BIEŁ Ł RUS

«Kachany za 500 m ad vas». Nasta Daškievič raskazała, jak hod tamu lacieła jak na kryłach da muža ŭ Litvu

15.10.2026 / 20:18

Nashaniva.com

Učora byŭ roŭna hod, jak ja ŭbačyła svajho muža. 3,5 hady turmy, adzinoty, dziciačych chvarob i bieźlič strachaŭ było pamiž mnoju i hetaju sustrečaj, piša ŭ fejsbuku Nasta Daškievič, žonka byłoha palitviaźnia Źmitra Daškieviča. 

Źmicier i Nasta Daškievičy padčas sustrečy. Fota: facebook.com/nasta.dashkevich

Kali Źmitra vyzvalili 11 vieraśnia 2025 hoda, ja jašče adbyvała chatniuju chimiju. Ja płakała ź dziećmi, jak jaho vyzvalili, kali my pieršy raz razmaŭlali. I pa-dobramu zajzdrościła ŭsim, chto moh abniać jaho i pakłapacicca. Ja ž mahła hladzieć na jaho tolki ŭ telehramie, ale ŭžo bieź pieraškodaŭ, čuć jahony hołas.

Moj apošni dzień na chimii byŭ 13 kastryčnika. A ŭžo 14 kastryčnika dniom ja imčała ŭ bok litoŭskaj miažy. Za svaim doŭhačakanym padarunkam z nahody Dnia Maci i ŭsich astatnich śviataŭ, katoryja my prapuścili.

Pierad hetym u milicyi taksama ŭsio nie było prosta: my chvalavalisia, što mohuć nie vypuścić, bo treba było prasić dazvoł na vyjezd i było jašče šmat usiaho roznaha, pra što ja napišu kali-niebudź paźniej. Ale hałoŭnaje zdaryłasia: u pieršy dzień svajoj svabody ja zmahła vyjechać nie tolki za MKAD, ale i za miažu.

Ja prahna łaviła hety podych svabody, kali jechała pa našych biełaruskich darohach, z asałodaju ŭdychała vodar lesu, spakojna piła kavu na zapraŭkach, nie zakryvajučy tvar kiepkaju. A 19.00 ja pavinšavała siabie, što ŭpieršyniu za 3 hady mahu być nie doma, a tam, dzie ja chaču, a chacieła ja być pobač sa Źmitrom Daškievičam.

Kala 6‑7 hadzin darohi, i Źmicier sustrakaŭ mianie pa toj bok miažy na pieršaj zapraŭcy. My pastavili adzin adnomu režym live location u telehram i ja z chvalavańniem nazirała, jak źmianšajecca kolkaść kiłamietraŭ, a potym mietraŭ pamiž nami — «kachany za 500 m ad vas» visieła ŭ mianie na ekranie.

O, jak niaścierpna mnie dałasia taja litoŭskaja miaža! A potym jašče mieniej, mieniej, mieniej. I voś jon užo biažyć z hetaj zapraŭki da mianie nasustrač. Heta, napeŭna, byŭ adzin z samych ščaślivych momantaŭ žyćcia.

Siabry i rodnyja padaryli mnie novy miadovy miesiac u Litvie, bo hadavali dzietak, pakul mianie nie było. I heta byŭ najcudoŭniejšy padarunak da Dnia Maci ŭ maim žyćci.

Usio, što było pamiž zatrymańniem Źmitra i našaj sustrečaj. Usie padziei, chvalavańni, razvažanńni, biaskoncaść padtrymki, kachańnia, mudraści, strachaŭ, adčajaŭ i pieramoh, my ŭkłali ŭ 2 knihi, jakija spadziajemsia vydać. Heta naš manifiest suprać čałaviečaha zabyćcia taho, praz što prachodziać ludzi ŭ Biełarusi. Jakoj ciapier jość historyja najnoŭšych časoŭ.

Padtrymać knihu možna pa spasyłcy. Nam vielmi patrebna vaša padtrymka!

Čytajcie taksama:

Pamior tata Źmitra Daškieviča

«Jak ja bieź ciabie?» Źmicier Daškievič napisaŭ dźvie knihi pra pieražytaje i pieradumanaje ŭ kałonii. Abvieščany zbor hrošaj na vydańnie

Źmicier Daškievič: U vyhnańni ja vałacuha, ale maju toje, čaho ciapier nie było b dla mianie ŭ Biełarusi — mahčymaść prynosić Hospadu płod

Sieviaryniec i Daškievič atrymali ordeny Pahoni BNR

Kamientary da artykuła