepšy. Nam ža nie pašancavała: litaralna z-pad nosa za tuju ž sumu, što i trochzorkavy, vychapili piacizorkavy hatel».

U vyniku $4 500 zapłacili za pramyja avijakvitki na dvaich darosłych i dzicia (lacieć 11 hadzin bieź pierasadak), $800 addali za hatel «try zorki» ŭ Niačanhu.

U košt hatela ŭvachodzili tolki śniadanki. Ale heta nie zasmuciła, bo miascovaja ježa niedarahaja, raznastajnaja i smačnaja, a adsutnaść pryviazki da hatela daje poŭnuju svabodu dla ekskursij i špacyraŭ.

Adnak hid adrazu papiaredziŭ, što z vuličnaj ježaj lepš nie ryzykavać, a vybrać adno pravieranaje miesca i jeści tolki tam. Takaja ŭstanova znajšłasia prosta kala hatela.

«U mieniu ekzotyka — ad strausa da krakadziła. Pasprabavali žabinyja łapki (na smak jak kuryca) i krakadziłavaje miasa (vielmi nahadvaje śvininu). A adnojčy zakazali łobstara i vielmi namučylisia. Aficyjant raźbirać jaho nie dapamahaŭ i ŭparta rabiŭ vyhlad, što nie razumieje nas. Zamiest ščypcoŭ dla pancyra prynios zvyčajnyja cełafanavyja palčatki dla burhieraŭ. Muž u pracesie navat parezaŭsia. Bolš za paŭhadziny zmahalisia z hetym źvieram».

Kali ŭ kaviarni čysta i jość myła — zastavacca možna

Što b turysty ŭ kaviarni ni zamaŭlali, ček na traich nie pieravyšaŭ 430 tysiač vjetnamskich donhaŭ — heta našy 50 BYN. I heta pry tym, što jany sabie ni ŭ čym nie admaŭlali, a na stale zaŭsiody byli śviežaja ryba i krevietki.

«Toj samy łobstar akazaŭsia samaj darahoj stravaj i abyšoŭsia ŭ 80 BYN [dalej ceny pryvodziacca adrazu ŭ biełaruskich rublach — zaŭv. aŭtara]. Darečy, znajomyja raskazvali, što na plažy miascovyja babuli pradavali łobstaraŭ u dva razy tańniej, ale jany pachli cinaj.

Va ŭstanovy «dla svaich», dzie siadzieli tolki vjetnamcy, my zajści tak i nie navažylisia. Z vyhladu tam brudnavata, choć ceny jašče nižejšyja. U pošukach «našaha» miesca my abyšli niekalki kaviarniaŭ i zrabili vysnovu: kali bolš-mienš čysta i ŭ tualecie jość myła — zastavacca možna».

Praź śpiakotu turysty časam prapuskali abied i prosta brali smuzi z avakada, manha abo marakui. Paŭlitrovy kielich abychodziŭsia ŭ 2-2,5 BYN. Usioj vjetnamskaj sadaviny za dva tydni adpačynku tak i nie pierasprabavali, choć vielmi staralisia.

«Vielmi spadabaŭsia manhuścin, ale jaho, jak džekfrut i duryjan, stroha zabaroniena pranosić u hatel. U manhuścina jadranaja fijaletavaja łupina, jakaja namiertva farbuje paścielnuju bializnu i ručniki. Znakamity duryjan pasprabavali i tut ža vykinuli, nikomu nie zajšoŭ. Kamuści jon nahadvaje vytančany desiert, a mnie padaŭsia jaješniaj z tuchłaj cybulaj. A voś džekfrut kłasny, pa smaku jak žujka «babł-ham».

«U Vjetnamie lohka natknucca na padrobku lekaŭ»

U samym pačatku pajezdki zdaryłasia niepryjemnaja historyja. Turfirma, jakaja sustrakała, prapanavała turystam biaspłatnuju ekskursiju pa Niačanhu. U vyniku na joj jany pakinuli kuču hrošaj.

«Nam pakazali viežu «Łotas», zavieźli ŭ budyscki chram, dzie my pieraadoleli 190 prystupak navierch, a dalej pavieźli pa surovym kamiercyjnym maršrucie. U pieršaj łaŭcy dehustavali čaj i kavu. Tam ža bojka prapanavali artyšoki i znakamity hryb kardyceps. Miascovy miedycynski kansultant apracoŭvaŭ turystaŭ tak virtuozna, što pajści biez kupli my nie zmahli. Tym bolš zahadzia pračytali pra hetyja cudadziejnyja leki i chacieli pryvieźci padarunak baćkam. Zdaŭsia navat moj muž, jakoha ŭ zvyčajnym žyćci nie praviadzieš».

U łaŭcy siamja pakinuła $500 za čaj, kavu, vyciažki z artyšoka, hryby linčžy i kardyceps. Užo potym vyśvietlili, što ŭ inšym miescy mahli kupić usio heta razy ŭ try tańniej.

«Paźniej sami siabie supakoili: pa-pieršaje, za ŭsiu pajezdku hetyja hryby bolš nidzie nie sustrelisia, a pa-druhoje, u Vjetnamie lohka natknucca na padrobku lekaŭ, a tut nibyta punkt ad hida. Ale ahułam nie treba śpiašacca kuplać suvieniry na ekskursijach u hatelnych hidaŭ, bo ceny ŭ ich handlovych punktach časta mocna zavyšanyja. Asabliva heta tyčycca čajoŭ, kavy, suchafruktaŭ, usialakich balzamaŭ i ałkaholu — lepš usio heta kupić u supiermarkiecie».

«Na vulicy — absalutna toje ž samaje, ale ŭ razy tańniej»

Paśla biaspłatnaj ekskursii minčuki ŭžo byli naściarožanyja, trojčy dumali pierad kožnaj kuplaj i nie pahadžalisia na prapanovy hida. I navat kali jon nastojliva zapeŭnivaŭ, što kuplać niešta na vulicy nielha — maŭlaŭ, naŭkoła sucelny padman, — nie pasłuchali.

«Na miescy vyśvietliłasia, što na vulicy pradajuć absalutna toje ž samaje, ale tańniej. Za kvitki ŭ park zabaŭ VinWonders u vuličnych handlaroŭ my addali pa 128 BYN za čałavieka, a hid prasiŭ bolš. Park znachodzicca na vostravie Chon Če, dabiralisia tudy pa kanatnaj darozie.

U parku jość dva ekstremalnyja atrakcyjony, kudy łomiacca absalutna ŭsie. My pryjšli da 9:00, ale kvitkoŭ na ich užo nie było. Akazvajecca, na hetym vostravie jość hatel, i amatary ekstrymu sielacca tam śpiecyjalna, kab paśpieć usiudy pakatacca bieź dzikich čerhaŭ. My ž stajać na 35‑hradusnaj śpiakocie nie zachacieli.

U parku my praviali ŭvieś dzień, ale abyści ŭsio tak i nie paśpieli. Terytoryja vielizarnaja: atrakcyjony, akijanaryum, akvapark i cudoŭny zaapark. Źviary dahledžanyja, pryhožyja, sytyja, nivodnaha zamučanaha. U adnoj z ptušak u valjery stajała raskošnaja vaza z kavunami, dyniami i zierniem. I nijakaha śpiecyfičnaha pachu, paŭsiul pachła kvietkami. Adziny, kaho stała škada, heta tyhr. U jaho była zusim maleńkaja terytoryja, biedny prosta nie mieŭ dzie razhulacca».

Jašče z zabaŭ minčuki brali prahułku na katamaranie na ŭvieś dzień. Jana abyšłasia ŭ $100 z darosłaha i $70 za dzicia. U hety košt było ŭklučana absalutna ŭsio: katańnie na sapach, rybałka, vodnyja horki i kupańnie z maskami ŭ adkrytym mory. Taksama na borcie karmili smačnaj ježaj i nalivali prachałodnyja napoi.

Abhareli ŭ «biaśpiečny» čas i ŭciakli ad marskich vožykaŭ

Pierad pajezdkaj minčuki vyčytali, što ŭ Vjetnamie naličvajecca 130 vidaŭ źmiej. Ale ŭsie turystyčnyja terytoryi staranna apracoŭvajucca, tak što ŭ Niačanhu jany nikoha nie sustreli. Chiba što tolki paśla zachadu sonca pa vulicach časam biehali vielizarnyja tarakany.

Plažy ŭ Niačanhu čystyja. Možna brać płatnyja šezłonhi, a možna prosta lažać na ručnikach pad palmami — voś tabie i biaspłatny parason.

«Dziŭna było, što na plažy zusim niama ratavalnikaŭ. I jašče adzin važny momant: z 9:00 da 12:00 znachodzicca na soncy stroha zabaroniena, jano ŭ hety čas samaje piakučaje. My pra heta nie viedali, paličyli ranišnija hadziny biaśpiečnymi i ŭ pieršy ž dzień abhareli. A pa viečarach kupacca nielha ŭžo praź niebiaśpiečnych marskich vožykaŭ, jakija prypłyvajuć da bieraha z nadychodam ciemry».

Pierad pajezdkaj Tania šmat čytała, što ŭ Vjetnamie treba tarhavacca na kožnym kroku i canu adrazu źbivajuć u try razy.

«Akazałasia, heta pierabolšańnie. U zvyčajnych kramach mohuć skinuć trochi. A na rynku pradaŭcy prosta chapajuć za ruku i prosiać, kab ty sam nazvaŭ svaju canu. Niejak my kuplali sadavinu i nazirali, jak pažyłaja turystka azartna zanižała canu. Biedny pradaviec na palcach tłumačyŭ, što ŭvohule ničoha nie zarobić, kali pahodzicca, a jana nijak. Vyhladała heta z boku vielmi niepryhoža».

Dla suviazi biełarusy kupili eSIM praz dadatak Jetpac. Za 2 HB addali $8. Praŭda, mabilny internet spatrebiŭsia tolki ŭ aeraporcie — napisać baćkam, što pryziamlilisia, i ŭ horadzie dla vykliku taksi. U astatni čas chapała biaspłatnaha Wi-Fi, jaki vydatna pracavaŭ i ŭ hateli, i ŭ kaviarni.

«Taksi vyklikali praz Grab — heta zamiežny anałah našaha «Jandeks Go». Praz hety dadatak možna jašče i zamaŭlać ježu. Rehistracyja prostaja, ceny vielmi pryjemnyja. Za 10‑chvilinnuju pajezdku my płacili ŭsiaho kala 5 BYN».

«Prafiesijnaja čystka zuboŭ u klinicy — 5 rubloŭ»

Na rynkach pradavałasia šmat tannaha adzieńnia pad «Łakost» i «Karł Łahierfield». Tani ničoha nie prypała da dušy, a jaje muž kupiŭ sabie kiepku. U pieršy ž dzień jana vypadkova namokła, i na joj tut ža prastupiła rža.

«Zatoje ŭ Vjetnamie vyhadna kuplać vyraby z naturalnaj skury krakadziła. Dadomu my pryvieźli vydatny skurany kašalok i remień. Jašče patracili hrošy na prafiesijnuju čystku zuboŭ u miascovaj klinicy. Pa našych mierkach cana simvaličnaja — pa 5 BYN z čałavieka, rabili masaž usiaho cieła — hadzina kaštavała 20 BYN. Dačce zaplali pryhožyja kasički, heta taksama kaštavała 20 BYN».

Servis, adznačaje Tania, u ich «trojcy» byŭ śpiecyfičnym. Posud byŭ z treščynami, za ŭsie 14 dzion ni razu nie pamianiali paścielnuju bializnu. Ale śmiećcie vynosili spraŭna i paściel akuratna zaściłali. Śniadanki ŭ hateli taksama akazalisia ścipłymi: para vidaŭ łokšyny, amlet, harodnina i zusim trochi miasa. Heta haściej ščyra ździŭlała: ježa ŭ krainie tannaja, navošta tak mocna na joj aščadžać?

«Možna było, viadoma, paaburacca i numaram, i ježaj, ale my vyrašyli nie psavać sabie niervy i sfakusavalisia na špacyrach, mory i smačnaj ježy ŭ kaviarni. Ci palaču ŭ Vjetnam jašče? Dumaju, tak. Tym bolš kali znojdziem tannyja kvitki. U Niačanhu my paznajomilisia z maskvičkami, jakija lacieli siudy pramym rejsam. Jany samastojna znajšli kvitki na dvaich tudy-nazad usiaho za $1 000. Tak što, kali ŭmieješ šukać i płanuješ adpačynak zahadzia, znojdzieš vydatnyja varyjanty i aščadziš kuču hrošaj».

Čytajcie taksama:

Biełarusy zastalisia biez adpačynku, bo rejsy ŭ Tunis raptoŭna admianili

Biełarusy dajechali aŭtastopam da Aŭstralii i raskazali, kolki patracili

Rynačny sacyjalizm: Kitaj i Vjetnam pierajšli na hetuju madel. Ci ŭdasca i Kubie?

«Banhkok lepšy za Łondan». Jak biełaruska pierajechała ŭ Tajłand i buduje tam biznes

«Usiaredzinie absalutna hniłyja». Biełarusy niezadavolenyja jakaściu ekzatyčnaj sadaviny z Vjetnama ŭ kramach

Palicyja vyratavała ŭ Vjetnamie 400 katoŭ, jakich vieźli na zaboj dziela ježy

Kamientary da artykuła