«Nie zmahli paabiedać nidzie! Turystyčnaje miesca!» Biełaruska nie zmahła nidzie ŭ Miry pajeści
Biełaruska zavitała ŭ Mirski zamak i ciapier aburajecca, što pajechała stul hałodnaj.
Znakamity Mirski zamak — adna z hałoŭnych vizitovak Biełarusi. Naviedvalniki, što pryjazdžajuć u pasiołak samastojna, sutykajucca z tym, što ŭ razhar letniaha siezona ŭ histaryčnym miescy niemahčyma banalna kupić ježu.
«My nie zmahli pajeści!!!! Usie kafe i navat restaran začynienyja na śpiecabsłuhoŭvańnie ekskursijnych aŭtobusaŭ. Vielizarnaja kolkaść ludziej chadziła pa ŭsim pasiołku i pytalisia adzin u adnaho: «Dzie pajeści?», «U tym baku adkryta štości?». Dziasiatki ludziej pryjechali «svaim chodam», i ŭsie hetyja ludzi nie zmahli paabiedać NIDZIE!!!! Turystyčnaje miesca! Kava tolki ŭ Jeŭraopcie na vyjeździe ź Mira», — napisała aŭtarka.
Biełaruska dadaje, što nidzie i nikoli nie sustrakałasia z takoj situacyjaj.
Mnohija čytačy ŭ kamientarach adznačyli, što sami z takim sustrakalisia raniej, i, jak vyśviatlajecca, navat praz hady infrastruktura najpapularniejšaha miesca zastajecca ŭ zarodkavym stanie. «Ničoha nie źmianiłasia, byli tam hadoŭ 10 tamu — usio toje ž samaje». «Letam heta pastajannaja historyja ŭžo dziesiacihodździe».
Hieahrafija «hałodnych» turaŭ: ad Połacka da Biełaviežskaj puščy
Biełarusy pačali dzialicca ŭłasnym dośviedam, i, akazałasia, što Mir — daloka nie adzinaja prablemnaja kropka na turystyčnaj mapie Biełarusi. Śpiecabsłuhoŭvańnie arhanizavanych hrup, viasielli i karparatyvy letam całkam paralizujuć hramadskaje charčavańnie dla zvyčajnych vandroŭnikaŭ.
«Takaja ž historyja ŭ minułym hodzie pryklučyłasia z nami ŭ Połacku. Kudy ni suńsia — usiudy śpiecabsłuhoŭvańnie ekskursij. Pryjšłosia iści ŭ «Kapieječku» i pa-bamžacku na łavačcy kala padjezda pierakusić».
«My z takim sutyknulisia ŭ Biełaviežskaj puščy. Nam prosta skazali: idzicie jeści ŭ inšaje kafe, u nas broń (dva kafe byli zakryty). Ledź vyprasiła ŭ ich na vynas dranikaŭ».
«Ja z padobnym sutyknułasia ŭ Lidzie. Vyrašyła naviedać zamak… A tam treba zahadzia zakazvać… Lida — horad maleńki, i miescaŭ dla prystojnaha pryjomu ježy nie šmat».
«Byli ŭ anałahičnaj situacyi ŭ Navahrudku, u Miorach, u Žodzinie…», «Takaja ž situacyja i ŭ Miry, i ŭ Zasłaŭi, i ŭ inšych papularnych miastečkach».
«Biełaruski turyzm, jak jon jość. Servisu vakoł turystyčnych abjektaŭ u nas prosta nul». «Voś tamu niama žadańnia jeździć pa Biełarusi. Ceny — piekła, servisu — 0. Heta nazyvajecca raźvićcio turyzmu».
«Turystyčnaja pryvabnaść», — kazali čynoŭniki».
U vyniku, jak vynikaje z kamientaroŭ, adzinym uratavańniem dla Mira i inšych turystyčnych miescaŭ dla adzinokich vandroŭnikaŭ pakul zastajucca vuličnyja šapiki ź blinami, kali jany pracujuć, i tradycyjnyja biełaruskija «ssabojki» z termasami, jakija daśviedčanyja vandroŭniki ciapier biaruć z saboj navat pry pajezdcy na top-abjekty krainy.
«Ja zaŭsiody biaru z saboj termas z čajem ci kavaj i pierakus rozny… Navučanaja ŭžo. Lepš sieści i spakojna pierakusić svajoj pravieranaj ježaj. I abydziecca heta ŭ 100 razoŭ tańniej».
«Dziakuj zapraŭkam «Biełarusnafta»: biez pafasu, ale nadziejna možna pierakusić».
«Jakaść ježy ŭ kafe ŭ turystyčnych miescach prosta ahidnaja. Zaŭsiody biarom ssabojku i źjazdžajem u pryhožaje miesca abjekta».